Ruch Lwów wykupił Djibrila Diawa, byłego obrońcę Korony Kielce
Nowy klub ma Djibril Diaw - były obrońca Korony Kielce. Senegalczyk na zasadzie transferu definitywnego zamienił Žalgirisem Wilno na Ruch Lwów. Według nieoficjalnych danych ukraiński klub wykupił defensora za 100 tys. euro.
27-letni środkowy obrońca grał na Litwie przez ostatni rok. W barwach Žalgirisu wywalczył mistrzostwo oraz puchar kraju, a także grał się w eliminacjach Ligi Mistrzów, Ligi Europy i Ligi Konferencji Europy. Łącznie zagrał w 32 meczach, strzelił pięć bramek.
- Nie jest łatwo opuścić rodzinę, jaką był dla mnie Žalgiris. Chociaż spędziłem tu tylko jeden sezon, to był niesamowity czas - byliśmy mistrzami, zdobyliśmy puchar, mieliśmy też dobre momenty w Europie. Jestem dumny i szczęśliwy, że byłem częścią tego zespołu - powiedział Diaw.
Senegalczyka bardzo dobrze kojarzą kibice kieleckiej Korony. Do Kielc trafił za kadencji trenera Marcina Brosza i choć początkowo odbierany dosyć sceptycznie, szybko wyrósł na lidera kieleckiej defensywy. Senegalczyk spędził w Koronie trzy lata, rozegrał w jej barwach 72 mecze i strzelił w nich pięć bramek. W styczniu 2019 został wytransferowany do francuskiego SCO Angers.
Jego przygoda we Francji nie potoczyła się zapewne tak, jakby oczekiwał. Kolejny rok to jego wypożyczenie do grającego szczebel niżej SM Caen, ale tylko pięć występów na poziomie Ligue 2. Po powrocie do Angers Diaw nie wywalczył sobie miejsca w składzie, a potem przeszedł na Litwę.
Po udanym szeonie w Žalgirisie Senegalczyk otwiera kolejny etap w karierze. Nowy zespół 27-latka plasuje się na jedenastym miejscu w tabeli ukarińskiej ekstraklasy i ma cztery punkty przewagi nad strefą spadkową oraz jedno spotkanie rozegrane mniej od rywali.
Djibril Diaw ma na koncie debiut w reprezentacji Senegalu.
fot: Ruch Lwów




