Lijewski po Legionowie: W zasadzie nie było kiedy zrobić jednostki treningowej
W 20. kolejce Orlen Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Zepter-em KPR Legionowo 32:23. – Wiedzieliśmy, że KPR tanio skóry dzisiaj nie sprzeda – powiedział po spotkaniu Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
Krzysztof Lijewski, drugi trener wicemistrzów Polski: – Wiedzieliśmy, że ten mecz w Legionowie nie będzie wcale dla nas taki łatwy. Wiele siły kosztowała nas konfrontacja w Barcelonie, która skutkowała właśnie utratą energii i do tego za nami była daleka podróż. W zasadzie nie było kiedy zrobić jednostki treningowej, w konsekwencji nie było po naszej stronie także przygotowania taktycznego.
Z tego tytułu wiedzieliśmy, że KPR tanio skóry dzisiaj nie sprzeda. Wiedzieliśmy, że ekipa Tomka Strząbały grając u siebie, będzie chciała pokazać się z jak najlepszej strony.
Na początku graliśmy bramka za bramkę. Nam brakowało koncentracji w obronie, w efekcie czego gospodarze dochodzili do za łatwych sytuacji rzutowych. Po 20. minucie grę w defensywie już opanowaliśmy. Dołożyliśmy jeszcze dobrą, kombinacyjną grę w ataku, dzięki której odskoczyliśmy na kilka goli i spokojnie ten mecz mogliśmy dowieźć do końca.
Cieszymy się ostatecznie, że pomimo ostatnich problemów zdrowotnych związanych z przeziębieniami czy chorobami oraz urazami, nie wybiło to nas z rytmu i skoncentrowani podeszliśmy do tego pojedynku i wykonaliśmy swoją robotę.
Fot. Patryk Ptak





