Nie ugrzęznąć w Puszczy. Korona chce pójść za ciosem
W 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Puszczą Niepołomice. „Żółto-czerwoni” powalczą o pierwszą wygraną na wyjeździe w sezonie 2024/2025.
Po zwycięstwie 2:1 ze Stalą Mielec nastroje w stolicy regionu świętokrzyskiego się poprawiły. Wszak zespół wyszedł ze strefy spadkowej i przy zwycięstwie z „Żubrami” może liczyć na przeskoczenie najbliższych rywali w tabeli. Jak Korona musi zagrać, aby ze stadionu przy ulicy Kałuży wywieźć cenne punkty? – Trzeba będzie zdecydowanie realizować swój plan, zagrać mądrze, konsekwentnie z powtarzalnością i cierpliwością. Musimy też być odpowiedzialni w każdym zagraniu, stałym fragmencie gry, oraz w zbieraniu drugich i trzecich piłek. Jest dużo taki elementów, na które musimy zwrócić uwagę, o reszcie będę rozmawiał z drużyną. Jedno jest natomiast pewne, nie możemy dać się zaskoczyć ustawieniu Puszczy przy stałych fragmentach i grać z chłodną głową – opisywał przed meczem Jacek Zieliński, szkoleniowiec kielczan.
Po sześciu rozegranych kolejkach i trzech delegacjach Korona nie wygrała jeszcze starcia na wyjeździe (remisy z Motorem Lublin oraz Śląskiem Wrocław i porażka z Pogonią Szczecin), z kolei rywale na wynajmowanym stadionie w Krakowie jeszcze nie zaznali goryczy porażki (dwa remisy z Górnikiem Zabrze i Legią Warszawa po 2:2 oraz zwycięstwo z Lechią Gdańsk 4:1). Czy zatem spotkanie ma wyraźnego faworyta? – To na pewno nieprzyjemny zespół, walczący tak jak tylko mogą, wykorzystujący do tego swoje sposoby. Zrobimy wszystko, żeby ich atuty zniwelować. Tak jak każdy zespół Puszcza ma swoje słabe strony, które postaramy się wykorzystać. Nie wiem, ciężko jest mi na to pytanie odpowiedzieć. Na pewno jednomyślnego faworyta ten mecz nie ma – zaznaczył Xavier Dziekoński, bramkarz „żółto-czerwonych”.
Spotkanie sędziował będzie Damian Sylwestrzak, podczas najbliższej potyczki pomagać mu będą jego asystenci: Adam Karasewicz i Bartosz Kaszyński. Sędzią technicznym będzie natomiast Mariusz Myszka. Na wozie VAR zasiądą z kolei Kornel Paszkiewicz oraz Radosław Siejka.
Niepołomiczanie po utrzymaniu na najwyższym szczeblu rozgrywkowym skutecznie weszli w nowe rozgrywki i znów zaskakują swoją najsilniejszą bronią - stałymi fragmentami gry. W Ekstraklasie oba zespoły rozegrały tylko dwa spotkania z ubiegłej kampanii. W Kielcach zdecydowanie triumfowali „żółto-czerwoni” (5:3), a w rewanżu padł remis (1:1).
Sobotnie (31 sierpnia) spotkanie Puszczy z Koroną rozpocznie się o godzinie 14.45.
Fot. Mateusz Kaleta





