Nie popadajmy w skrajności. Drużyna musi zrozumieć, że tylko razem możemy coś osiągnąć

28-08-2019 17:38,
Mateusz Kaleta

Korona Kielce po trzech porażkach z rzędu poszuka przełamania w meczu z Jagiellonią Białystok. - Odkąd jestem w Koronie, tak słabo jeszcze nie było. Rozmawialiśmy z zarządem, ale nie popadajmy w skrajności. Potrzebujemy trochę czasu - mówi przed kolejnym meczem żółto-czerwonych Gino Lettieri, trener Korony. 

- Musimy prezentować się dużo lepiej. Przypominam: nastroje tonowałem już na konferencji po pierwszym meczu z Rakowem. Mówiłem, że ta drużyna jeszcze potrzebuje czasu. Ten dołek przyszedł tak, jak przewidywałem. Teraz chcemy zrobić wszystko, żeby to trwał jak najkrócej - podkreśla opiekun Korony.

REKLAMA

Pozytywną informacją jest natomiast fakt, że włoski szkoleniowiec ma do swojej dyspozycji praktycznie wszystkich piłkarzy. Znak zapytania stoi jedynie przy Ivanie Marquezie. - Według fizjoterapeuty nie ma szans, żeby zagrał. Sam piłkarz chce grać. Oprócz Marqueza nie mamy żadnych poszkodowanych po meczu z Górnikiem - informuje szkoleniowiec.

Jedno jest pewne - na pewno będą zmiany w składzie. - Przewiduję od czterech do pięciu zmian - dodaje trener Korony.

Kielecki klub  cały czas myśli o wzmocnieniach kadry, o czym pisaliśmy W TYM MIEJSCU. - Brakuje nam zawodników na dwóch pozycjach. Jeśli nie uda nam się ich pozyskać, to musimy obsadzić te pozycje piłkarzami, których mamy w kadrze. W coraz lepszej dyspozycji jest Radin, tak samo Lioi. Moi piłkarze muszą czuć konkurencję i muszą czuć, że nie mają pewnego miejsca w składzie - podkreśla.

I płynnie przechodzi do analizy zbliżającego się meczu z Jagiellonią. -  Musimy zaangażować się bardziej niż z Górnikiem. Na obozie przygotowawczym trenowaliśmy bardziej piłkarskie i taktyczne aspekty. Być może piłkarze nie są jeszcze przyzwyczajeni, że trzeba tak dużo biegać. Każdy jednak już poznał realia polskiej ligi. Wiadomo, że trzeba biegać i walczyć. Potem dochodzą do tego elementy piłkarskie i taktyczne. Od dwóch lub trzech tygodni staramy się z drużyną dojść do poziomu, który oczekuję - tłumaczy szkoleniowiec.

Co natomiast Włoch sądzi o samym rywalu? - Jagiellonia jest zespołem, który od kilku lat walczy o tytuł. Mają fajnie wzmocniony skład. Wydali też na to trochę pieniędzy, trochę też zarobili na transferach Są bardzo wybiegani. Składając wszystko w całość, można powiedzieć, że Jagiellonia będzie bardzo trudnym przeciwnikiem.

I dodaje: - Drużyna musi się pozbierać i zrozumieć, że tylko razem można więcej osiągnąć. Będę pełen obaw, jeśli z każdym kolejnym meczem moja drużyna będzie dużo gorsza od przeciwnika. Za każdym razem jednak, oprócz spotkania z Górnikiem, walczyliśmy jak równy z równym. Niestety, we wszystkich spotkaniach jest około dwóch zawodników, którzy grają poniżej oczekiwań. Przez to w niektórych sytuacjach tracimy piłki, a potem to się mści. Na tym może polegać problem. Pracę tych dwóch zawodników, musi nadrobić dziewięciu, których jest na boisku. 

Mecz Korona Kielce - Jagiellonia Białystok zostanie rozegrany w piątek o godz. 20:30.

fot: Mateusz Kaleta

Prokoder Studio
Reklamy Kielce: Kasetony reklamowe, szyldy,
oklejanie witryn, samochodów i autobusów, drukarnia
wielkoformatowa,
gadżety reklamowe, strony internetowe, projekty graficzne, gadżety
reklamowe

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

miki +2019-08-28 18:31:27
Kto temu POkrace jeszcze wierzy ?
Dyzma2019-08-28 18:31:58
Ja nie mogę,co ten gość bredzi.W każdym meczu góra 2-3 gra na poziomie a reszta to muł,a nappoleonek swoje-wszyscy winni tylko nie on i brak konsekwencji w wyjściowej 11,wieczne roszady a co za tym idzie brak zgrania podstawowych zawodników którzy powinni tworzyć trzon drużyny.Trenerek aut!!!!!
dejv852019-08-28 18:36:13
"musimy zaangazowac sie bardziej niz z Gornikiem"...nosz qrwa istne kpiny. z gornikiem druzyna "zagrala" mecz na stojaco wiec o jakim ty zaangazowaniu pier...lisz.
19732019-08-28 18:42:21
Proste pytanie, po co zmieniłeś skład po meczu z Rakowem? Tam cała drużyna zagrała dobrze i nie było do tego żadnych podstaw. Takie hobby czy co?
stary kibic2019-08-28 18:44:27
już od poprzedniej rundy Korona jest taktycznie rozpracowana ,nie ma skrzydeł ,stałe fragmenty to dramat ,chłopie z Jagą to graj z kontry z dwoma defensywnymi obrońcami
Ckkd2019-08-28 18:55:37
Pan trener mówi że przewidział ten dołek drużyny,w takim razie zamiast robić zmiany w składzie i mówić o błędach powinien dać nagrody tym piłkarzom którzy tak pięknie zrealizowali ten dołek formy
Yogi2019-08-28 19:05:22
Facet ma problem sam ze sobą Jak oni mają go rozumieć, jeśli on ciągle bredzi,tylko szanowny Pan prezes go czuje.
Bcn2019-08-28 19:18:14
\'Ten dołek przyszedł tak, jak przewidywałem\' - co za gosc. Az dziw, ze media chca z nim rozmawiac. Kto wogole lyka te jego brednie?! Panowie redaktorzy, dziennikarze czemu nie przycisniecie takiego gagatka jakim jest \'dino\' zeby to on musial sie tlumaczyc... np zapytac ile meczy musialby przegrac zeby podac sie do dymisji, czy nie wid,i ze sprawia zawod kibicom, ktorzy wielokrotnie wyrazali dezapropate jego osobie..., kiedy nauczy sie j. polskiego i czy nie uwaza, ze jest to oznaka braku szacunku itd.

W dodatku co do dzis mnie irytuje jest to, ze nie byl w stanie nauczyc sie nazwiska swojego podopiecznego Kacharavy i publicznie nazywal go \'kaczawara\' wiec dla mnie to \'dino\' trener naszej Korony \'dino pitteri\'
Bitofacio2019-08-28 19:56:16
W tym rzecz p. Lettieri, że jest całkowicie odwrotnie, na jakim takim poziomie gra 2-3 a nie że 8-9 gra a tych 2-3 pie.....ą grę...!
Gino jak tak przewidziales2019-08-28 20:05:57
Że będzie dołek formy, to weź mi też jakoś przewidz numery lotto
tigana342019-08-28 20:10:03
On jest tak żałosny, że śmieje się w twarz kibicom. Jak ja bym przewidział taki dołek to bym temu zapobiegł!!! Jaja jaja jaja....
AlBandito2019-08-28 20:15:13
Ja tam jestem fanem lettieriego. Ciągła Żnina trenerów w Polskiej lidze widać co pokazuje. Chciał 2, trzy lata żeby zbudować wg swoich zasad to ma. Zaczekajmy na końcowy wynik - miałbym obawy gdyby w listopadzie okazało się ze drużyna się nie pozbierała. Teraz wszyscy Ci krzykacze maja tyle podstaw do krzyku co dziecko na placu zabaw. Śmiem twierdzić ze Ci sami podniecają się po jednej wygranej
Marian2019-08-28 20:34:45
Gino, dobra rada: oprzyj drużynę na reprezentancie Gruzji ;)
Beznick2019-08-28 20:42:15
@Bcn - święte slowa. Tak juz myślałem ale mnie ubiegłes:-)- niech sie redaktorki biorą do roboty. Gonić wlosko - niemieckiego aroganta. Niech nie pluje nsm w twarz!!!
miki +2019-08-28 20:58:37
Gdyby szefem Korony był Wojciechowski to Gino byłby trenerem nie dłużej niż 45 minut pierwszego jego meczu w Kielcach
Poprostu..2019-08-28 21:04:56
..jakbym słyszał Schetynę..
no stety2019-08-28 21:11:06
Trener jest słabiutki mentalnie i zawodowo.. Toteż rzuca się jak ryba w sieci żeby jakoś z tego wybrnąć.. Za drobna z niego rybka jak na sieci które oczywista sam sobie je uplótł..
no stety2019-08-28 21:15:33
Zadziwiające w tym że my kibice tak dużo widzimy a np zarząd i prezes milczą jak zaklęci... Czyzby chodziło o kasę odstępnego?... Zobaczcie.W przeszłości w miarę z niezłymi trenerami sporządzali roczne umowy... Z p. Lettierim już tacy bojaźliwi nie byli... Ale KLIKA!
kibic2019-08-28 21:24:22
Panie Lettieri, pan nie przyszedł do Korony w zeszłym tygodniu. Pan przejął drużynę ponad 2 lata temu w dość niezłym stanie, co pokazał sezon jesienny 2017r. Później z każdym meczem było tylko gorzej, bo konsekwentnie niszczył pan coś, co w grach zespołowych jest najważniejsze. Zniszczył pan drużynę! Piłka nożna to gra zespołowa oparta na 11 zawodnikach na boisku z jednej strony plus zawodnicy rezerwowi. A pan wymagał, żeby każdy nowy piłkarz pasował do maszyny jako trybo. Pewnie w drużynach niemieckich które pan prowadził, podobną politykę pan stosował, dlatego pana pogonili. A że w Polsce liga jest słaba, ze aż zęby bolą, to wytrwał pan już 2 lata. Chyba tylko dlatego, że właściciel nabywając kielecką drużynę, jaja sobie zrobił pokazując naocznie, ze taki nieudacznik którego pogoniono z Niemiec może trenować zespół ekstraklasowy w Polsce.
ja2019-08-28 21:28:15
Jeśli Lettieri przewidział dołek formy i nie poinformował o tym kibiców, to powinien im zwrócić za bilety, bo oszukał tych którzy kupili bilety na mecze z "dołkiem formy"
hahaha2019-08-28 21:46:23
Biedny Piast Gliwice ostatnio grał z bogatszym Zagłębiem Lubin. I to w Lubinie. Wynik? 0:3 panie Lettieri. Jedną z głównych postaci w Piaście był niejaki Bartosz Rymaniak. Mówi panu coś to imię i nazwisko? I piast przywiózł 3 punkty, a pan już boi się na dzień dobry Jagiellonii? Jeszcze niedawno Korona z Jagą grała jak równy z równym. Co się stało, że już tak nie jest? A dodam jeszcze, ze obecna Jaga jest o wiele słabsza od tej np. sprzed 2 lat czy 1,5 roku. a wynik pozytywny na korzyść Korony będzie zależał od tego, jak u bukmacherów będą stały zakłady. Jeśli na wygraną jagi, to możliwy jest remis bądź wygrana, żeby ktoś wygrał duże pieniądze. To są realia tej śmiesznej ligi.
Kamil062019-08-28 21:49:39
@Beznick i @Bcn
Nie łatwo jest go docisnąć, bo on zawsze ma rację (a przynajmniej tak mu się wydaje). Potrafi zaprzeczyć własnym słową i udawać, że tego nie powiedział. No i przyjechał do małego klubu, więc na wszystkich patrzy (hehe) z góry. Ciężki typ. Najsmutniejsze jest to, że jest najdłużej pracującym w Koronie trenerem, a gdy powie dość to będzie ulga i konfetti
Beznick2019-08-28 22:19:18
@ Kamil06 masz rację ale może Cksport lub inne medium zrobi wywiad z gl ale trudne pytania przygotujemy my. I niech się wypowie konkretnie bez wykrętów najlepiej do spółki z innym mądralą tj Zającem
sycyzor2019-08-28 22:33:38
-No wszyscy jesteście poj..ani. Nadajecie jaki napoleonik jest nie ogarniety.Chłop bierze nie małą kasę .Ten chłop orze jak morze. To znaczy,ze jest w porządku gościem. Wiadomo równiez, ze nie zna dobrze swojego fachu trenerskiego . Pytam się Was Kibice jaka jest konkluzja i morał z tego.Kto jest winny tej sytuacji. Kto zatrudnia i za co płaci temu fachowcowi od siedmiu boleści ???
aaaaa2019-08-28 23:05:09
A najgorsze jest to ze jeszcze pobiera 140tys zł
Taktyk2019-08-29 01:35:56
Doszło 13 nowych zawodników, a temu wiecznie mało i mało. Tragedia!
Taktyk2019-08-29 01:37:34
Gino odlatuje prawie jak szef Wenty Grzesio Schetyna
aaaaa@2019-08-29 01:41:35
zazdrościsz?
Do trzech razy sztuka2019-08-29 07:57:35
Duisburg, Frankfurt a teraz Korona ????
Jarosław Polskę zbaw.....2019-08-29 09:04:07
Dawać kaczora na trenera!
koronka2019-08-29 10:30:35
do AlBandito
Człowieku za 3-4 mecze (spójrz tylko z kim) nie będzie co zbierać i nigdy już w tej rundzie nie odrobią tych strat. Fanem możesz być, znam takich, którzy są fanami różnych dziwnych ludzi... ale spójrz tylko obiektywnie na to co się stało do tej pory i co (z dużym prawdopodobieństwem) może dziać się dalej.... TOTALNY MARAZM...PIKUJEMY W DÓŁ! Facet nie ma pomysłu jak to rozwiązać...zawodnicy CHODZĄ po boisku, aż ciekawość mnie zżera cóż to będą za zmiany w składzie....wręcz nie mogę się doczekać kolejnego meczu... i chyba obejrzę tylko skład, bo na padakę nie bardzo mam ochotę...
@poprostu.., @Taktyk2019-08-29 11:39:45
ta sama osoba z \'fabryki troli\' Zera??? to forum pilkarskie nie uprawiamy polityki
lucas_ck2019-08-29 11:41:11
gl, rozumiem ze wato (najgorszy zawodnik Korony) ma pewne miejsce w skladzie?
R2019-08-29 11:42:41
Lettieri zapomniał że już 3 rok trenuje. Klopp w 3 roku trenerki zrobił mistrza z Borrusia, a jak ją przejmował to cudów nie grali.
R2019-08-29 11:44:51
Do tego Klopp zrobił mistrza LM w Liverpool i też nie w pierwszym roku. Tutaj widać że trener co wie, co robi to notuje progres, w przeciwieństwie do Lettierego.
bodzio2019-08-29 12:30:37
Teraz zmieni pięciu graczy,oczywiście na chybił-trafił a nóż będzie jakiś plusik bo przecież niech nikt myśli że on wie co robi lub ma jakiś styl do zaproponowania.
jaNO2019-08-29 13:30:15
Dziwniel, Wato, Stojętutajdopulos wraz z greckim kolegą, Marquez, Pucko ?
Kamil062019-08-29 14:38:10
@Beznick
marzyć można, ale szanse na to nie widzę. Kolejnym problemem konferencji z Gino jest tłumaczenie pytań do Gino. O ile jego wypowiedź jest dzielona na kilka części to długie pytanie dziennikarza zazwyczaj jest skracane = gubi się sens.
Prezes jest na tyle samoświadomy, że na żaden niekontrolowany wywiad nie ma szans :)
Michal2019-08-29 17:09:03
Rany boskie ! Ale to żałosne.Szuka zawodników a z takim Rymaniakiem nie mógł się dogadać.I teraz obrona w Piascie jest z Korony i tam są dobrzy ? Zrezygnuj człowieku albo cię kibice wywioza z Kielc.
Dżino Liettieri2019-08-29 17:26:48
"Nie popadajmy w skrajność " - to tylko strefa spadkowa , nie jedną drużynę spuściłem z ligi , nie ma problemu , ważne że co miesiąc okrągła sumka na konto wpływa a polaczki niech płaczą i biadolą.

Ostatnie wiadomości

Poznaliśmy pierwszego beniaminka nowego sezonu I Ligi. W nowych rozgrywkach fani na zapleczu elity będą świadkami debiutu.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań przegrała z Legią Warszawa 0:1. Taki wynik oznacza, że „Zieloni” włączyli się do peletonu zespołów walczących o utrzymanie w ostatniej serii zmagań.
Industria Kielce przegrała na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 23:24. "Nafciarze" rzutem na taśmę doprowadzili do remisu 22:22, a potem okazali się lepsi od kielczan w konkursie rzutów karnych.
"Nafciarze" w pierwszym meczu o mistrzostwo Polski pokonali Industrię Kielce. Starcie w Płocku zakończyło się po rzutach karnych wynikiem 24:23. – To nic nie zmienia – mówi Krzysztof Lijewski, drugi trener żółto-biało-niebieskich.
W pierwszym meczu finału Orlen Superligi Industria Kielce przegrała po rzutach karnych z Orlenem Wisłą Płock 23:24. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich” po pięć zdobyli Tomasz Gębala oraz Igor Karacić.
Szczypiorniści SMS-u ZPRP Kielce wygrali piątą edycję SMS Cup. Zwycięstwo w turnieju zapewnia im prawo gry w Lidze Centralnej Mężczyzn 2024/2025.
Korona Kielce w sobotę wywalczyła trzy punkty, które podtrzymały nadzieje na utrzymanie. Kto Waszym zdaniem był najlepszym piłkarzem żółto-czerwonych w spotkaniu z Ruchem Chorzów?
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Cracovia pokonała Raków Częstochowa 2:0. Taki wynik oznacza, że znajdująca się w strefie spadkowej Korona Kielce ma cztery punkty straty do „Pasów” i nie wyprzedzi ich w końcowej tabeli.
Korona II Kielce pokonała na własnym stadionie GKS Nowoiny 1:0. Zwycięstwo przypieczętowało końcowy triumf „żółto-czerwonych” w rozgrywkach RS Active IV ligi.
Zakończył się sezon na zapleczu Orlen Superligi oraz I ligi szczypiornistów.
Znamy zespół, który wywalczył promocję do II ligi. W derbach regionu KSZO okazał sie lepszy od Staru, a Czarni zanotowali znakomity powrót w Tarnowie.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group