Kuzera po porażce z Pogonią: To dla nas zimny prysznic
Nie było to udane wejście Korony Kielce w nowy sezon PKO BP Ekstraklasy. Żółto-czerwoni przegrali z miejscową Pogonią 3:0. – Paradoksalnie zbyt szybko wprowadzaliśmy piłkę do gry ofensywnej – mówi szkoleniowiec klubu ze stolicy świętokrzyskiego.
Kamil Kuzera (trener Korony Kielce): – Dziękuję Pogoni za udostępnienie wczoraj boiska, to wielka rzecz.
Co do samego meczu, chcieliśmy sprawić niespodziankę. W pierwszej połowie trzymaliśmy się swoich rzeczy, mieliśmy sytuacje, jednak straciliśmy gola. W przerwie rozmawialiśmy o tym, co skorygować, ale w pierwszej akcji tracimy druga bramką i ciężko było się po tym pozbierać. Jak widać, czeka nas jeszcze bardzo dużo pracy, także przed tymi wracającymi do zdrowia. Gratuluję Pogoni wygranej i dziękuję kibicom za wsparcie.
Co zawiodło? Grając z takim zespołem jak Pogoń musisz być bardzo odpowiedzialny i realizować założenia. Powinniśmy być też agresywni. Rywale byli lepsi, szybciej operowali piłką, a my byliśmy mało konkretni. Paradoksalnie zbyt szybko chcieliśmy wprowadzać piłkę do ofensywy. Nic nie ugraliśmy, a próbowaliśmy atakować. Przy wyniku 0:2 zastanawiałem się nad wprowadzeniem dwóch napastników, lecz dziś Pedro Nuno i Martin Remacle, na tym etapie gotowości, nie zdążyliby zabezpieczyć środka i to mogło się źle skończyć.
Fot. Maciej Urban




