Krogstad po Ruchu: Wciąż żyjemy i przed nami jest jeszcze jeden finał
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
Korona zdobyła bardzo cenne trzy punkty, które dają nadzieję na pozostanie w lidze. – To było bardzo ważne zwycięstwo, bo musieliśmy wygrać, nie było innej możliwości i dobrze o tym wiedzieliśmy przed meczem. Zawodnikom oraz sztabowi szkoleniowemu należy się uznanie z tego powodu, że wyszliśmy i pokazaliśmy odwagę gdy musieliśmy zwyciężyć. Wciąż żyjemy i przed nami jest jeszcze jeden finał – wskazał.
Czy zdaniem Norwega „żółto-czerwoni” są w stanie zagrać w następnym meczów tak samo dobrze jak z niebieskimi? – To dobre pytanie, ale musimy to zrobić. Jedziemy do Poznania, żeby wygrać ten mecz, bo remis może nie być wystarczający. Musimy wyjść na boisko spróbować zagrać tak samo i jeśli to zrobimy, to będziemy mieli szansę – zaznaczył.
28-latek rozegrał w sobotę bardzo dobre spotkanie i zdaniem ekspertów walnie przyczynił się do zwycięstwa kielczan – To właśnie chciałem zrobić, chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe. Dziś zagraliśmy naprawdę dobrze, bo był dobry pressing, intensywność i walczyliśmy jeden za drugiego pokazując, że chcemy się utrzymać. Musimy pracować nad tym, aby strzelać więcej goli, bo dziś tych okazji było 8-9. W Poznaniu na pewno nie będzie aż tylu szans więc musimy wykorzystywać to co mamy. Wiemy, że Lech jest bardzo dobrą drużyną i musimy być skuteczniejsi, bo nie będziemy mieli aż tylu okazji – podsumował Fredrik Krogstad.
Fot. Grzegorz Ksel





