"Święta wojna" zakończy rundę. Walka o mistrzostwo: odsłona pierwsza
Niedzielna "święta wojna" zamknie zmagania piłkarzy ręcznych Łomży Vive Kielce w rundzie jesiennej sezonu 2020/21. Mecz kielczan z Orlen Wisłą Płock, starcie dwóch niepokonanych dotąd drużyn w PGNiG Superlidze, obejrzy z trybun Hali Legionów komplet widzów. - To najważniejszy mecz rundy - nie ma wątpliwości Arkadiusz Moryto
Oba zespoły wygrały w tym sezonie komplet meczów i zgromadziły po 36 punkty. Nie ma wątpliwości, że to pomiędzy nimi rozegra się walka o mistrzostwo Polski, bo trzecie Azoty Puławy już teraz mają dziewięć punktów straty. Kielczanie sięgają po ten triumf nieprzewanie od 11 sezonów.
- Zdajemy sobie sprawę, jak istotne jest to starcie w kontekście walki o mistrzostwo Polski oraz w perspektywie o awans do Ligi Mistrzów w kolejnym sezonie. Dlatego musimy podejść do meczu bardzo skupieni, z nastawieniem, by pokazać się z jak najlepszej strony i dać z siebie wszystko - przyznaje Arkadiusz Moryto.
Bardziej zmęczeni do niedzielnego pojedynku przystąpią podopieczni Tałanta Dujszebajewa, którzy w czwartek grali w Porto, a do Kielc wrócili dopiero w piątkowy wieczór
- Ciężar gatunkowy tego meczu jest bardzo duży. Do meczu z Wisłą przygotowujemy się tak, jak do Ligi Mistrzów. Na szczęście gramy w domu, przed własnymi kibicami, którzy zawsze nas mocno wspierają i bardzo nam pomagają. Jestem pewien, że tym razem będzie tak samo i z ich pomocą zwyciężymy. Chcemy zakończyć rok na pierwszym miejscu i Lidze Mistrzów, i w PGNiG Superlidze i nie chcemy zostawić żadnego pola manewru na majowy rewanż z Wisłą – mówi przed meczem Krzysztof Lijewski.
Orlen Wisła Płock rozgrywa dobry sezon - w rozgrywkach Ligi Europejskiej "Nafciarze" zajmują drugą lokatę w grupie, ustępując jedynie Fuechse Berlin. W tym sezonie PGNiG Superligi najwięcej bramek dla odwiecznego rywala Łomży Vive zdobył Siergiej Kosorotow, autor 71 bramek.
- Odkąd ekipę przejął trener Xavier Sabate, drużyna z Płocka gra bardzo dobrze w obronie. Wizytówką jego zespołu jest właśnie defensywa i spokój w ataku pozycyjnym. W tym sezonie ofensywa płocczan jest jeszcze lepsza dzięki transferom dwóch Rosjan, czyli Dmitrija Żytnikowa i Siergieja Kosorotowa, którzy są wiodącymi postaciami Wisły - charakteryzuje rywala Krzysztof Lijewski.
- Styl gry Wisły się nie zmienił, bo trener jest wciąż ten sam, ale nowi gracze dodali jakości zespołowi, który dobrze się rozwija. To nie będą łatwe mecze, ale powtórzę, że chcemy wygrać jak najwyżej. Oczywiście, że po drugiej stronie parkietu będą koledzy i osoby, które dobrze znam, bo w Płocku mieszkałem trzy lata, ale na boisku nie ma żadnych sentymentów. Liczy się tylko to, by punkty zostały w Kielcach - podkreśla Tomasz Gębala.
Niedzielna "święta wojna" w Kielcach rozpocznie się o godz. 14:30.
fot: Mateusz Kaleta




