Kuzera: Na pewne rzeczy potrzeba nam jeszcze czasu
Korona Kielce w trzecim przedsezonowym sparingu wygrała z Ruchem Chorzów 4:1. – Mam nadzieję, że wszyscy będą pracować nad tym, aby Korona się rozwijała – powiedział po spotkaniu Kamil Kuzera, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Korona do przerwy remisowała 1:1 z pierwszoligowcem, ale w drugiej części gry nie pozostawiła wątpliwości, co do końcowego wyniku spotkania. – Nie do końca chodzi o wynik, ale on bardzo cieszy. Dużo rzeczy musimy jeszcze zmieniać i to robimy. Na pewne rzeczy potrzeba nam jednak jeszcze czasu, który pracuje na naszą korzyść. Stąd były dobre momenty, ale także i złe, które nie do końca zrozumieliśmy czy przestawiliśmy się. Teraz robimy wszystko, aby jak najlepiej przygotować się do pierwszego meczu – analizował trener.
Dwoma bramkami i asystą popisał się Jakub Konstantyn. Kilku młodych zawodników zanotowało również nieoficjalne debiuty w pierwszym zespole. – „Kostek” zrobił duży postęp i non stop idzie do przodu. Teraz mamy zagwostkę, bo on po prostu potrzebuje minut i grania, żeby w tej lidze się obijać. Mam nadzieję, że wszyscy będą pracować nad tym, aby Korona się rozwijała. Dzisiaj wystąpiło dużo młodzieży, ale dla nich to dodatkowy bodziec po ciężkiej pracy, jaką wykonali z nami przez dwa tygodnia. To też mała nagroda i zachęta do dalszej pracy, aby trafić tutaj na stałe.
Całą drugą połowę rozegrał natomiast testowany w Koronie Adrian Gryszkiewicz. – Wiadomo, jaką Adrian ma klasę samą w sobie. Wiemy również o tym, że bardzo długo nie grał. Musimy to wszystko przedyskutować dzisiaj z prezesem, dyrektorem sportowym i sztabem medycznym. Wiemy, że tutaj jest jeszcze trochę pracy, aby był do pełnej dyspozycji. Dzisiaj podejmiemy decyzję i na pewno szybko się o tym dowiecie – podkreślił.
W kolejnym pojedynku w meczowej kadrze zabrakło dwóch ważnych zawodników z ubiegłego sezonu. – Dominick Zator odczuwa trudy ostatniej kampanii. Maksymalnie chcieliśmy wydłużyć jego okres odpoczynku, którego tak naprawdę nie miał. W poniedziałek jedzie na wizytę do doktora, myślę, że będziemy mieli po tym odpowiedzi. Jestem przekonany, że nic poważnego z tego nie będzie i po prostu czuć cały czas u niego to zmęczenie. Tak samo jak Martin Remacle, który również w poniedziałek przejdzie dodatkowe badania. Mam nadzieję, że od przyszłego tygodnia będą do mojej dyspozycji – wskazał.
Jak wygląda kwestia transferów nowych zawodników? – Pracujemy cały czas nad nowymi zawodnikami. Potrzeba teraz cierpliwości, skupiamy się na tym, żeby wycisnąć maksa z tego, co teraz mamy. Potrzebujemy trochę czasu – zaakcentował wychowanek Korony.
Blisko powrotu na Ściegiennego 8 jest Wiktor Długosz. Zdaniem trenera może pojawić się już niedługo w Kielcach. – Mam nadzieję, że wszystkie tematy są już dograne i czekam na Wiktora, żeby jak najszybciej dołączył do nas w treningu. – zakończył Kamil Kuzera.
Fot. Maciej Urban





