Lijewski przed Stalą: Przestrzegałbym przed takim większym luzem i spokojem

10-04-2025 20:00,
Piotr Okła

W półfinale Orlen Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Arenie Kalisz z Handball Stalą Mielec. – Gramy o poważny puchar, trofeum którego dawno w swoich rękach nie trzymaliśmy – powiedział przed spotkaniem Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.

Kielczanie ostatni raz po krajowy puchar sięgnęli w 2021 roku. Od tego momentu trzykrotnie w finale musieli uznać wyższość Orlenu Wisły Płock.

– Gramy o poważny puchar, trofeum którego dawno w swoich rękach nie trzymaliśmy. Już trzy lata z rzędu drużyna z Płocka wygrywała te prestiżowe rozgrywki. Teraz zrobimy wszystko, żeby Puchar wrócił z nami do Kielc, ale zanim o meczu potencjalnie z Płockiem trzeba też dobrze i sumiennie przygotować się do półfinałowego przeciwnika, czyli do Stali Mielec – wskazał. 

Ekipa z Podkarpacia wygrała w piątkowy wieczór 35:27 na wyjeździe z Olimpią MEDEX Piekary Śląskie i zapewniła sobie sportowy awans do ORLEN Superligi. Do końca sezonu Ligi Centralnej pozostało jeszcze pięć kolejek, ale przewaga punktowa mielczan jest wystarczająca, aby triumfowali w rozgrywkach. Będzie to powrót do elity po trzech latach nieobecności. Z kolei w zmaganiach pucharowych podopieczni Roberta Lisa pokonali już przedstawicieli najwyższej klasy rozgrywkowej - Piotrkowianina Piotrków Trybunalski (35:27), KGHM Chrobrego Głogów (28:25) oraz MMTS Kwidzyn (26:24).

– Przestrzegałbym przed takim większym luzem i spokojem myślących, że wygramy ten mecz spokojnie bez jakichś tam większych problemów. Drużyna prowadzona przez Roberta Lisa awansując do Final Four Pucharu Polski, pokonała po drodze m.in. Chrobry Głogów, więc to pokazuje, jaki mają potencjał. Sam wyjazd dla nich na ten turniej do Kalisza to jest nagroda za całe ciężkie miesiące, które w ostatnich latach przepracowali. Wygrali już Ligę Centralną i w nowym sezonie będą grać w Superlidze. Wydaje mi się, że mogą w tej lidze namieszać. Mają bardzo dobrych zawodników, bo nie trzeba przedstawiać Dzianisa Valyntsaua, czy Przemysława Mrozowicza gdyż są to zawodnicy, którzy już mają swoją przeszłość w Superlidze. Oni grali już na wysokim poziomie. Valyntsau jest szefem i mózgiem jeżeli chodzi o atak pozycyjny. Z kolei Mrozowicz gra bardzo dobrze w centralnej części obrony, więc wydaje mi się, że ta ekipa jest bardzo dobrze poukładana i wcale lekko być nie musi. Nie będzie tak, że tego rywala nie będziemy szanować. Podejdziemy do tego spotkania bardzo sumiennie i dobrze się do niego przygotujemy – analizował. 

W ostatnich meczach z powodu urazów nie wystąpili Miłosz Wałach oraz Alex Dujszebajew.

– Oczywiście wszyscy chcielibyśmy, żeby drużyna na koniec rozgrywek była w jak najsilniejszym składzie, natomiast kontuzje były, są i zawsze będą. Każda drużyna ma swoje problemy większe bądź mniejsze. Niestety też je jeszcze mamy, ale plus jest też taki, że Klemen Ferlin wrócił do zdrowia i już w ostatnim meczu w Głogowie, pokazał, że gdy jest zdrowy to naprawdę jest bardzo silną częścią naszej ekipy. Absencja Alexa na pewno będzie nas bolała, bo to jest oczywiście nasz kapitan i jeden z najważniejszych postaci w ataku. Jednak Jorge Maqueda też może wziąć na siebie odpowiedzialność. Wraca Arek Moryto. Nie wiemy w jakim obrębie czasu będzie do dyspozycji bo przecież nie grał kilka tygodni, bo leczył bark. Po obserwacji jego zachowań i podejściu do każdych jednostek treningowych mogę tylko powiedzieć, że Arek bardzo sumiennie I bardzo dobrze je wykonywał, palił się do gry. Wydaje mi się, że fizycznie będzie gotowy. Natomiast trening treningiem, ale to mecz jest zawsze największym sprawdzianem – opisał.  

Czy rozstrzygającą może być dyspozycja bramkarzy?

– Zawsze uważałem, że mecze w takich formatach jak półfinały jakichś turniejów to jest bardzo niebezpieczne spotkanie dla każdej z drużyn. Zwyciężając tak naprawdę nic jeszcze nie wygrywasz, bo masz przed sobą finał, ale przegrywając półfinał to przegrywasz wszystkie swoje marzenia i plany o to, żeby ten puchar na koniec zdobyć. Z tego powodu każdy zawodnik będzie bardzo potrzebny, każda interwencja bramkarza i każda kontra będzie niesłychanie ważna. Co najważniejsze, nie możemy też gubić tak dużo piłek w ataku pozycyjnych, dawać tych prezentów przeciwnikowi, oddając im właśnie te piłki w ręce po naszych błędach technicznych. Jeżeli na te elementy zwrócimy uwagę i będziemy bardziej szanować naszą piłkę w ataku, to mamy naprawdę duże szanse – zapewnił. 

Kielczanie podejdą do spotkania kilkanaście dni po odpadnięciu z Ligi Mistrzów oraz ligowej rywalizacji w Głogowie. 

– Można odpadać z Ligi Mistrzów, ale w dobrym stylu, a my pokazaliśmy kawał dobrego handballu w Berlinie. Ten dwumecz choć był dla nas troszeczkę gorzki, bo odpadliśmy, to z drugiej strony podbudował nas pod względem mentalnym i pokazał, że możemy walczyć z każdym jak równy z równym. Mając swój dzień w obronie, jak i skuteczny atak, możemy naprawdę pokonać każdego. Uważam, że to odpadnięcie z Ligi Mistrzów wcale nas nie przytoczyło, czy jakby nie spuściło z nas powietrza ale wręcz odwrotnie, jeszcze nas bardziej to podbudowało i pokazało, że możemy być bardzo groźną drużyną dla każdego – podkreślił były reprezentant Polski.

Czy kielczanie jadą do Kalisza odzyskać trofeum?

– Po to ten klub został stworzony, po to są takie nazwiska jakie są, po to tak ciężko trenujemy żeby wygrywać każdy możliwy puchar – skwitował.

Szkoleniowec ostrzega jednak przed lekceważeniem Stali. – My nie będziemy tutaj szachować siłami i nie zostawiać wszystkiego najlepszego na niedzielę. Bo może do tej konfrontacji w niedzielę nie dojść, jeżeli tak byśmy podeszli do tematu. Musimy po prostu zagrać swój handball, szanując przeciwnika, dobrze się do niego przygotowując. Mam na myśli dobrą wideo analizę, potem robiąc praktykę na treningu, odrobić tak zwaną lekcję domową i dobrze to potem przełożyć na sobotni mecz. Jeżeli dałoby się, daj Boże, osiągnąć jakąś tam większą przewagę, choć wcale ona nie musi być, bo Mielec wcale nie jest słabą drużyną, jak pokonuje przykładowo drużynę Chrobrego Głogów, to można potem pozwolić sobie na jakieś zwolnienie tempa, czy zrobić jedną czy dwie rotacje. Natomiast przed meczem my tak nie podchodzimy do tematu – zdradził.

W podkarpackiej ekipie występują na co dzień dwaj byli zawodnicy kieleckiej siódemki, to Paweł Podsiadło i wypożyczony ze stolicy województwa świętokrzyskiego Nikodem Błażejewski. 

 – Wydaje mi się, że to są też zawodnicy, którzy mieli swoją przeszłość w naszym klubie. Oni grali i bronili barw Industrii Kielce, więc dla nich też to będzie wyjątkowe spotkanie. Dla nas oczywiście również, bo znamy się nie tylko z boiska ale też prywatnie. Zawsze jest coś takiego jak grasz przeciwko swojej byłej drużynie, że masz w środku to coś, że chcesz komuś coś udowodnić i czasami ta motywacja sama przychodzi szybciej i człowiek potrafi dokonywać cudów. Mam nadzieję, że ani Paweł ani Nikodem takiego psikusa nam nie zrobią chociaż oczywiście życzę im bardzo dobrej postawy – podsumował Krzysztof Lijewski. 

Sobotnie (12 kwietnia) spotkanie rozpocznie się o godzinie 15.30. 

Fot. Anna Benicewicz-Miazga

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Prawdziwy festiwal strzelecki i gigantyczne emocje towarzyszyły inauguracji nowego sezonu Betclic 3. Ligi w Jędrzejowie. Przebudowana przed sezonem Korona II Kielce stoczyła szalony pojedynek z miejscowym Naprzodem.
Przed Koroną Kielce dwa bardzo ważne wydarzenia z udziałem kibiców. Najpierw „żółto-czerwoni” zainaugurują domowe występy w nowym sezonie, a już tydzień później czeka ich drugi ligowy wyjazd.
Pomocnik Adam Chojecki w sezonie 2026/2027 będzie występował w barwach Resovii Rzeszów. 21-letni gracz został wypożyczony z Korony Kielce do drugoligowego klubu.
Piłkarze Korony Kielce kontynuują przygotowania do hitowego starcia z Legią Warszawa. W piątek, 31 lipca, „żółto-czerwoni” odbyli otwarty dla mediów trening przy ul. Kusocińskiego. Zajęcia miały lżejszy charakter i były poświęcone przede wszystkim doskonaleniu stałych fragmentów gry.
W piątkowe przedpołudnie piłkarze Korony Kielce odbyli otwarty trening na boisku treningowym przy ul. Kusocińskiego. Po zajęciach z dziennikarzami spotkał się obrońca „żółto-czerwonych”, Bartłomiej Smolarczyk, który mówił o przygotowaniach do meczu z Legią Warszawa, wpływie przełożonego spotkania z Górnikiem Zabrze oraz pracy nad stałymi fragmentami gry.
Departament Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy zmienił termin wyjazdowego meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korony Kielce z Widzewem Łódź.
Korona Kielce poznała termin rozegrania domowego meczu 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Motorem Lublin.
Korona Kielce sonduje możliwość pozyskania dwóch czołowych zawodników Lechii Gdańsk. Jak poinformował na portalu X dziennikarz Sebastian Staszewski, kielecki klub chciałby wykupić ze spadkowicza z PKO BP Ekstraklasy słowackiego napastnika Tomáša Bobčeka oraz ukraińskiego pomocnika Ivana Żelizkę. Problemem pozostają jednak oczekiwania finansowe Lechii.
Mateusz Głowiński najbliższy sezon spędzi w Zniczu Pruszków. 20-letni napastnik odchodzi z Korony Kielce na zasadzie wypożyczenia, do klubu w którym będzie miał szansę na regularne występy w Betclic 2 Lidze.
Korona Kielce konsekwentnie realizuje strategię opartą na rozwoju młodych piłkarzy. Pierwszy profesjonalny kontrakt z klubem podpisał 17-letni bramkarz Franciszek Panek, który został także włączony do kadry pierwszego zespołu. To jednak tylko jedna z kilku ważnych decyzji personalnych ogłoszonych w ostatnich dniach przez Akademię Korony.
W pierwszej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok oddano 468 głosów.
Kolejny zawodnik Korony Kielce będzie w sezonie 2026/2027 ogrywał się na wypożyczeniu. Do trzecioligowych Wiślan Master Way Skawina trafił 20-letni bramkarz Michał Niedbała, który pozostanie w nowym klubie do końca rozgrywek.
Współczesny tryb życia sprawia, że coraz więcej osób skarży się na dolegliwości ze strony oczu. Pieczenie, uczucie „piasku pod powiekami”, nadmierne łzawienie czy chwilowe pogorszenie ostrości widzenia to objawy, które wielu pacjentów bagatelizuje, tłumacząc je zmęczeniem lub długą pracą przy komputerze. Specjaliści ostrzegają jednak, że mogą one wskazywać na zespół suchego oka – schorzenie, które w ostatnich latach diagnozowane jest coraz częściej.
Wybór okularów to dziś znacznie więcej niż kwestia korekcji wzroku. Oprawki stały się ważnym elementem stylizacji, który potrafi podkreślić osobowość, dodać elegancji lub całkowicie odmienić proporcje twarzy. Dlatego coraz częściej zamiast kierować się wyłącznie modą, warto zwrócić uwagę na to, jak dany kształt współgra z rysami twarzy.
Fabryczne wkładki w butach narciarskich nie zawsze zapewniają podparcie dopasowane do kształtu stopy. Dobrze dobrany model może poprawić stabilność, rozłożenie nacisku i komfort podczas jazdy. Sprawdź, kiedy warto wymienić wkładki, jakie rozwiązania są dostępne i na co zwrócić uwagę przy wyborze.
Faruk Yusuf powraca do Kielc po okresie gry na wypożyczeniach. Nigeryjski prawy rozgrywający, będący zawodnikiem Industrii Kielce, zakończył okres wypożyczenia do francuskiego Limoges Handball i ponownie założy „żółto-biało-niebieskie” barwy, aby stanowić o sile mistrzów Polski.
Reprezentacja Polski juniorów już 29 lipca rozpocznie rywalizację w Mistrzostwach Europy Mężczyzn do lat 18, które odbędą się w Belgradzie. W gronie powołanych przez selekcjonera Wojciecha Jedziniaka znalazło się dwóch zawodników KSS Iskra Kielce – Bartosz Sobczyk oraz Mateusz Tkaczyk. Na liście rezerwowych znalazł się natomiast Wiktor Malec.
Były napastnik Korony Kielce, Adrián Dalmau, został nowym zawodnikiem indonezyjskiego ekstraklasowicza PSIM Yogyakarta. 32-letni Hiszpan po roku spędzonym w Piaście Gliwice przenosi się do zespołu Super League, gdzie spotka dobrze znanego z polskich boisk Adriana Purzyckiego.
W 1. kolejce PKO BP Ekstraklasy kibice byli świadkami 18 bramek i tylko dwóch remisów w dziewięciu starciach. Zaledwie dwa kluby wywiozły komplet punktów z obcego terenu, podczas gdy sześć meczów wygrali gospodarze.
Łączna frekwencja podczas 1. kolejki sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy wyniosła 168 025 widzów.

Mistrzowie Polski szczypiorniści Industrii Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu 2026/2027. Po raz pierwszy z mediami spotkał się Dejan Milosavljev, który opowiedział o powodach przenosin do stolicy województwa świętokrzyskiego, pierwszych wrażeniach po przyjeździe do Polski oraz celach, jakie stawia sobie wraz z zespołem.
Mistrzowie Polski szczypiorniści Industrii Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu 2026/2027. Swoją przedsezonową opinią podzielił się Artsem Karalek, obrotowy „żółto-biało-niebieskich”.
Mistrzowie Polski szczypiorniści Industrii Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu 2026/2027. Swoją przedsezonową opinią podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
Mistrzowie Polski szczypiorniści Industrii Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu 2026/2027.
Michał Jurecki zabrał głos po piątkowym komunikacie Klubu Sportowego Iskra Kielce, w którym poinformowano o zakończeniu współpracy z dotychczasowym dyrektorem sportowym. Były reprezentant Polski opublikował obszerne oświadczenie, w którym nie zgadza się z uzasadnieniem przedstawionym przez klub.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group