[CKsportowe historie] Kiełb utrzymał Koronę na Suchych Stawach!

15-10-2024 08:00,
Piotr Okła

W 27. kolejce Ekstraklasy sezonu 2009/2010 Korona Kielce zagrała przeciwko mistrzom Polski Wiśle Kraków. Jak wyglądał tamten pojedynek?

W piątkowy wieczór 30 kwietnia 2010 roku „żółto-czerwoni” w poszukiwaniu cennych punktów wyjechali na krakowskie Suche Stawy. Domowe mecze na obiekcie Hutnika rozgrywała tam wówczas Wisła, której stadion Henryka Reymana był w remoncie.

We wcześniejszym spotkaniu ligowym „złocisto-krwiści” ulegli Legii Warszawa 0:1. Kielczanie mieli wówczas problemy z brakiem skuteczności. Co wyraźnie zaznaczyliśmy w zapowiedzi meczowej zabrakło im tego również w potyczkach ze Śląskiem Wrocław (1:1), Piastem Gliwice (0:1) czy GKS-em Bełchatów (1:1). 

Jak pisaliśmy w naszym materiale Korona dzięki trzem punktom zdobytym w Krakowie mogłaby spokojnie utrzymać się w ekstraklasie. Wisła natomiast, jeżeli marzy o mistrzostwie Polski, nie może sobie już pozwolić na stracenie choćby jednego oczka. Warto dodać, że najbliższe spotkanie odbędzie się na stadionie Hutnika Kraków, co również nie stawia podopiecznych Kasperczaka w komfortowej sytuacji. A nieobecność pauzującego za żółte kartki Tomasa Jirsaka oraz kontuzjowanego Mariusza Pawełka mogą skutecznie pokrzyżować wiślakom plany zwycięstwa nad Kielcami.

Korona także miała swoje problemy kadrowe. Paweł Sobolewski nie zagrał do końca rundy, z kolei występy Ediego Andradiny i Nikoli Mijailovicia w starciu z Wisłą stały pod dużym znakiem zapytania. – Nikola i Edi pojechali na badanie USG i dopiero po nim okaże się, czy będą mogli zagrać. Mijailović już od dłuższego czasu ma problem ze stawem skokowym i kolanem. Ale poczekajmy na ostateczną decyzję lekarzy. Chcemy, żeby obaj pojechali do Krakowa, bo to silne punkty zespołu. Obaj są też ambitnymi jednostkami i na pewno zrobią wszystko, żeby z Wisłą zagrać – mówił przed meczem Marcin Sasal, trener Korony.

– Oglądaliśmy mecz krakowian z Piastem, trener był zresztą na meczu w Gliwicach, tak więc analizujemy już grę naszych najbliższych przeciwników i przygotowujemy się teraz pod kątem piątkowego spotkania. Chcemy wygrać z Wisłą. Zresztą kto by nie chciał ich pokonać? – pytał retorycznie Jacek Kiełb pomocnik „żółto-czerwonych”.

Od początku potyczki kielczanie przejęli inicjatywę nad zdecydowanym faworytem tego starcia ekipą „Białej Gwiazdy”. W 10. minucie świetnie zachował się Maliszewski, który dograł piłkę w pole karne, gdzie znajdował się Kiełb. „Ryba” uderzył mocno i nie do obrony. 1:0 dla Korony i wielkie niedowierzanie na Suchych Stawach. W kolejnych minutach zdumienie kibiców Wisły było jednak jeszcze większe. Podopieczni Marcina Sasala dalej posiadali inicjatywę i nadal próbowali atakować – opisaliśmy tę bramkę w naszym artykule meczowym.

W pierwszej części gry kielczanie powinni podwyższyć na 2:0, jednak strzał Nikoli Mijailovicia wylądował na poprzeczce a dobitkę aktywnego Jacka Kiełba zablokował Arkadiusz Głowacki. 

W przerwie Henryk Kasperczak zmienił Juniora Diaza, na Issę Ba.  „Wiślacy” od razu ruszyli do ataków, ale nie potrafili na poważnie zagrozić bramce Zbigniewa Małkowskiego. Udało się im to dopiero w 64. minucie, kiedy to kapitalną interwencję po strzale Wojciecha Łobodzińskiego zanotował kielecki golkiper. 

Ostatecznie pomimo dużego oblężenia bramki byłego gracza Feyenoordu zachował on czyste konto i zapewnił Koronie niezwykle cenne zwycięstwo. Wygrana z liderem  Ekstraklasy i ówczesnym Mistrzem Polski sprawę utrzymania wystawiała dosłownie na wyciągniecie ręki.

Po meczu zadowolenia z postawy swoich podopiecznych nie krył Marcin Sasal.

– Byliśmy dziś zdeterminowani, by wygrać. Mieliśmy kilka sytuacji, żeby prowadzić wyżej niż 1:0. Później Wisła narzuciła swój styl gry przez co zrobiło się nerwowo. Ostatnio gramy przyzwoicie. Jak się gra schematycznie z Wisłą to się nie wygrywa. Jeszcze do mnie to nie dotarło, że wygraliśmy. Przełamaliśmy pewną barierę. Zostały już tylko trzy kolejki i w każdym meczu będziemy grać o zwycięstwo i utrzymanie. Dlaczego w drugiej połowie siedziałem na ławce? Dostałem ostrzeżenie, że jeśli powiem jeszcze jedno słowo, to zostanę usunięty z płyty boiska. Pierwszy raz w ciągu dziesięciu lat takie coś mi się przydarzyło. Skoro przeszkadzałem sędziom, to sobie usiadłem – wskazał. 

Przewidujący przed meczem swoje trafienie „Ryba” wskazał na pomoc ze strony kibiców drużyny kieleckiej.

– Przy absencji Ediego zagrałem w ataku i to jest takie moje szczęście w nieszczęściu, najważniejsze jest jednak to, że wygraliśmy. Praktycznie mamy pewne utrzymanie, ale nie podnosimy jeszcze głowy do góry. Przed meczem rozmawialiśmy z kibicami i obiecali, że jak wygramy to przywitają nas w Kielcach. Mam nadzieję, że to zrobią i że są szczęśliwi tak samo jak i my. Co mówił w przerwie trener? Mieliśmy utrzymywać się przy piłce, no i starać się strzelić drugą bramkę, bo wtedy byłoby po meczu, ale niestety była nerwówka do końca. Drużyny, które tutaj przyjeżdżały bronią się, starają się grać na zero z tyłu. Nam udało się nie stracić gola, a na dodatek sami coś  strzeliliśmy. Chyba trochę zaskoczyliśmy Wisłę i teraz jesteśmy szczęśliwi – mówił po spotkaniu.

– Dobrze zagraliśmy taktycznie, to był udany mecz, a te punkty były nam potrzebne do utrzymania. Teraz mamy spokojną sytuację i wierzę, że w trzech pozostałych do końca meczach  jeszcze coś uda nam się zdobyć. Na wyróżnienie zasługują wszyscy piłkarze Korony. Cieszę się, że wygraliśmy. Myślę, że na 99% utrzymaliśmy się w lidze, a jeśli chodzi o mistrzostwo, to chciałbym, żeby zdobyła je Wisła, bo jest lepszą drużyną od Legii – stwierdził z kolei Nikola Mijajlović.

Wisła Kraków – Korona Kielce 

0:1 (0:1)

10’ Kiełb 

Wisła: Juszczyk – Alvarez, Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek – Kirm (61' Łobodziński), Sobolewski, Diaz (46' Ba), Małecki – Boguski, Paweł Brożek

Korona: Małkowski – Jędrzejczyk, Hernani, Stano, Markiewicz – Maliszewski (70' Łatka), Wilk, Vuković, Mijajlović – Kiełb (79' Tataj), Gajtkowski (76' Zieliński)

Żółte kartki: Sobolewski - Zieliński, Vuković, Markiewicz

Sędzia: Hubert Siejewicz (Białystok).

Widzów: 4000.

Mecz Wisła Kraków – Korona Kielce (bramka Kiełba od 14:15)

GALERIA ZDJĘĆ Z MECZU WISŁA KRAKÓW – KORONA KIELCE 

Fot. Oskar Patek/Paula Duda

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. – Wiadomo, że ze stojącej piłki są bardzo mocni, na co na pewno musimy zwrócić większą uwagę – powiedział przed spotkaniem Xavier Dziekoński, bramkarz „żółto-czerwonych”.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. Przed spotkaniem swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W meczu 7. kolejki Ligi Centralnej Kobiet Korona Handball Kielce wygrała w hali przy ulicy Krakowskiej z ENEĄ Piłką Ręczną Poznań 36:26. Najskuteczniejszą zawodniczką w kieleckim zespole była Magdalena Berlińska, która zdobyła siedem bramek.
Poznaliśmy terminarz drugiej fazy Ligi Mistrzów. Industria Kielce w grupie II zmierzy się ze Sportingiem, GOG, Barceloną i Dinamem Bukareszt.
Po zajęciu drugiego miejsca w grupie F Industria Kielce awansowała do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. W grupie II Kielczanie będą rywalizować wraz ze Sportingiem, GOG, Barceloną, Dinamo Bukareszt oraz Magdeburgiem.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Rafał Mamla i Wiktor Długosz, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Piotr Stokowiec, szkoleniowiec „Czarnych Koszul”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Fatalna postawa w ofensywie „żółto-czerwonych” sprawiła, że to pierwszoligowiec cieszył się z awansu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po spotkaniu głos zabrali przedstawiciele gości Stian Gomo Nilsen i Magnus Gullerud.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po meczu swoimi opiniami podzielili się przedstawiciele „żółto-biało-niebieskich” Kamil Siedlarz i Michał Olejniczak.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Kiryl Rabchynski.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. „Żółto-czerwonych” czeka wymagające starcie z wiceliderem Betclic 1. Ligi, ale podopieczni trenera Roberta Kolendowicza, wspierani przez komplet swoich kibiców, mierzą w wygraną i awans do kolejnej rundy.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z GKS-em Katowice oddano 363 głosy.
Ksawery Marcinkowski z Fortis Bilard Kielce wygrał ogólnopolski ranking juniorów 2026! Drugie miejsce w końcowej klasyfikacji zajął jego klubowy kolega Jakub Hajduk. Kielczanie mają za sobą wyjątkowo udany sezon, w którym trzykrotnie wygrywali turnieje Pucharu Polski Juniorów, a na podium stawali łącznie sześć razy.
Dwa zwycięstwa i brązowy medal – to dorobek zawodników Fortis Bilard Kielce podczas ostatnich turniejów Pucharu Polski. Na najwyższym stopniu podium stanęli Izabella Jońska i Michał Turkowski, a trzecie miejsce wywalczył Jakub Hajduk. Przed kielczanami kolejne wyzwanie, tym razem na arenie międzynarodowej.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż do fazy głównej mistrzowie Polski nie zabiorą ani jednego punktu, to chcą zwycięstwem zakończyć pierwszy etap rywalizacji.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ogłosił nabór na stanowisko kierownika Zespołu Obiektów Sportowych. Osoba, która obejmie tę funkcję, będzie odpowiadać za zarządzanie miejskimi obiektami sportowymi, w tym stadionem przy ulicy Ściegiennego, na którym swoje mecze rozgrywa Korona Kielce. Termin składania aplikacji upływa 5 listopada.

Selekcjoner reprezentacji Czarnogóry Zoran Roganović ogłosił listę 16 zawodników powołanych na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród wybranych szczypiornistów znalazł się Milorad Bakić, lewy rozgrywający Industrii Kielce.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Jesteśmy winni to sobie i przede wszystkim kibicom, żeby zaprezentować się jak z najlepszej strony, dlatego wyjdziemy na to spotkanie na pewno bardzo skoncentrowani i w najsilniejszym możliwym składzie – powiedział przed tym starciem Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Nie mają nic do stracenia – powiedział przed tym kluczowym starciem Aleks Vlah, środkowy rozgrywający kieleckiego zespołu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa.
Listopad 2026 roku będzie dla szczypiornistów Industrii Kielce niezwykle intensywnym miesiącem pełnym emocji na krajowych parkietach, w którym kielecki zespół stoczy ważne pojedynki w ramach LOTTO Superligi, w tym „Świętą Wojnę”.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group