Były tylko momenty. Łomża Industria Kielce przegrała w Barcelonie

22-09-2022 20:42,
Michał Gajos

Barcelona okazał się lepsza w meczu 2. kolejki Ligi Mistrzów od Łomży Industria Kielce (32:28). Choć kielczanie tego dnia przegrali głównie sami ze sobą, prezentując rwaną grę z nielicznymi dobrymi momentami. 

Worek z bramkami w tym pojedynku, na rzecz kielczan, otworzył Arstem Karalek. Mistrzowie Polski świetnie zaczęli ten mecz. Goście trafili szybko dwa razy i prowadzili 2:0. Żółto-biało-niebiescy mieli okazję, aby odskoczyć lub utrzymać przewagę, jednak zmarnowali kolejne próby, dzięki czemu miejscowi wyszli na prowadzenie 4:3. 

Do pierwszego kwadransa zawodów Duma Katalonii utrzymała jednobramkową przewagę 9:8. Choć taki rezultat, to znów duża zasługa nieskuteczności kielczan oraz nieefektywnej grze w obronie. Zawodnicy Dujshebaeva nie wykorzystywali choćby bowiem podwójnej kary czasowej dla rywali, tracąc nawet przy tym bramkę. 

W miarę upływu czasu rosła zaliczka Barcy. Nieocenionym w ekipie gospodarzy okazał się bramkarz Emil Nielsen. Golkiper zespołu Carlosa Ortegi bronił jak natchniony, a jego licznik skutecznych interwencji do przerwy zatrzymał się 45 procentach. Najważniejsza ze statystyk pokazywała z kolei wynik 17:13 dla miejscowych.

Po zmianie stron dwie pierwsze akcje były kontynuacją tego co widzieliśmy przed przerwą. Barca rzuciła, a po drugiej stronie Nielsen zatrzymał ofensywę kielczan. Ta okazja nie zwiastowała poprawy, jednak finalnie mistrzowie Polski wrócili do gry.

W szeregach gości zaczęła funkcjonować bramka. Andreas Wolff odbił kilka ważnych piłek, a jego koledzy z przodu usprawnili skuteczność, zbliżając się w 44. minucie do rywali na jedną bramkę.

Niestety od tego momentu znów nadeszło załamanie formy. Hiszpanie dość szybko ponownie wzbogacili się do 4 bramek przewagi. Żółto-biało-niebiescy grali zbyt widocznymi zrywami, co uniemożliwiało złapanie stałego kontaktu.

Szczypiorniści prowadzeni przez Talanta Dujhebaeva zagrali wyraźnie poniżej swojego potencjału i wracają do Kielc na tarczy, bez punktów po porażce 28:32. 

fot. Patyk Ptak

Barcelona - Łomża Industria Kielce 32:28 (17:13)

Barcelona: Perez De Vargas, Nielsen – Wanne 3, Arino, Carlsbogard, N’Guessan 4, Langaro 1, Cindrić 3, Makuc, Mem 5, Richardson 3,  Janc 1, Gomez 5, Fabregas 6, Frade 1, Thiagus Petrus

Łomża Industria: Wolff, Kornecki – Nahi 1, Wiaderny, Sićko 4, D. Dujszebajew 3, Karacić 3, Olejniczak, Thrastarson, A. Dujszebajew 5, Remili 1, Moryto 6, Kounkoud 2, Karaliok 2, Tournat, Sanchez-Migallon 1

Czerwona kartka: Frade

Ostatnie wiadomości

W czwartek 6 października Łomża Industria Kielce podejmie we własnej hali jeden z najbardziej utytułowanych klubów piłki ręcznej, THW Kiel. Przed nadchodzącym starciem obie drużyny mają identyczną liczbę punktów. - Nie lubię wskazywać faworyta. Dla nas najważniejszym faktem, że gramy u siebie. Tu zawsze chcemy wygrać. To nasz jedyny cel - zapowiada Talant Dujshebaev.
Około 900 osób wystartuje w zbliżającym się wielkimi krokami Biegu Niepodległości. Ruszyły zapisy online na to wydarzenie. Impreza w Kielcach odbędzie się 12 listopada.
Wielkimi krokami zbliżamy się do konfrontacji polsko-niemieckiej, gdzie w rolach głównych wystąpią Łomża Industria Kielce oraz THW Kiel. W czwartek o godzinie 20.45 rozpocznie się najciekawsze spotkanie 4. kolejki Ligi Mistrzów.
To będzie wielki mecz na szczycie Ligi Mistrzów. Już jutro w stolicy województwa świętokrzyskiego dojdzie do starcia między Łomżą Industria Kielce, a THW Kiel. – Znamy swoją wartość – przekonuje zawodnik Tałanta Dujszebajewa, Nedim Remili.
Wisła Kraków ponownie wraca na tarczy z ligowego meczu. Tym razem katem "Białej Gwiazdy" okazała się Chojniczanka. Po tej porażce z pracą w krakowskim klubie pożegnał się były selekcjoner reprezentacji Polski, Jerzy Brzęczek.
Praktycznie co roku rośnie grono legalnych bukmacherów, którzy oferują zakłady na terenie naszego kraju. Nie zmienia się jednak to, że najważniejsze dla kibiców są rozgrywki piłki nożnej, chociaż w ostatnich latach mocny boost i zainteresowanie otrzymały sporty walki. Główną tego przyczyną stało się wejście w ten świat organizacji freak fightowych. Jak obstawiać poszczególne federacje i co trzeba brać pod uwagę?
W Kielcach coraz więcej mówi się o kryzysie miejscowej Korony, która w czterech ostatnich meczach zdobyła tylko jeden punkt. Niektórzy w emocjach wzywają nawet do zmiany na stanowisku trenera żółto-czerwonych. Jaki jest punkt widzenia kieleckich mediów?
Za nami 11. seria gier na boiskach PKO Ekstraklasy. Ta nie przyniosła przełamania dla Korony Kielce, która przegrała 1:4 z Jagiellonią i w wyniku późniejszego zwycięstwa Warty Poznań spadła do strefy spadkowej.
W 11. kolejce PKO Ekstraklasy padł nowy frekwencyjny rekord bieżącego sezonu. Okrzyknięty hitem kolejki, mecz Lecha z Legią oglądało ponad 35 tysięcy widzów.
Obrotowy Łomży Industria Kielce, Artsem Karalek został najlepszym zawodnikiem września w rozgrywkach PGNiG Superligi. Białorusin triumfował w głosowaniu kibiców.
Ekstraklasa zostaje w Canal Plus. Rozgrywki najwyższego piłkarskiego szczebla w Polsce przez kolejne 4 lata będą pokazywane na antenach francuskiego nadawcy. Wszystko za sprawą nowego i rekordowego kontraktu.
Przeszło 600 młodych sportowców wzięło udział w drugiej edycji Olimpiady Świętokrzyskiej. To aż szesnaście dyscypliny sportowych, w tym siatkówka, boks, bilard, szachy, czy lekkoatletyka. Impreza odbyła się we wrześniu, a dziś Świętokrzyska Federacja Sportu opublikowała film podsumowujący to wydarzenie.
Drużyna Tałanta Dujszebajewa już w pierwszych minutach dobitnie pokazała, że będzie to mecz do jednej bramki. Kielczanie ostatecznie wygrali z Gwardią Opole 42:21, a wszystko to uwiecznił swoim aparatem fotograficznym Grzegorz Ksel.
21 bramek to przepaść i właśnie tyle dzieliło wczoraj Gwardię Opole od Łomży Industria Kielce. Mistrzowie Polski nie dali przyjezdnym rywalom najmniejszych szans na ugranie pozytywnego wyniku, choć można stwierdzić, że w pewnym momencie... chcieli im pomóc.
Szczypiorniści Łomży Industria Kielce ponownie wygrywają. Tym razem na tarczy ze stolicy województwa świętokrzyskiego wróciła do domu Gwardia Opole, która ograna została aż 42:21. – Dobrze nam się grało – kwituje Mateusz Kornecki.
Opolanie bez szans w 5. serii PGNiG Superligi. Szczypiorniści Gwardii przyznają, że przyjechali do Kielc po lekcję, ale chyba w najgorszych snach nie przeczuwali, że będzie ona aż tak dotkliwa. Goście w pierwszej połowie rzucili tylko 9 bramek.
Kielczanie w swojej hali pokazali klasę. Drużyna Łomży Industria Kielce ograła Gwardię Opole aż 42:21. Zachęcamy do obejrzenia skrótu z tego spotkania, któremu na żywo z bliska przyglądało się ponad 2500 osób.
Korona Kielce przegrała boleśnie 1:4 z Jagiellonią Białystok. Żółto-czerwoni powtórzyli schemat z poprzednich spotkań, ponownie uwydatniając różnicę w poziomie dwóch połów. Tym razem o wyniku starcia zaważyły indywidualne błędy i dwie sprokurowane "jedenastki".
Konrad Forenc pierwszej październikowej niedzieli 2022 roku nie zaliczy do udanych. Choć w bramce Korony Kielce dwoił się i troił, musiał skapitulować aż cztery razy. – Mamy już cztery sprokurowane karne w tym sezonie – zwraca uwagę golkiper.
Białostocka Jagiellonia rozprawiła się z Koroną Kielce aż 4:1, z czego trzy gole wpadły w drugiej odsłonie spotkania. Kielczanie aż dwie bramki stracili po rzutach karnych.
– Tym razem pod względem piłkarskim odnotowaliśmy 20 strzałów, 10 rzutów rożnych, ale wolicjonalnie mogliśmy więcej – mówi tuż po meczu z Jagiellonią Białystok trener Korony, Leszek Ojrzyński. Kielczanie przegrali na wyjeździe 1:4.
O tej sytuacji będzie mówiło się dłużej niż o samym meczu Jagiellonii Białystok z Koroną Kielce (4:1). W 32. minucie doszło do niecodziennego zdarzenia. Najpierw Jaga zdobyła gola dalekiego od niepisanych zasad fair play, po czym zrekompensowała się oddając bramkę kielczanom.
Korona Kielce przegrała 1:4 z Jagiellonią Białystok. Złocisto-krwiści ponownie powtórzyli błędy z poprzednich spotkań i dobrą pierwszą połowę, przykryli fatalną oraz decydującą o losach meczu drugą częścią. W spotkaniu 11. kolejki nie zabrakło kontrowersji.
Łomża Industria Kielce nie dała złudzeń rywalom. Podopieczni Talanta Dujshebaeva wygrali z Gwardią Opole 42:21, czwarty raz w tym sezonie przebijając granicę 40 zdobytych bramek.
Ekstraklasa wraca do gry po przerwie reprezentacyjnej. O przełamanie i pierwszy komplet punktów od 4 spotkań powalczy Korona Kielce. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego spróbują swoich sił na tle Jagielloni Białystok - iformujemy, gdzie obejrzeć ten pojedynek w telewizji.
Dziś o godzinie 15.00 Korona Kielce przystąpi do 11. kolejki PKO Ekstraklasy. Rywalem żółto-czerwonych będzie białostocka Jagiellonia. Zapraszamy na relację LIVE z tego spotkania, która dostępna będzie na naszym portalu.
W niedzielę 2 października ekipa Łomży Industria Kielce zagra przed własną publicznością z Gwardią Opole. Faworyt meczu jest jeden. Czy kielczanie podtrzymają świetną, ofensywną passę?
W niedzielę 2 października dojdzie do czterdziestej szóstej konfrontacji Jagiellonii Białystok z Koroną Kielce. Na tę chwilę w żółto-czerwonych derbach zdecydowanie więcej zwycięstw stoi po stronie gospodarzy pojedynku 11. kolejki.
Piątkowy wieczór przyniósł nam rozstrzygnięcia kolejnej gali Suzuki Boxing Night, która tym razem odbyła się w Łomży. Podczas widowiska wystąpiło kilku sportowców związanych ze stolicą województwa świętokrzyskiego.
Kielecki bramkarz czarował na duńskim parkiecie podczas meczu Ligi Mistrzów, w którym Łomża Industria Kielce mierzyła się z Aalborgiem. Szczypiorniści Tałanta Dujszebajewa wygrali spotkanie 3. kolejki 30:28 i spory w tym udział miał Andreas Wolff.

Projekt i wykonanie: CK Media Group