Nie było narzekania. Zaufałem trenerowi, a on dotrzymał słowa

29-08-2019 08:42,
Mateusz Kaleta

Michał Żyro od początku sezonu wchodził na boisko jedynie z ławki rezerwowych, ale niewykluczone, że w piątkowym pojedynku z Jagiellonią znajdzie się po raz pierwszy w wyjściowym składzie Korony Kielce. Jak przyznaje sam napastnik, fizycznie czuje się coraz lepiej. - Z mojej strony nie było żadnego narzekania, a wyłącznie ciężka praca. Zaufałem trenerowi, on dotrzymał słowa, ja także. Z meczu na mecz forma wygląda coraz lepiej i wiadomo, że chciałoby się więcej, ale trzeba podchodzić do tego krok po kroku - mówi 26-letni piłkarz.

ZOBACZ TAKŻE: Lettieri: We wszystkich spotkaniach było dwóch zawodników, którzy grali poniżej oczekiwań

I wspomina sytuację sprzed tygodnia z Górnikiem Zabrze: - Ostatnio już byłem blisko. Piłka spadła mi pod nogi, ale ten strzał powinien przynajmniej w bramkę. Tego od siebie oczekuję, żeby takie sytuacje kończyć golem. Wierzę jednak, że te bramki jeszcze przyjdą - dodaje.

REKLAMA

Skuteczność to tylko jeden z licznych problemów, z jakimi w tym sezonie boryka się Korona, choć jeden z najpoważniejszych. W ostatnim meczu kielczanie stworzyli sobie bardzo mało okazji, a w statystykach odnotowano jedynie jeden celny strzał na bramkę. - Cała drużyna potrzebuje przełamania w postaci bramki. W sześciu meczach strzeliliśmy tylko trzy gole, w tym jednego z karnego i drugi majstersztyk w wykonaniu "Papy". Ciężko dochodzimy do sytuacji, ale wierzę w to, że wkrótce one się pojawią. Trzech, czterech bramek w meczu nie strzelimy, ale jeśli szanse będą, to na pewno poprawimy też skuteczność - wyjaśnia.

W piątek kielczanie pokuszą się o przełamanie trzech porażek z rzędu. W sześciu meczach aż czterokrotnie schodzili z boiska pokonani. - To dużo, ale polska liga jest taka, że pomimo słabego początku możemy się odbić i nadal grać o pierwszą ósemkę. Trzeba podejść do tego ze spokojem, wyciągnąć wnioski i z meczu na mecz grać coraz lepiej - uspokaja zawodnik Korony.

Co zatem żółto-czerwoni muszą zrobić, żeby poprawić grę? - Na pewno musimy popełniać mniej błędów w obronie. Te, które popełniliśmy z Górnikiem, były bardzo proste. Oglądaliśmy bramki, które straciliśmy i wiemy, jak powinniśmy się przy nich zachować. Podobnych sytuacji możemy się spodziewać w kolejnych meczach i rozumiemy już, jak się im przeciwstawić. Przede wszystkim musimy jednak kreować więcej sytuacji z przodu - wylicza Żyro.

I dodaje: - Zgodzę się, że naszym mankamentem jest bieganie. W porównaniu do innych drużyn nie jest z tym za dobrze, ale czasami, jeżeli jest jakość na boisku, to drużyny, które mniej biegają, też potrafią wygrywać. 

W piątek Koronę czeka trudne zadanie, bo zagra z Jagiellonią, która od kilku lat jest jednym z kandydatów do mistrzostwa, a obecnie plasuje się na trzecim miejscu w tabeli. - W ostatnich meczach Jagiellonia nie miała dużego posiadania piłki, ale wygrywała. Jeżeli stworzą sobie sytuacje, to zdobywają bramki jak w "Killerze". W świetnej dyspozycji jest Jesus Imaz - co mu spada, to trafia. Na to musimy uważać, ale skupić trzeba się wyłącznie na sobie - zaznacza napastnik Korony.

A jakie wspomnienia ma piłkarz z meczów z Jagiellonią? - Bardzo dobre. Były gole, były asysty. Pamiętam jeszcze te spotkania na starym stadionie. Wtedy w "Jadze" grał jeszcze Dani Quintana, w jednym z meczów w barwach Legii wygraliśmy 3:0 - przypomina sobie.

I kwituje: - Gorzej już być nie może. Mecz będzie w fajnej porze, nie będzie już tak gorąco. Uwielbiam grać wieczorem. Obiecuję, że na pewno będzie tym razem lepiej - kończy Michał Żyro.

Piątkowy pojedynek Korona - Jagiellonia na Suzuki Arenie rozpocznie się o godz. 20:30.

PARTNEREM RELACJI JEST PROKODER - STUDIO REKLAMY

Prokoder Studio
Reklamy Kielce: Kasetony reklamowe, szyldy,
oklejanie witryn, samochodów i autobusów, drukarnia
wielkoformatowa,
gadżety reklamowe, strony internetowe, projekty graficzne, gadżety
reklamowe

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Michal2019-08-29 09:40:18
Mimo żenującej gry Korony, wiem jestem naiwniakiem, ale idę na mecz z Jagą i wierzę tak jak mój synek, że jutro po 22 wyjdę ze stadionu szczęsliwy, że Korona wygra..
Nadzieja zawsze umiera ostatnia..oby tylko nie było lania od Jagi...
Do Żyro2019-08-29 10:40:33
Proszę, złapcie za mordy tych najemników i poustawiajcie szatnie...inaczej to równia pochyła...
sumek2019-08-29 10:55:57
jutro na mecz i jazda z bialorusiami
January2019-08-29 11:00:36
Chciałbym kiedyś zaśpiewać :Żyro, Żyro nasz scyzoryk! Ale narazie postęp jest, a reszta zależy już od niego samego!!!
Ja2019-08-29 11:21:48
Tez Idę i bende chodził
Nene2019-08-29 11:22:09
Golański powinien zostać drugim trenerem
fakt2019-08-29 12:13:56
Michał, jesteś sponsorem tej degrengolady i zarazem za nią współodpowiedzialny.
ALEKS 572019-08-29 12:21:36
Oby Żyro był taki, jak Kiełb kiedys dla Korony!!! Golański na drugiego trenera, też tak uwazam, jak Nene!!!
s_k2019-08-29 12:30:25
@Nene
Golański to powinien zostać pierwszym trenerem
buuhaha2019-08-29 13:09:29
Co wy otzipieliście?! Ze słabym Górnikiem nie potrafili nawet punktu zdobyć, a z Jagą mają wygrać?! Co wy myślicie, ze w ciągu tygodnia można dokonać cudów? Chyba że w sposób następujący: "tu nie ma co trenować, tu trzeba dzwonić!".
Koronka2019-08-29 14:00:08
Do boju ...do boju... do boju hej KORONKA:))))))) 2:1 KORONKA
Kibic2019-08-29 14:12:15
Trudno jakoś uwierzyć żeby nagle Żyro został liderem .Chlopak od kilku lat jest cieniem zawodnika który grał w Legi i nie potrafi i oddać celnego strzału z stojącej piłki
Do optymistów2019-08-29 14:20:17
W co wy wierzycie, że nagle kopacze odzyskają formę i chęć do gry ? Bo pan Żyro powiedział kilka ciepłych słówek a tak pomijając to do tej pory w grze dobrego nic nie pokazał. Idziecie na mecz to dobrze, ale nie zapomnijcie o białych chustach. Będą bardzo potrzebne.
KK od 19752019-08-29 14:36:41
Ten mecz musimy wygrać..... KORONKA Jaga 2:1
Kamil062019-08-29 16:28:21
Jakby była jakości i zwycięstwa to nikt by się nie czepiał biegania, a tu nie ma ani tego ani tego.
Uważałabym z tym "gorzej być nie może" bo ostatnio pokazaliśmy, że niemożliwe nie istnieje...
L2019-08-29 19:25:26
Gratuluję idacym na mecz finansowania dalej dziadostwa .
Nene2019-08-29 20:05:25
jeszcze lepiej!
Junior2019-08-30 11:12:11
"Zgodzę się, że naszym mankamentem jest bieganie. W porównaniu do innych drużyn nie jest z tym za dobrze, ale czasami, jeżeli jest jakość na boisku, to drużyny, które mniej biegają, też potrafią wygrywać". No kurde potrafią wygrywać, ale chyba biegając jest zdecydowanie łatwiej wygrywać. Druga sprawa tą jakość trzeba mieć. A trzecia sprawa - wg statystyk biegacie najmniej ze wszystkich drużyn w lidze.

Ostatnie wiadomości

W 22. kolejce Orlen Superligi Industria Kielce rozegra wyjazdowy mecz z Corotop Gwardią Opole. Będzie to pojedynek wicelidera tabeli z drużyną walczącą o prawo gry w fazie play-off.
Gorącym tematem w kieleckich, a także ogólnopolskich mediach, jest sprawa związana ze zmianami w Radzie Nadzorczej Korony Kielce. W czwartek z funkcji prezesa Rady zwolniony został Piotr Dulnik, prezes Suzuki Motor Poland. Udzielił on komentarza w Lidze+Extra na antenie CANAL+.
Po dość ospałym początku i świetnej drugiej części spotkania, Korona Kielce zremisowała 3:3 z Legią Warszawa. Następne starcie ligowe żółto-czerwoni rozegrają za tydzień niedzielę, o godz. 15. Tego dnia kielczanie zmierzą się z Zagłębiem Lubin. Trener Kamil Kuzera nie będzie mógł skorzystać ze swojego czołowego piłkarza.
W 22. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała domowy mecz z Legią Warszawa 3:3. – Mecz w Zabrzu dał mi wprowadzenie i złapanie większej pewności siebie – powiedział po meczu Mariusz Fornalczyk, skrzydłowy „żółto-czerwonych".
Korona Kielce remisuje z Legią 3:3, a strzelcem gola na miarę jednego punktu był Adrian Dalmau, który wszedł do gry w drugiej połowie spotkania. – To świetne uczucie strzelić gola w takim momencie – przyznaje Hiszpan.
W 22. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała domowy mecz z Legią Warszawa 3:3. – Dzisiejszy punkt to nasze mentalne zwycięstwo. Pełni nadziei, wiary w siebie i odwagi jedziemy do Białegostoku – powiedział po meczu Kamil Kuzera, trener „żółto-czerwonych".
Legia Warszawa nie może być zadowolona z rezultatu końcowego konfrontacji na Suzuki Arenie. Stołeczny klub, mając Koronę w garści przy wyniki 2:0, wypuściła wygraną z rąk. To starcie zakończyło się wynikiem 3:3. Ostatnia wygrana warszawskiego klubu w Kielcach miała miejsce w lipcu 2019 roku.
W 22. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała domowy mecz z Legią Warszawa 3:3. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobywali Martin Remacle, Jewgienij Szykawka oraz Adrian Dalmau.
Na trybunie od strony Alei Legionów zawisły transparenty z hasłami podważającymi zmiany, które zaszły w ostatnich dniach w kieleckim klubie. Fani Korony podziękowali Piotrowi Dulnikowi za pracę oraz wyrazili wsparcie dla prezesa Łukasza Jabłońskiego.
Podczas zwołanego na niedzielne południe (25 lutego) briefingu prasowego głos zabrał nowy przewodniczący Rady Nadzorczej Korony Kielce. – Nie jestem marionetką. Moje doświadczenie w nadzorze właścicielskim daje mi odpowiednie kompetencje – powiedział Wojciech Chłopek.
Komplet publiczności na Suzuki Arenie zobaczy spotkanie żółto-czerwonych z Legią Warszawa. Początek meczu zaplanowany został na godzinę 17.30. Zapraszamy już dziś nie tylko na stadion przy ulicy Ściegiennego, ale również do śledzenia naszej relacji tekstowej NA ŻYWO!
Korona Kielce w niedzielne popołudnie chce sięgnąć po kolejne punkty PKO BP Ekstraklasy. Nie będzie łatwo, bo rywalem żółto-czerwonych jest stołeczna Legia. Zachęcamy do oglądania tego spotkania. Jeśli nie zdążyliście kupić biletów, mamy dla Was alternatywę w postaci transmisji telewizyjnych.
Nie był to udany wieczór w hali przy ulicy Krakowskiej w Kielcach. Szczypiornistki Suzuki Korony Handball przegrały przed własną publicznością z SPR Gdynia 27:38.
W 22. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce podejmie na własnym stadionie Legię Warszawa. Będzie to okazja na zdobycie cennych punktów oraz podziękowanie ważnej dla kieleckiego klubu osoby.
Już jutro, przy pełnym stadionie, Korona Kielce zmierzy się z wicemistrzem Polski, Legią Warszawa. Po słabszym spotkaniu w Zabrzu, jest spore pole do poprawy. Na pewno cieszy fakt, że do składu wróci Yoav Hofmaister, który jest dla kielczan kluczowym ogniwem i motorem napędowym.
Jak poinformowano w czwartkowe popołudnie, z rady nadzorczej Korony Kielce odwołany został Piotr Dulnik, prezes Suzuki Motor Poland. Prawdopodobnie celem kieleckiej władzy stał się Łukasz Jabłoński, który według mediów na dniach ma przestać pełnić funkcję prezesa klubu. Wszystko to dzieje się w przeddzień spotkania z Legią Warszawa, które Koronę Kielce czeka już w niedzielę.
Koniec zimy to dobry czas na uzupełnienie wiosennej garderoby. Ciepłe i długie dni rozpoczną się już niebawem, jednak trzeba się do nich odpowiednio przygotować. Jednym z elementów garderoby, nad którym zastanawiamy się najdłużej, jest kurtka. Czy warto wybrać model sportowy?
Andreas Wolff został nominowany do nagrody najlepszego zawodnika 2023 roku w plebiscycie Światowej Federacji Piłki Ręcznej (IHF).
Niestety, ostatnie wydarzenia związane z roszadami w Radzie Nadzorczej spółki Korona S.A. nieco rozmydliły fakt, że już w niedzielę Korona Kielce zmierzy się na Suzuki Arenie z Legią Warszawa. Nie zmienia to jednak faktu, że ten mecz cieszy się ogromnym zainteresowaniem ze strony kibiców. Do sprzedaży trafiły ostatnie wejściówki!
Na czwartek 29 lutego zaplanowano Nadzwyczajną Sesję Rady Miasta Kielce w sprawie Korony Kielce zainicjowana przez rajców PiS. Politycy zaangażowali się w powstrzymanie dalszych zmian w kieleckim klubie. – Wszystkie decyzje są związane ze środowiskiem Bogdana Wenty i to on ponosi za nie odpowiedzialność – komentuje Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Kielce.
Nie milkną echa czwartkowej decyzji o zmianach w Radzie Nadzorczej spółki Korona S.A.. Wczoraj informowaliśmy o komunikatach wystosowanych przez lokalnych polityków, a dziś do tego grona dołączają samorządowcy Prawa i Sprawiedliwości.
Szymon Marciniak będzie sędzią meczu Korona Kielce – Legia Warszawa w 22. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Dla arbitra pochodzącego z Płocka będzie to trzeci poprowadzony mecz „żółto-czerwonych” w sezonie.
Kilkadziesiąt godzin temu szczypiorniści Industrii Kielce poznali dokładne terminy marcowych meczów Orlen Superligi. Teraz doszło do zmiany kontrowersyjnej godziny rozegrania klasyku z Orlenem Wisłą Płock.
W czwartek zapadła decyzja o odwołaniu z funkcji Prezesa Rady Nadzorczej Korony Kielce Piotra Dulnika. Wszystko wskazuje na to, że celem władz miasta jest usunięcie ze stanowiska prezesa Łukasz Jabłońskiego. Ratusz w piątkowym komunikacie odniósł się do sprawy.
Trener Kamil Kuzera na konferencji przed spotkaniem z Legią Warszawa szeroko odniósł się do nasilonej krytyki, z którą w ostatnich dniach spotykają się zawodnicy i sztab szkoleniowy Korony Kielce.
W 22. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce podejmie na własnym stadionie Legię Warszawa. – W niedzielę będzie wysokie tempo gry i dużo walki. Przeciwnicy mają dobrych zawodników, którzy indywidualnie potrafią rozwiązać sytuacje – powiedział przed niedzielnym starciem Jewgienij Szykawka, napastnik Korony Kielce.
W czwartek z funkcji Prezesa Rady Nadzorczej odwołany został Piotr Dulnik. Zmiany zainicjowane przez prezydenta Bogdana Wentę mają na celu zdymisjonowanie prezesa Łukasza Jabłońskiego. – Nie da się przejść obojętnie wobec tego, co się wydarzyło – powiedział szkoleniowiec Kamil Kuzera.
– Korona zdecydowanie jest w stanie to wygrać, tym bardziej że gramy na naszym stadionie. Ostatnie mecze ligowe z Legią pokazały, że możemy z nią rywalizować także na jej stadionie i tam napędzić jej strachu. Pokazał to też mecz pucharowy. Stać nas na wygraną z każdym w tej lidze. Nie jesteśmy na straconej pozycji – mówi przed spotkaniem z warszawskim klubem trener Kamil Kuzera.
W 12. kolejce Ligi Mistrzów, Industria Kielce przegrała wyjazdowy pojedynek z Paris-Saint Germain 26:35. – Teraz czy wygramy resztę spotkań, czy nie, możemy być szóści. Musimy wygrać oba mecze: z Kolstad oraz w Aalborgu – powiedział po spotkaniu Sandro Mestrić, bramkarz mistrzów Polski.
W 12. kolejce Ligi Mistrzów, Industria Kielce przegrała wyjazdowy pojedynek z Paris-Saint Germain 26:35. – Liczne błędy w ofensywie i nieprzygotowane pozycje rzutowe powodowały kontrataki PSG, które ostatecznie zamknęły ten mecz – powiedział po spotkaniu Krzysztof Lijewski, drugi trener mistrzów Polski.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group