Lijewski po Głogowie: chłopaki podeszli do zadania bardzo profesjonalnie
W ostatniej kolejce rundy zasadniczej Orlen Superligi Industria Kielce pokonała na wyjeździe z KGHM Chrobrym Głogów 43:29. – Narzuciliśmy swoje tempo gry nie tylko w ataku, ale też w obronie – powiedział po spotkaniu Krzysztof Lijewski, drugi trener wicemistrzów Polski.
Szkoleniowiec był zadowolony z postawy swoich podopiecznych.
– Przede wszystkim gratulacje dla drużyny z Głogowa za to, że walczyli od początku do samego końca mimo nie najlepszego wyniku na koniec. Jednak jeszcze większe ukłony należą się drużynie z Kielc. Uważam, że po ciężkim meczu w Berlinie nastroje i ogólnie nasza mentalność była troszeczkę zachwiana, ale dzisiaj chłopaki podeszli do zadania bardzo profesjonalnie – podkreślił.
Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich”, dziesięć, rzucił Hassan Kaddah. Były reprezentant Polski podkreślił m.in. zasługę dobrego rozegrania, które pozwoliło jego podopiecznym na współpracę z kołowymi.
– Od samego początku pokazaliśmy, że chcemy to spotkanie wygrać. Narzuciliśmy swoje tempo gry nie tylko w ataku, ale też w obronie. W ataku bardzo dobrze Igor Karacić rozgrywał piłkę, a Hassan Kaddah bardzo dobrze rzucał z drugiej linii. Pozwoliło to też otworzyć strefę gospodarzy, z czego korzystał Arczi Karalek, który wraz z Łukaszem Rogulskim miał dużo miejsca na obrocie. Pojawiały się kontrataki z racji tego, że nie pozwoliliśmy gospodarzom wygrywać pojedynków jeden na jeden. Zawodnicy Chrobrego są z tego znani, że w tym sezonie bardzo dużo bramek zdobywają właśnie po wygrywanych sytuacjach jeden na jeden. Dzisiaj wybyliśmy im to z głowy i mieliśmy też dużo przechwytów, mogliśmy pobiegać i dzięki temu tych kilkanaście bramek z kontrataku rzucić – analizował Lijewski.
Fot. Anna Benicewicz-Miazga





