Skuteczność Lecha przeważyła. Korona z drugą porażką z rzędu
W 27. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 0:2. Bramki dla gospodarzy zdobyli Ali Gholizadeh oraz Mikael Ishak.
W porównaniu do ostatniego spotkania z Radomiakiem Radom (1:3) w wyjściowym zestawieniu kielczan doszło do jeden zmiany. Martin Remacle zastąpił Wiktora Długosza.
Już w 6. minucie celny strzał sprzed pola karnego oddał Filip Jagiełło, ale nie sprawił on większych problemów Rafałowi Mamli. Kielczanie odpowiedzieli natomiast 300 sekund później niecelną próbą Martina Remacle.
Kolejne fragmenty to dominacja poznaniaków. W 20. minucie dobre zagranie Filipa Jagiełły do Mikaela Ishaka czujnie przechwycił golkiper gości. Trzy minuty później Mariusz Fornalczyk urwał się obrońcy, zagrał na dziesiąty metr, ale dostawiający stopę Pedro Nuno fatalnie chybił.
Przed upływem pół godziny gry Martin Remacle uderzył z dystansu i niewiele mu zabrakło do otwarcia wyniku. Kilkadziesiąt sekund później po dwójkowej akcji Patrik Wålemark - Ali Gholizadeh, Irańczyk umieścił piłkę w siatce i wyprowadził miejscowych na prowadzenie 0:1.
POGRALI! �
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 5, 2025
Ali Gholizadeh wykończył efektowną akcję Lecha �
� Mecz trwa w CANAL+ SPORT 3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cU2RX pic.twitter.com/DQ34Cznwst
Po chwili po zagraniu Huberta Zwoźnego do Marcela Pięczka w pole karne Bartosz Mrozek wypiąstkował piłkę przy czym staranował wahadłowego Korony, który musiał przedwcześnie opuścić boisko. Do końca pierwszej połowy żadna z akcji ofensywnych nie była już warta odnotowania i wynik nie uległ zmianie.
Na początku drugiej części gry blisko szczęścia był Patrik Wålemark, którego strzał wylądował na słupku bramki Korony. Kolejne akcje to nieudolne próby z obu stron i częste upomnienia żółtymi kartkami.
W 71. minucie dośrodkowanie w pole karne gospodarzy posłał wprowadzony z ławki Dawid Błanik, ale Adrian Dalmau nie zdołał dopaść do piłki. Chwilę później po fatalnym podaniu Nono do Miłosza Trojaka piłkę przejął Daniel Håkans, lecz jego strzał z linii bramkowej wybił Pau Resta.
Ekipa Jacka Zielińskiego próbowała wskórać coś w ofensywie, jednak nie była w stanie zagrozić bramce gospodarzy. W 80. minicie po rzucie wolnym Błanika zakotłowało się w polu karnym „Kolejorza”, lecz piłka znów nie znalazła drogi do siatki. Chwilę później dobry strzał z dystansu oddał Miłosz Strzeboński, jednak obronił go skutecznie Bartosz Mrozek.
Podopieczni Nielsa Frederiksena odpowiedzieli zagraniem Patrika Wålemarka do Mikaela Ishaka, który spokojnie pokonał Rafała Mamlę (0:2). Kielczanie próbowali odpowiedzieć, m.in. dwoma uderzeniami Wiktora Długosza, ale i to nie przyniosło skutku. Ostatecznie kielczanie ponieśli drugą porażkę z rzędu, tym razem 0:2.
Ishak podwyższa i Lech jest już o krok od wygranej�
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 5, 2025
A to podanie Wålemarka... �
� Mecz z Koroną trwa w CANAL+ SPORT 3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cU2RX pic.twitter.com/qt66c6s0bd
Kolejny pojedynek „żółto-czerwoni” rozegrają w piątek (11 kwietnia). Domowe starcie z Widzewem Łódź rozpocznie się o godzinie 20.30.
Lech Poznań – Korona Kielce
2:0 (1:0)
29’ Gholizadeh, 83' Ishak
Lech Poznań: Mrozek – Carstensen, Mońka, Salamon, Gurgul – Jagiełło (79' Fiabema), Kozubal, Gholizadeh (79' Hotić) – Wålemark (85' Pereira), Ishak, Lisman (71' Håkans).
Korona Kielce: Mamla – Zwoźny (62' Długosz), Resta, Smolarczyk, Trojak, Pięczek (39’ Konstantyn) – Nono, Nuno (62' Błanik), Remacle (79' Strzeboński), Fornalczyk – Dalmau (79' Szykawka).
Sędzia: Karol Arys (Szczecin).
Żółte kartki: Gholizadeh (Lech) – Resta, Trojak, Fornalczyk, Strzeboński (Korona).
Widzów: 37 457.
Fot. Maciej Urban





