Smolarczyk: walczymy o miejsce między szóstym a dwunastym
Bartłomiej Smolarczyk został nowym zawodnikiem Korony Kielce. – Nie chcę wychodzić z założenia, że bijemy się o utrzymanie – powiedział w rozmowie z klubowymi mediami.
– Chciałbym powitać wszystkich kibiców. Czuje się bardzo dobrze, jestem już po pierwszym treningu z drużyną. Chłopaki przywitali mnie bardzo fajnie i czuje się praktycznie jak w domu, a to mój pierwszy dzień. Patrzę w przyszłość, aby pomóc Koronie w walce o jak najwyższe cele – wskazał 21-latek.
O potencjalnym transferze reprezentanta Polski do lat 21 informowano już w czerwcu. Pierwszy informacje o zainteresowaniu Bartłomiejem Smolarczykiem podał Tomasz Włodarczyk z serwisu Meczyki.pl (o czym pisaliśmy TUTAJ)
– Rozmowy trwały długo, dłużej niż zwykle, ale było to podyktowane tym, że chciałem zrobić ruch, który pomoże mi w staniu się lepszym zawodnikiem. Korona wyszła ze świetną inicjatywą, ponieważ mają pomysł na mnie, a ja w to wierzę. Patrzymy teraz wspólnie w przyszłość – opisał.
W ostatnim sezonie młodzieżowiec grał w FC Dordrecht na zapleczu Eredivisie. Środkowy obrońca rozegrał dla holenderskiego klubu łącznie 35 spotkań, a 22 z nich w ubiegłych rozgrywkach.
– Nauczyłem się tam przede wszystkim gry w piłkę. Takiej gry ofensywnej, bycia pewnym siebie przy piłce. Intensywność jest tam na dosyć wysokim poziomie, więc jestem przygotowany również pod tym względem. W szczególności gdzie trzy tygodnie temu zaczynaliśmy przedsezonowe przygotowania. Jest kilka wyzwań w Polsce czekających na realizację przeze mnie. To inna liga, inny charakter ligi. Jestem na nią gotowy i jestem pewnym siebie zawodnikiem – zaznaczył defensor.
Na jakiej pozycji zobaczymy nowego gracza Korony? – Najlepiej czuje się na środku obrony. W piłce młodzieżowej grałem również w pomocy, aczkolwiek trochę od tego czasu minęło. Jako stoper wszedłem do piłki seniorskiej, dobrze się czuje w tej roli, aczkolwiek nie wykluczam, że w razie czego zagram na szóstce – podkreślił.
Smolarczyk związał się z drużyną ze stolicy regionu świętokrzyskiego trzyletnim kontraktem do końca sezonu 2026/2027 z możliwością przedłużenia o kolejny rok.
– Nie chcę wychodzić z założenia, że bijemy się o utrzymanie. Jest to dosyć łatwe do powiedzenia, ale powiedziałem, że walczymy o to, aby sprawić niespodziankę. Żeby nie było tak, że na początku sezonu każdy spisuje Koronę na walkę o utrzymanie. Powiedziałbym wprost, że walczymy o miejsce między 6. a 12. Jeśli drużyna podejdzie do tego, że walczymy o jak najwyższe cele to, wszyscy pójdą za tym i ten cel minimum, czyli utrzymanie również spełnimy – podsumował Bartłomiej Smolarczyk.
Fot. Korona Kielce





