Mam nadzieję, że nie będzie niespodzianki. Za mną wszystkie drogi
Ponad rok, minął od ostatniego meczu Korony Kielce w pucharze Polski, a zmagania w tych rozgrywkach Żółto-czerwoni zaczną z pozycji pierwszoligowca. Pierwszym rywalem będzie drugoligowy KKS 1925 Kalisz. - Puchar rządzi się swoimi prawami, ale mam nadzieję, że nie będzie niespodzianki i wygramy – mówi przed tym spotkaniem nowy pomocnik Korony, Mateusz Cetnarski.
Po półrocznej przygodzie na Łotwie, Cetnarski znów zagra na polskich boiskach. - Cieszę się, że tak szybko mogę zadebiutować w Koronie – przyznaje wychowanek Kolbuszowianki.
Dla dwukrotnego reprezentanta Polski będzie to już 13 edycja Pucharu Polski. W barwach siódmego klubu. - Przez te wszystkie lata zdarzały się różne mecze. Opadałem z niżej notowanymi przeciwnikami, ale ze Śląskiem grałem też w finale. Wszystkie drogi są za mną. Podchodzę do tego tak, że każdą drużynę trzeba szanować – przyznaje.
W Kaliszu zagra nowa, odmieniona o Polaków, Korona. – To nie jest łatwa sytuacja. Zespół jest budowany od początku. Mieliśmy mało czasu, ale to nie stanowi przeszkody. Dobrze się dogadujemy w szatni i wszystko idzie w odpowiednim kierunku – podkreśla pomocnik.
Szansę na debiut w rozgrywkach Fortuna Pucharu Polski dostanie też wychowanek Iwo Kaczmarski. - Idziemy w dobrym kierunku, każdy z nas ciężko pracuje. Wzrosła konkurencja w zespole, ale to dobrze, bo bardziej się przykładamy do pracy i jest jeszcze większa motywacja w walce o miejsce na murawie – kwituje 16-latek.
Mecz 1/32 Fortuna Pucharu Polski pomiędzy: KKS Kalisz - Korona Kielce odbędzie się w sobotę o godz. 16 w Kaliszu.
fot: Korona Kielce






Wasze komentarze
Dac grać temu co wiadomo że zostaje w Koronie
Malolacik leci na kasę tyle w temacie
BRAWO to już Puchar Polski mamy z głowy.
Można się już tylko skupić na 1 lidze