Lech Poznań - analiza. Szanse i zagrożenia dla Korony Kielce
Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że w sobotę Korona Kielce zagra finał o PKO BP Ekstraklasę. Żółto-czerwoni zmierzą się bowiem z Lechem Poznań. Stawką meczu jest utrzymanie.
OSTATNI MECZ
W swoim ostatnim spotkaniu Lech Poznań zremisował 1:1 z Widzewem Łódź. Tym samym stracił szansę na grę w Europie, w kolejnym sezonie. Z Koroną zagra więc „o nic”, jednak na pewno nie możemy sobie wyobrażać scenariusza, w którym Lech Poznań nie zagra po prostu o komplet punktów…
MOCNE STRONY
Kristoffer Velde i Mikael Ishak
Dwa motory napędowe Lecha. Norweg i Szwed mają na swoim koncie po dziesięć trafień i kolejno pięć oraz trzy asysty. Kristoffer Velde w lepszej dyspozycji był na jesieni jednak nie zapomniał jak się gra w piłkę. Pokazał to m.in. w ostatnim meczu strzelając gola. Ishak przez część sezonu pauzował co sprawia, że jego statystyki wyglądają jeszcze bardziej imponująco.
Rywalizacje Lecha z Koroną
Od kilku lat Koroniarze nie mogą poradzić sobie z drużyną z Poznania. Ostatnie cztery mecze pomiędzy obiema drużynami to wygrane Lecha. Jeśli szukamy ostatniego zwycięstwa Koroniarzy, musimy się cofnąć do 13 kwietnia 2018 roku. Jedyną bramkę w tamtej rywalizacji strzelił Sanel Kapidzić.
SŁABE STRONY
Mariusz Rumak
Popularne już hasło z trybun w Poznaniu „na Rumaku do tartaku” sporo mówi o stosunku fanów do trenera „Kolejorza”. Rumak bowiem odkąd został szkoleniowcem Lecha za dużo nie zbudował, można wręcz stwierdzić, że więcej zburzył. Poznaniacy na kolejkę przed końcem nie mają już szans na grę w europejskich pucharach, a to ogromna porażka przy tak słabej dyspozycji całej górnej części tabeli.
Ostatnie 5 kolejek
W ostatnich pięciu kolejkach, w których odbywała się batalia o Mistrza Polski i grę w Europie, Lech Poznań zdobył tylko pięć punktów. Porównując ten wynik do postawy reszty ligi, Lechici plasują się na 13. miejscu. W gorszej formie od zawodników z Poznania był tylko Widzew Łódź, Radomiak Radom i ŁKS Łódź (Pogoń Szczecin i Stal Mielec zgromadziły tyle samo oczek).
HISTORIA SPOTKAŃ
Jak już wcześniej wspominaliśmy, historia nie jest po stronie Korony. W ostatnich pięciu meczach z Lechem żółto-czerwoni zdobyli tylko jeden punkt na piętnaście możliwych. Jednak historię zostawiamy gdzie z tyłu, a w sobotę po prostu wszyscy czekamy na historyczne zwycięstwo i utrzymanie w elicie.
Fot. Grzegorz Ksel




