Olejniczak: Nasza forma fizyczna potrzebowała trochę czasu do odpoczynku
W 11. kolejce Orlen Superligi Industria Kielce zagra we własnej hali z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. – Do naszych zadań należą koncentracja i skupienie się, aby ten mecz od początku do końca rozegrać i zakończyć dobrym wynikiem – powiedział przed spotkaniem Michał Olejniczak, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
W ostatnich dniach playmaker zagrał w dwóch meczach reprezentacji Polski. W pierwszej potyczce przeciwko Izraelowi rozgrywanej w olsztyńskiej Uranii padł remis 32:32, a kielecki zawodnik wykonywał ciężką pracę w obronie. Z kolei trzy dni później (10 listopada) podopieczni Marcina Lijewskiego pokonali na wyjeździe Rumunię 28:27, a popularny „Olej” dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
– Dużo emocji towarzyszyło nam podczas wrześniowego i październikowego grania w klubie. Wiele kosztowały nas te mecze, ponieważ od początku sezonu graliśmy co 2-3 dni. Nasza forma fizyczna potrzebowała trochę czasu do odpoczynku. Na kadrze mieliśmy go aby potrenować w innym grupie i taktyce. Fajnie zadbał o nas trener przygotowania motorycznego. Była tam także okazja na wizytę u fizjoterapeutów, więc ten czas był dobry do tego aby się troszkę podreperować. Koniec końców fajnie, że trzy punkty z czterech zdobyliśmy i że udało się wygrać w Rumunii. Szkoda natomiast nam tego punktu z Izraelem, ponieważ jest dla nas cenny. Widzimy, że ten potencjał nadal w nas jest i możemy walczyć dalej – zaznaczył.
Czy kielczanie będący liderami kadry odpoczęli przed zbliżającymi się wymagającymi tygodniami?
– Zdecydowanie tak, ponieważ dostaliśmy kilka dni wolnego w związku ze świętem Wszystkich Świętych. Pojechaliśmy więc do domów i spędziliśmy czas w rodzinnym gronie i to na pewno jest bardzo korzystne dla naszych ciał i głów. Później powrót na reprezentację, więc za nami dobrze spędzony czas i okazja do trenowania i podładowania akumulatorów – wskazał 23-latek.
Przed wicemistrzami Polski jeszcze jedenaście spotkań do końca 2024 roku. W najbliższą sobotę (16 listopada) w Hali Legionów kielczanie zagrają z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski.
– Jest to fajna mieszanka młodości i doświadczenia. Może w tym zespole było kilka zmian personalnych, jednak nie stracił on na jakości. Fajnie ci młodzi chłopcy grają, pokazując się i zdobywając doświadczenie. Były też w ich wykonaniu trzy spotkania, których losy rozstrzygały się w rzutach karnych, więc to zespół, który okazuje swoją siłę. Do naszych zadań należą koncentracja i skupienie się, aby ten mecz od początku do końca rozegrać i zakończyć dobrym wynikiem – podsumował Michał Olejniczak.
Sobotnie starcie (16 listopada) rozpocznie się o godzinie 16.00.
Fot. Patryk Ptak





