Łukowski ciągnie Koronę. "Szkoda, że nie ma punktów"

09-05-2021 10:25,
Mateusz Kaleta

Korona Kielce przegrywa, ale Jakub Łukowski nie schodzi poniżej swojego poziomu. 25-latek notuje świetne wejście do kieleckiego zespołu. Jego bramka w sobotnim spotkaniu z Sandecją (1:2) nie dała jednak choćby punktu. - Szkoda, bo swoje sytuacje mieliśmy - ocenia skrzydłowy.

Trafienie Łukowskiego nastąpiło minutę po tym, jak czerwoną kartkę obejrzał Przemysław Szarek. - Odebrałem piłkę obrońcy, miałem sam na sam i udało się wykończyć. Słyszałem, że ktoś jeszcze do mnie krzyczał, ale zdecydowałem się na strzał i fajnie, że wpadło. Szkoda, że ta bramka nie dała punktów, bo swoje sytuacje mieliśmy. Rywal wykorzystał ich więcej i wygrał - komentuje strzelec gola dla Korony.

W dwunastu rozegranych dotychczas spotkaniach Jakub Łukowski zdobył dla Korony cztery bramki i zanotował dwie asysty oraz dwa kluczowe podania, a odkąd wywalczył sobie pierwsze miejsce w jedenastce, miał udział przy stu procentach zdobytych przez Koronę bramek. W rozrachunku całego sezonu stanowi to 35% goli.

Porażka z Sandecją była już piątą Korony na sześć rozegranych meczów pod wodzą Dominika Nowaka. 

- Ten mecz mógł się potoczyć inaczej, bo mieliśmy swoje sytuacje. Po stracie drugiej bramki staraliśmy się jeszcze coś wyciągnąć, ale się nie udało - nie ukrywa lider kieleckiego zespołu

Następny mecz Korona rozegra w sobotę, kiedy na Suzuki Arenie podejmie GKS Bełchatów. To spotkanie o godz. 17:00.

fot: Mateusz Kaleta

Wasze komentarze

Golo dzialaj2021-05-09 10:45:34
Lukowski ma umowe do czerwca z opcja na kolejny rok. Uwazam ze juz dzisiaj powinnismy negocjowac nowy kontrakt na 2-3 lata bo koles jak tak bedzie grac ucieknie lada koment i klub zarobi grosze
Mks2021-05-09 10:46:53
Takich wlasnie zawodnikow potrzebuje Korona. Wchodzi do gry i daje jakosv a nie dostaja inni 10 szans i ciagle bledy np Lisowski Osobinski czy Szywacz lub Szarek ,Thiakane i inni
kibic2021-05-09 11:20:33
Do 2 ligi.
xyz2021-05-09 15:57:03
Trzeba go oddać do sępa z Częstochowy.
Judasz2021-05-09 17:25:11
I dostaliśmy jeszcze jedną kartkę, to Oliveira. Ten z kolei dostał, bo kilkadziesiąt sekund wcześniej którys z naszych przerywał kontrę, ale mimo faulu, Sandecja kontynuowała akcję. Sędzie nie wiedział kto faulował, więc przy pierwszej okazji dał Oliveirze, nie wiadomo za co.

Projekt i wykonanie: CK Media Group