Lijewski o Zagłębiu: Mają potencjał i zawodników do gry na dobrym poziomie
W 18. kolejce Orlen Superligi Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z MKS Zagłębiem Lubin. – Grając ostatni mecz w tym roku, w szczególności przed własnymi kibicami sobie i im chcemy sprawić prezent pod choinkę w postaci dobrej gry – powiedział przed spotkaniem Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
„Miedziowi” pokazali, że potrafią postraszyć faworytów, pokonując w ostatnich tygodniach Górnika Zabrze (32:29) oraz Azoty Puławy (40:31). Ekipa z Dolnego Śląska zbliżyła się do 8. miejsca, premiowanego grą w fazie play-off.
– Na pewno to jest ich cel. Mogą o tym realnie myśleć, bo miejsce w tabeli ich predestynuje. Ostatnie dwie wygrane z takimi drużynami jak Górnik i Azoty, które są na papierze mocniejsze, a parkiet wszystko zweryfikował. Jeśli nie szanujesz drużyny z Lubina, to możesz mieć problemy. Zagłębie w przeszłości potrafiło nam się postawić, w szczególności grając przed własną publicznością. Mają potencjał i zawodników do gry na dobrym poziomie: dobrego bramkarza, Krysiaka i Czuwarę na skrzydłach plus najmłodszego z braci Gębalów, którzy potrafią grać. Dyrygentem jest tam Paweł Krupa, który potrafi dogrywać kolegom oraz rzucać z drugiej linii. Na niego trzeba zwrócić szczególną uwagę. Ma ten ciąg na bramkę i przez to może stanowić o bardzo dużym zagrożeniu z ich strony – przyznał.
Będzie to ostatni pojedynek „żółto-biało-niebieskich” w 2024 roku. Na parkiet kielczanie powrócą dopiero po mistrzostwach świata, domowym meczem Ligi Mistrzów z Magdeburgiem (12 lutego o godzinie 20.45).
– Grając ostatni mecz w tym roku, w szczególności przed własnymi kibicami sobie i im chcemy sprawić prezent pod choinkę w postaci dobrej gry – zakończył Krzysztof Lijewski.
Sobotnie (21 grudnia) spotkanie Industrii z Zagłębiem rozpocznie się o godzinie 16.00.
Fot. Patryk Ptak





