Musieliśmy cierpieć. Możemy być dumni z reakcji zespołu

29-05-2021 19:30,
Mateusz Kaleta

Korona Kielce prowadziła z Arką Gdynia 3:0, ale ostatecznie tylko zremisowała 3:3. Trener Dominik Nowak nie był zadowolony ze straty punktów, ale w ogólnym rozrachunku docenił walkę swojego zespołu, w bramce którego na koniec stanął obrońca. - Wszyscy mówią, że Korona gra już "o nic" i nie będzie to zespół, który walczy, a tymczasem motywacja drużyny, aby wygrać to spotkanie, była bardzo duża - zaakcentował trener żółto-czerwonych na pomeczowej konferencji prasowej.

Dominik Nowak (trener Korony Kielce): - W szatni jest smutek i złość sportowa. Wiemy, jakie były okoliczności tego spotkania. Weszliśmy w nie skonsolidowani, bardzo dobrze i mądrze taktycznie. Wiedzieliśmy, że Arka będzie skrupulatnie wykorzystywać stałe fragmenty, ma zawodników dobrze grających głową i to się sprawdzało. Podobnie boczne sektory, z których rywale starali się dośrodkowywać w pole karne. 

Do momentu 3:0 nasza gra funkcjonowała bardzo dobrze. Potrafiliśmy wychodzić z szybkimi atakami, mieliśmy kontrolę nad spotkaniem, którą straciliśmy po pierwszej bramce. Zabrakło koncentracji, lepszego ustawienia w świetle bramki. Druga bramka nakręciła Arkę, a trzecia była pechowa, bo to rykoszet po rzucie wolnym. W tym wszystkim wytworzyła się duża dramaturgia, rollercoaster. Kontuzja Jakuba Osobińskiego sprawiła, że musieliśmy bardzo cierpieć i wpuścić do bramki zawodnika z pola. Zespół był skonsolidowany w walce o jeden punkt i możemy być dumni z reakcji zespołu po tej sytuacji. To będzie budowało charakter Korony.

Nie jesteśmy zadowoleni z wyniku, bo mając taki bagaż zdobytych bramek, powinniśmy zagrać spokojniej i przenieść ciężar gry na połowę Arki. Wszyscy mówią, że Korona gra już "o nic" i nie będzie to zespół, który walczy, a tymczasem motywacja drużyny, aby wygrać to spotkanie, była bardzo duża.

Dziękujemy kibicom za doping. Musimy się przygotowywać do bardzo ważnego, następnego spotkania, aby zagrać dobry mecz i przede wszystkim zwycięski.

fot: Mateusz Kaleta

PARTNEREM RELACJI JEST PROKODER STUDIO

Projekt i wykonanie: CK Media Group