Pięczek po Śląsku: punkt w tych okolicznościach nie był satysfakcjonujący
W 5. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała wyjazdowy mecz ze Śląskiem Wrocław 1:1. – Zabrakło nam doświadczenia, cwaniactwa, żeby zagrać na czas – powiedział po spotkaniu Marcel Pięczek, obrońca „żółto-czerwonych”.
Kielczanie, pomimo iż w niedzielnej rywalizacji grali w przewadze od 59. minuty, nie potrafili utrzymać korzystnego wyniku i zwyciężyć po raz pierwszy w sezonie. – Na gorąco ciężko to oceniać. Zawsze gdy gramy z przewagą jednego zawodnika za wszelką cenę chcemy sięgnąć po trzy punkty. Możemy mówić o tym, że graliśmy z wicemistrzem Polski, rywalizującym w europejskich pucharach, można powiedzieć, że punkt jest satysfakcjonujący. W tych okolicznościach jednak nie był. Można wskazywać na odpowiedzialność, czy na inne cechy, ale niestety nie udało się wywieźć trzech punktów, co było naszym priorytetem – opisywał.
23-latek żałuje, że korzystnego rezultatu nie udało się dotrzymać do końcowego gwizdka Daniela Stefańskiego. – Niestety taka jest też piłka nożna, na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Udało nam się, ciężko też zapracowaliśmy, aby wyjść na to prowadzenie. Szkoda, że nie udało się go utrzymać. Zabrakło nam doświadczenia, cwaniactwa, żeby zagrać na czas, a tutaj jest trudny teren. Tego nam dziś zabrakło, aby za wszelką cenę wywieźć stąd trzy punkty – podsumował Marcel Pięczek.
Fot. Mateusz Kaleta





