Dziekoński przed Jagiellonią: po to się trenuje, aby grać właśnie takie mecze
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. – Wierzę w to, że możemy wywieźć stamtąd punkty – powiedział przed spotkaniem Xavier Dziekoński, bramkarz „żółto-czerwonych”.
21-latek znalazł się poza kadrą meczową na ostatnie pojedynki z Widzewem Łódź oraz Piastem Gliwice. Wszystko z powodu urazu mięśniowego doznanego na jednym z treningów. – Teraz już wszystko jest okej. W tym tygodniu wszedłem w pełny stuprocentowy trening. Na ten moment wszystko jest w porządku – wskazał.
Nieoczekiwanie między słupkami kieleckiej bramki rozgorzała konkurencja. Rywalem reprezentanta Polski U-21 okazał się Rafał Mamla, który spisał się solidnie w pojedynku z Widzewem Łódź czy pucharowym meczu ze Stalą. – To dla nas wszystkich jest dobre, że taka rywalizacja się wytworzyła. To tylko na plus dla nas i bardzo się z tego cieszę – zaznaczył.
Drużyna najbliższego rywala Korony, której wychowankiem jest kielecki golkiper to aktualny Mistrz Polski. Białostoczanie przełamali kryzys, który mieli na starcie sezonu i w pięciu ostatnich ligowych meczach wygrali cztery z nich i raz zremisowała. Wczoraj (25 października) rywalizowali zaś w drugiej kolejce fazy zasadniczej Ligi Konferencji z mołdawskim CS Petrocub (2:0).
– To robi wrażenie, bo dawno nie mieliśmy takiej drużyny w Ekstraklasie, która tak dobrze łączyłaby grę w europejskich pucharach i lidze. Pomimo gorszego pierwszego miesiąca, który mieli, to ten ostatni okres jest dla nich bardzo dobry. Widać, że wykonują bardzo dobrą pracę i ich gracze mają dużo jakości. Skład także mają szeroki – podkreślił młodzieżowiec.
– Są bardzo konsekwentni w ofensywie, stwarzają sobie w niej dużo sytuacji. Tak jak wczoraj w pierwszej połowie mogli zamknąć ten mecz. Ich dużym plusem jest jakość z przodu, bo strzelają po prostu więcej bramek od przeciwnika – skwitował.
Prawdopodobnie kielecki bramkarz będzie miał w niedzielę dużo pracy do wykonania. Czy rywalizujący o miejsce w składzie golkiperzy są na to przygotowani? – Niezależnie czy w bramce stanę ja, czy Rafał Mamla, to po to się trenuje, aby grać właśnie takie mecze. Jeszcze gdy Jagiellonia jest w dobrej formie to naturalne, że jakieś tam zagrożenie będzie tworzyć. Uważam jednak, ze dla bramkarza to bardzo fajna rzecz – podsumował Xavier Dziekoński.
Niedzielny (27 października) mecz „Jagi” z Koroną rozpocznie się o godzinie 14.45.
Fot. Grzegorz Ksel





