Łukasz Jabłoński wyróżnił cztery osoby związane z Koroną
Z racji kończącej się prezesury w Koronie Kielce Łukasz Jabłoński na swoich mediach społecznościowych opublikował listę osób, z którymi współpracę szczególnie sobie ceni.
Przypomnijmy, że w najbliższą sobotę stery w „żółto-czerwonym” klubie przejmie pełniący obowiązki prezesa Karol Jakubczyk. Tym samym, ze stanowiskiem po 3,5 roku pożegna się Łukasz Jabłoński.
Na kilkadziesiąt godzin przed ustąpieniem z piastowanej funkcji, Jabłoński wybrał cztery osoby związane z Koroną, których szczególnie zapamięta. W tym gronie znaleźli się Martin Remacle, Piotr Malarczyk, Adam Frączczak oraz Marek Mierzwa. Pierwszy z nich z marszu stał się liderem drużyny, w której barwach w ubiegłej kampanii rozegrał 36 spotkań, zdobył dziesięć bramek oraz zanotował dwie asysty. 27-latek został doceniony za „absolutny top w relacjach, utożsamianiu się z Klubem, przeżywaniu tego co się dzieje (jakby urodził się w Kielcach)”. Wnikliwi obserwatorzy mogli zauważyć obecność Belga na meczach Industrii Kielce w Orlen Superlidze oraz Lidze Mistrzów.
Kolejnym z wymienionych jest wychowanek klubu, który zdaniem Jabłońskiego „najbardziej świadomy, inteligentny i pozytywnie honorowy piłkarz jakiego poznałem”. Przypomnijmy, że 32-latek rozegrał w ubiegłym sezonie 24 spotkania.
W gronie wyróżnionych znalazł się również Adam Frączczak. Byłego kapitana Pogoni Szczecin Jabłoński opisał słowami „krótko i zwięźle: człowiek z klasą”. Warto zaznaczyć, że 36-latek wydatnie pomógł Koronie w awansie do elity m.in. zdobywając bramkę z rzutu karnego przeciwko Odrze Opole w półfinale barażów oraz dublet zapewniający dogrywkę w pamiętnym finale z Chrobrym Głogów. W sumie w 36 spotkaniach zdobył dla kielczan siedem bramek i sześciokrotnie asystował przy trafieniach kolegów.
Ostatnim z wymienionych jest Marek Mierzwa. Jabłoński opisał go jako „najlepszy trener z jakim miałem przyjemność pracować w Koronie”. W obecnym sezonie prowadzone przez niego rezerwy Korony awansowały do trzeciej ligi.
Fot. Grzegorz Ksel




