Awans po dreszczowcu w Zagrzebiu! „Iskra” gra dalej w Lidze Mistrzów
W ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe z chorwackim HC Zagrzeb 27:26. Wicemistrzowie Polski dzięki korzystnemu wynikowi meczu Barcelona – Kolstad awansowali do rywalizacji play-off o ćwierćfinał zmagań!
W składzie „żółto-biało-niebieskich” zabrakło kontuzjowanych Igora Karacicia, Arkadiusza Moryty oraz Łukasza Rogulskiego. Klub poinformował, że obrotowy doznał urazu kolana w niedzielnym starciuu z Orlenem Wisłą Płock.
Rezultat spotkania otworzył Aleks Kavcić (0:1), a już w 2. minucie Luka Lovre Klarica podwyższył rezultat na 0:2. Listę strzelców po stronie kieleckiej otworzył natomiast po chwili Theo Monar (1:2). Chorwaci nie odpuszczali i po 5. minutach po skutecznym rzucie karnym Filipa Glavaša prowadzili aż 1:4. Kilka skutecznych interwencji zanotował bramkarz gospodarzy Matej Mandić.
Jednak już w 10. minucie do kontaktu 4:5 doprowadził skutecznym wejściem w środkową strefę Michał OIejniczak. 120 sekund później do remisu 5:5 doprowadził Benoit Kounkoud Kounkoud po wrzutce Dylana Nahiego. Wicemistrzowie Polski po kwadransie i rzucie Theo Monara wyszli na pierwsze prowadzenie 7:6.
Znów to zagrali
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) March 5, 2025
Nahi do Kounkouda Firmowa akcja francuskiego duetu#ehfcl #dawajDAWAJ @kielcehandball pic.twitter.com/g8LqNQbm56
Po chwili przy stanie 9:7 o czas poprosił trener gospodarzy Velimir Petkovic. Na dziewięć minut przed końcem pierwszej połowy w hali w Zagrzebiu widniał wynik 12:8 dla kielczan. Było to pierwsze czterobramkowe prowadzenie przyjezdnych. Ekipa Tałanta Dujszebajewa między innymi dzięki skutecznej grze Miłosza Wałacha w bramce (5/12 - 42%) schodziła na przerwę prowadząc 15:12.
Już po 4. minutach „żółto-biało-niebiescy” utracili całe prowadzenie dzięki m.in. dwóm skutecznym akcjom Damiana Przytuły (15:15). Po chwili Luka Lovre Klarica wyprowadził swoją drużynę na ponowne prowadzenie 15:16. Kielczanie doprowadzili jednak w kolejnych minutach do remisu 17:17 po dublecie Alexa Dujszebajewa.
W efekcie poprawy skuteczności w ataku oraz solidnej postawie w obronie na kwadrans przed końcem potyczki 20-krotni mistrzowie Polski prowadzili 22:18. Przez kolejnych pięć minut przyjezdni rzucili natomiast tylko jedną bramkę, a stracili ich aż trzy (23:21). Remis 26:26 na dwie i pół minuty przed końcem starcia zapewnił miejscowym Timur Dibirov. W ostatnich minutach po niesamowitej walce triumfowali jednak gracze ze stolicy województwa świętokrzyskiego dzięki trafieniu Michała Olejniczaka (27:26). Dzięki wygranej Barcelony z Kolstad 36:27 to polska drużyna zajęła szóste miejsce w grupie B i gra dalej w Lidze Mistrzów!
W najbliższą niedzielę (9 marca) wicemistrzowie Polski zagrają na wyjeździe z Energą MKS-em Kalisz. Początek tego spotkania o godzinie 16.00. Kolejny mecz w Lidze Mistrzów kielczanie rozegrają natomiast 26 lub 27 marca.
HC Zagrzeb – Industria Kielce
26:27 (12:15)
HC Zagrzeb: Grbavac, Mandić – Hadžic, Walczak 1, Faljic, Klarica 5, Gojun, Kraljević 1, Topic, Gavrić 3, Dibirov 2, Przytuła 3, Bialiauski 2, Kavcić 3, Glavaš 5, Trivković 1.
Industria Kielce: Wałach, Cordalija – Olejniczak 2, Kounkoud 3, Sićko, A. Dujszebajew 2, Maqueda, D. Dujszebajew 4, Surgiel 1, Kaddah 5, Gębala, Karalek 3, Monar 2, Nahi 5.
Sędziowie: Daniel oraz Roberto Accoto Martins (Portugalia)
Fot. Patryk Ptak





