Rymaniak mówi o zaangażowaniu, Lettieri o braku chęci

29-04-2019 08:57,
Mateusz Kaleta

Nieskuteczna Korona Kielce przegrała w niedzielne popołudnie drugi mecz z rzędu. - W Płocku mieliśmy kilka sytuacji, a o wyniku przesądziły dwa stałe fragmenty przeciwnika. Podobnie dzisiaj. To, co działo się w drugiej połowie, to było jakieś apogeum. Jeżeli nie trafia się do bramki i nie wykorzystuje tak dogodnych sytuacji, to meczu się nie wygra. To były okazje stuprocentowe - nie kryje zawodu Bartosz Rymaniak, kapitan Korony.

- Musimy nad tym popracować, bo nie możemy tak tracić punktów. Tym bardziej na naszym stadionie - podkreśla piłkarz, który wrócił do wyjściowego składu zespołu po trzech meczach nieobecności, z których wyłączyła go kontuzja.

REKLAMA

Piłkarze musieli mierzyć się nie tylko z przeciwnikiem, ale też z trudnymi warunkami atmosferycznymi. Padający deszcz sprawił, że boisko Suzuki Areny zamieniło się w jedną wielką kałużę. Zawodnicy obu drużyn często tracili równowagę, ślizgali się, a "siadająca" na wodzie piłka nieraz płatała figle w polu karnym. Tak było m. in. przy pierwszej strzelonej przez Arkę bramce, kiedy futbolówka zaskoczyła całą linię obrony, przeleciała przez całe pole karne i trafiła pod nogi Marko Vejinovicia, który nie zmarnował sytuacji i tuż przed przerwą otworzył wynik spotkania.

- Boisko było jednakowe dla obu stron. Arka wykorzystała swoje sytuacje, my swoje zmarnowaliśmy. Może nie był to zbyt piękny mecz. Piłka płatała figle, ale to nas w żaden sposób nie usprawiedliwia - mówi Rymaniak.

I dodaje: - Rozmawialiśmy ze sobą w szatni, że chyba ten limit szczęścia został już w tym sezonie wykorzystany. Tylko, że w takich sytuacjach nie ma co mówić o szczęściu, to były to okazje stuprocentowe. Wystarczyło trafić do bramki... - rozkłada ręce kapitan.

Rymaniak zaznacza także, że kielczanie - mimo, że są już pewni utrzymania w lidze na następny sezon - nie odpuszczają ostatnich meczów sezonu i potrafią się zmobilizować w starciach z drużynami z dołu tabeli. - To spotkanie pokazało, że gdybyśmy te sytuacje wykorzystali, to byśmy ten mecz wygrali i to zdecydowanie. Na pewno walczyliśmy na boisku. Naszą bolączką jest skuteczność.

Innego zdania jest jednak Gino Lettieri, który na pomeczowej konferencji prasowej stwierdził, że w tym meczu kielczanom zabrakło zaangażowania. - Oczywiście, możemy mieć pretensje do Brown Forbesa za zmarnowane sytuacje. Zabrakło mu trochę konsekwencji, agresji, chęci. Ale to się tyczy całej drużyny – drugiej linii, całego zespołu. Brakuje tego, co było w pierwszej rundzie i widać to po wynikach - podsumował trener Korony.

fot: Anna Benicewicz-Miazga

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

bogdan2019-04-29 11:00:10
SĄ DRUŻYNY KTÓRE POTRZEBUJĄ PUNKTÓW MOŻNA PRZYPUSZCZAĆ ŻE NASTĘPNYM BĘDZIE PODOBNIE I CO KORONA IM SPREZENTUJE Z MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE . SZEŚĆ ZWYCIĘSTW, I JAK MI PRZYKRO ŻE SIĘ NIE UDA .NA DODATEK ZAWODNICY I TRENER WCISKAJĄ ŻĘ BĘDZIE LEPIEJ CHYBA PO SEZONIE
jakub2019-04-29 11:02:47
Jeszcze tylko 4 porażki i kontynuacja wakacji , które trwają od wyjazdu do Turcji z panem prezesem. Brak kondycji , pressingu,zaangazowania , w każdym przebiegacie jakbyście grali w 10 - wczoraj 4 km mniej od Arki. Żałosne tłumaczenia żałosnych panów piłkarzy niby zawodowców. Tym chcecie przyciągnąć na stadion kibiców? Porażki można wybaczyć ale brak walki nigdy.
as2019-04-29 11:14:45
do Rymaniaka to raczej nie ma co się czepiać jako nieliczny latał po boisku,brakło farta bo mecz był spokojnie do wygrania
Robert2019-04-29 11:26:32
Cały czas ta sama śpiewka.Po meczu z Miedzią bedzie jeszcze gorzej. Oni maja w swoim składzie takiego "grubaska" Forsella, który może za szybko nie biega , ale w przeciwieństwie do "piłkarzy" Korony potrafi kopnac celnie w bramke obok bramkarza.
stolarka-jamro.com2019-04-29 11:40:43
Rymaniak nie kuam! Dzino muwi jak jest bo jest szlachetnym czluowiekiem o czystym sercu. pozdrawiam chuopakuw z kszo ostrowiec
kibic2019-04-29 12:10:59
czegoś tu nie łapie kapitan mówi co innego niż trener drogi prezesie a co Pan na to. nie wiem czy prezes zauważył ale nasz trener boi się wyjść z budki bo jak raz wyszedł to usłyszał.jedno do widzenia. trener cały mecz w deszczu stał przy linii a nasz napelon pod budka . wygralismy na wiosne 2 mecze 3 zremisiwalismy a 8 przegralismy zdobylismy 9 pkt może się mylę, ale litości prezesie ile jeszcze czy pan nie widzi że nie ma chemii między kimś. ilość kibiców też pana nie zastanawia moich kolegów 4 nie przyszło bo mówi że i tak przegrana, ja ich rozumiem ale chodzę i nie dla drużyny już teraz tylko dla siebie i dobrej kiełbaski. rozumiem że zabierze pan glos po całym sezonie rozumiem kto rządzi w klubie ale chopie na dziś to im bym nawet fuzekli nie dał a ty drogi ziomku że Śląska zrób coś. pozdrawiam Pana Mirka Dreszera
Do Rymaniaka2019-04-29 12:30:25
W rundzie wiosennej wszyscy ale to Wy wszyscy niestety nie przynosicie chluby klubowi Korona miastu Kielce i nam kibicom. I dobrze by było jakbyś nie krytykował swoich kolegów (w tym przypadku Forbesa) bo jedziecie na wspólnym wózku.
s_k2019-04-29 12:34:42
Nie ma się co dziwić że są różne interpretacje wśród zawodników i trenera.. Nasi piłkarze chcą ewidentnie zmiany, tak jest w meczu, po meczu, ciągle.. Chodzą już nawet do prezesa z prośbami o zmianę trenera ale nic..
Ekx2019-04-29 12:57:20
Przed każdym meczem powinni oglądać chociażby ze trzy powtórki ostatniego meczu Vive. Ale to by też chyba nic nie dało bo nie ma kondycji i tu jest pies pogrzebany.
@kibic2019-04-29 13:34:23
Nie ma chemii?
Nauczyciele odwołali/zawiesili protest. Tak więc zmykaj na zajęcia z chemii.
Antek2019-04-29 13:36:11
CK Sport znowu zaczyna czarować: "Rymaniak mówi o zaangażowaniu, Lettieri o braku chęci".
A sprawdziliście chociaż tłumaczenie? Bo znowu będziecie mieć pretensje do klubu zamiast do siebie (rzetelność dziennikarska).
do Gino2019-04-29 13:36:48
Trzeba koniecznie kilku piłkarzom podziękować.
TT2019-04-29 13:52:06
Korona przeważała w meczu z Arką. Malarczyk zamiast zostawić piłkę (wychodziła poza boisko) wybił ją zbyt blisko na out. Konsekwencją tego była stracona pierwsza bramka.

Wato kopnięty w polu karnym, a sędzia nic.

Zapamiętajcie sobie nie podyktowany rzut karny dla Korony za rękę w polu karnym Marciniaka. Wkrótce trafią się identyczne sytuację, a sędziowskie podyktują jedenastki...
Jano2019-04-29 14:01:00
można pogdybać , ale bez takiego Kaczarowy czy wcześniej Cabrery , to z pseudo-napastnikami jak Soriano i Forbs pozostanie tylko frustracja . Forbs zawala „ setki” seriami , Soriano też do lisów pola karnego nie należy.
Mac2019-04-29 14:17:41
A ja uważam że trzeba przeczekać trudny okres i nie ma co panikować. Prezes wysyła jasny sygnał że ani kibice ani piłkarze zwalniać trenera nie będą. Osobiście uważam że piłkarze powinni jasno odebrać przekaz że klub prędzej ich odstaw niż trenara, może wtedy zaczną grać dla klubu, każdy z osobna walcząc o uznanie szkoleniowca. Tylko w polskiej piłce piłkarzyki swoją kulawą grą zwalniają trenerów a potem sztab dziennikarzy spuszcza się godzinami nad tym dlaczego nie gramy w europejskich pucharach. Ja osobiście na miejscu prezesa dziękował bym pilkarzowi który nie może trafić prosto w piłkę a po zmianie trenera nagle strzela bramki stadiony świata, bo to oznacza że prowadzi chłodna kalkulację kosztem często marzeń kibiców. PS. Bardzo mnie ciekawi skąd taka pewność wśród znawców piłkarskich na tym forum że z innym trenerem Korona z tym składem walczyłaby o puchary? na czym operacje swoje przypuszczenia? i jeszcze jedno ciekawe gdzie była by terez Pogoń i Cracovia gdyby prezesi nie wytrzymał ciśnienia w pierwszych 10 kolejkach. Pozdrawiam
R2019-04-29 14:18:30
Rymaniak to umie disrodkowac piłkę z boku, bo sytuacji ma dużo ale nie pamiętam kiedy ostatnio coś wrzucił do napastnika.
@Mac2019-04-29 14:24:31
Pełna zgoda.
@Mac2019-04-29 14:28:38
Dokładnie.
Ja dodam jeszcze: Korona dobrze gra, traci bramkę, a ludzie (przecież nie kibice Korony) zaczynają krzyczeć "Gino wy...". Jakim trzeba być dzbanem, jak trzeba mieć zryty łeb, żeby winić trenera za indolencję strzelecką piłkarzy? Że ich trener na treningach odpowiednio nie wytrenował? A ile oni (piłkarze) mają lat, żeby ich w strzałach jeszcze trenować?
Rymaniak2019-04-29 14:44:52
Łatwa kasa leci, a wy płaczecie;)
Belfirek2019-04-29 15:38:52
Gdyby zagrał Petrak to byśmy wygrali
drąg2019-04-29 16:25:55
Prezes zwalniając Kiełba potem Możdżenia już dał sygnał, że w Koronie piłkarze nie będą rządzić, a tym bardziej zwalniać trenera. To dlatego tyle jadu na forum
miki2019-04-29 16:40:03
Może się mylę , ale wydaje mi się że Rymaniak kłamie .
Bryx2019-04-29 16:45:14
Zaangażowania nie można Wam odmówić. Poprawcie celowniki i będzie ok. Kiedyś ten zły okres musi się skończyć. Pozdrowienia i do soboty
miki2019-04-29 16:58:02
Bartek jakie qrwa zaangażowanie o czym bredzisz . Wystarczy zobaczyć powtórki akcji Forbsa 52min, 54 . Przecież widoczne jest to że on nie chce trafić do bramki , dlatego uderza głową w prawo . O czym tu deliberować , dla mnie po prostu BUNT . Obyście nie wyszli na tym jak nauczyciele . A nasz zadufany prezio Zając to jest w Kielcach czy czmychnął na Śląsk lub na Zachód . Skoro taka cisza to albo go nie ma , albo wszystko jest Ok.
Kibic2019-04-29 17:36:50
Ja jako pracodawca majac takich pracownikow jak Korona pilkarzy odeslal ich na urlop bezplatny bo poza kilkoma ludzmi w tej druzynie to nikomu sie nie chce grac. A gra to przeciez praca wiec sie pytam za co „wy „ pieniadze dostajecie!!!! Brak slow na to patrzec i jeszcze zaogniac sytuacje i trenera zwalniac. Ciekawe czy ten nastepny bedzie chcial z wami pic alko... bo obecny chyba nie za bardzo.
Radek2019-04-29 18:35:45
Mam nadzieję że na meczu w sobotę pojawi się jakiś potencjalny kandydat na Trenera
miki2019-04-29 19:28:56
I proszę bardzo , Górnikowi brakuje trzech pkt. aby przeskoczyć Koronę . Jeszcze może się stać tragedia , bo jak inne zespoły będą rozdawały pkt. jak Korona to spadniemy . Jeszcze jest cztery mecze .czyli przedostatni Śląsk może ugrać 12pkt i co wtedy skoro Korona nie zdobędzie nawet 1-go . Możemy podzielić los Podbeskidzia . Pamiętamy co się z nimi stało , a Ryman mi tu wyjeżdża z ambicją i wolą walki , dobre sobie .
do mikiego2019-04-29 20:04:26
Ten trudny , jak piszesz , okres trwa od 22.11.2018 czyli zwycięstwa z Ksg. Ile chcesz jeszcze czekać? Szczęśliwie utrzymaliśmy się ale gdyby nie punkty zdobyte na jesieni , z parodią gry którą w 2019 prezentują nasi piłkarze , skończylibyśmy w 1 lidze. Podajesz przykład Pogoni i Cracovii a nie piszesz o Płocku - 4 zwycięstwa z rzędu po zmianie trenera z tymi samymi zawodnikami , dalej Arka i Legia.Bądż obiektywny.Nie trzeba być fachowcem żeby widzieć ,że nie ma chemii miedzy trenerem a zawodnikami, formuła z Lettierim się wyczerpała.Oby upór prezesa nie przełożył się na degradację w przyszłym sezonie, w którym spadają 3 zespoly.
szarak2019-04-29 20:41:21
Korona!Co?! DZIADOSTWO!!!!
Polak2019-04-29 21:01:14
Nikt nie ma już ochoty oglądać tej padaki. Nawet na C+.
Nikt Ci tyle nie da co prezes obieca2019-04-29 21:30:49
prezes w tym okresie przygotowawczym wybiera sie na wakacje ?
miki2019-04-29 22:32:32
bredzisz
Psycholog2019-04-30 06:35:32
Takimi metodami jeszcze nigdy nikt nie osiągnął sukcesu . I tyle w temacie .
kibic2019-04-30 12:58:48
Słowa Rymaniaka: "To, co działo się w drugiej połowie, to było jakieś apogeum. Jeżeli nie trafia się do bramki i nie wykorzystuje tak dogodnych sytuacji, to meczu się nie wygra. To były okazje stuprocentowe - nie kryje zawodu Bartosz Rymaniak, kapitan Korony.
- Musimy nad tym popracować, bo nie możemy tak tracić punktów."
Czyli jednak w Koronie nie trenuje się takich elementów gry? To co Lettieri każe wam robić na treningach? Analizować grę przed telewizorem?
Pytam, bo jakoś nie widzę zawodnika, który potrafi znaleźć się w odpowiednim miejscu przewidując gdzie znajdzie się piłka, nie widzę piłkarza, który potrafi strzelić celnie zza pola karnego, a w meczu z Arką aż prosiło się o takie strzały, nie widzę zawodnika, który ma oczy naokoło głowy i trochę wyobraźni. Siły też nie mają bo biegają mniej niż kolejni rywale. Czyli w Koronie luzik.
I kolejne:"Rymaniak zaznacza także, że kielczanie - mimo, że są już pewni utrzymania w lidze na następny sezon - nie odpuszczają ostatnich meczów sezonu i potrafią się zmobilizować w starciach z drużynami z dołu tabeli.".
Baty, to dopiero przed Koroną. Miedź, Górnik, Wisła, Zagłębie. Z którą z tych ekip Rymaniak chce wygrać? bardzo prawdopodobne, że Górnik niebawem Koronę wyprzedzi w tabeli. W Zabrzu nie ma grania o pietruszkę. Tam grają o kibiców i dla kibiców. To samo dotyczy Wisły K.

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce jedzie do Areny Kalisz na ostatni Final Four na Wielkopolskiej ziemi, aby obronić trofeum. Już w 1/2 finału dojdzie do w pojedynku z „Nafciarzami”, którzy postarają się pokrzyżować im plany. O której godzinie początek spotkania i gdzie najlepiej obejrzeć półfinał Pucharu Polski?
W pojedynku 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W pojedynku 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Spotkanie będziecie mogli śledzić w naszej relacji NA ŻYWO.
Piłkarze Korony Kielce poznali dokładne terminy ostatnich spotkań sezonu 2025/2026. „Żółto-czerwoni” pożegnają się z Exbud Areną konfrontacją z Widzewem Łódź, a z całymi rozgrywkami wyjazdem na mecz z Cracovią.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. Podopieczni Jacka Zielińskiego powalczą o niezwykle ważne punkty, które pozwolą im zachować bezpieczny dystans nad strefą spadkową w wyjątkowo ciasnej tabeli.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. – Gdy oglądam ich mecze to wyglądają w nich na bardzo dobrą drużynę – powiedział przed spotkaniem Tamar Svetlin, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. – Jedziemy po to, żeby zagrać o pełną pulę, a to, co przyniesie mecz, okaże się na boisku – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, opiekun „żółto-czerwonych”.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock. Swoimi opiniami przed tym pojedynkiem podzielili się Daniel Dujszebajew i Adam Morawski.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock. – Najważniejsze jest, żeby dobrze przygotować zespół i być gotowym do walki – powiedział przed spotkaniem Tałant Dujszebajew, trener „żółto-biało-niebieskich”.
Kiedy 20 kwietnia Kacper Zawada zamelduje się na zgrupowaniu Wiosennej Akademii Młodych Orłów w Siedlcach, będzie to kolejne potwierdzenie statusu jednego z najbardziej obiecujących zawodników rocznika 2012 w Polsce. Urodzony w Piasecznie Zawada znalazł się w elitarnym gronie czterdziestu piłkarzy, którzy pod okiem trenerów Polskiego Związku Piłki Nożnej będą szlifować swoje umiejętności. Jego droga do tego miejsca była jednak daleka od jednowymiarowości, a obecny profesjonalizm czternastolatka
W CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok rozegranego w ramach 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy oddano 381 głosów.
Jak zmiany kursów wpływają na typy bukmacherskie i analizę meczu?
Decydująca faza sezonu Orlen Superligi rozpoczyna się dla Industrii Kielce od rywalizacji w 1/4 finału play-off z NETLAND MKS-em Kalisz. Stawką dwumeczu będzie awans do półfinału krajowych rozgrywek i dalsza walka o mistrzostwo Polski.
Aż pięć podziałów punktów, cztery skutecznie egzekwowane „jedenastki” i bramki padające w ostatnich minutach meczów – 28. kolejka była prawdziwym testem nerwów dla kibiców. Choć na dziewięciu stadionach padły łącznie 22 gole, to cztery ekipy zdołały zachować niezwykle cenne w tej fazie sezonu czyste konto.
Piłkarze Korony Kielce poznali dokładny termin wyjazdowego spotkania z Rakowem Częstochowa. Będzie to ich przedostatni wyjazd w sezonie 2024/2025.

W sobotę odbył się festiwal Pieszo–Biegowy PRZEDWIOŚNIE. Pierwsi uczestnicy na trasie pojawi już o 5 rano na trasie Giga, ostatni zawodnicy pojawili się o 10 na trasie Mini.

To był intensywny czas dla graczy Korony Kielce reprezentujących inne barwy. Podczas gdy Jakub Kowalski cieszył się z trafienia, inni musieli radzić sobie w trudnych warunkach.
Pojedynki z drużynami z ligowej czołówki stoczyły zespoły Korony Kielce w Betclic 3. Lidze oraz KEEZA IV Lidze Świętokrzyskiej. Jak im poszło?
W ostatniej 25. serii Orlen Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Handball Stalą Mielec 41:27. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielili się Krzysztof Lijewski i Łukasz Rogulski.W ostatniej 25. serii Orlen Superligi Industria Kielce wygrała się na wyjeździe z Handball Stalą Mielec 41:27. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielili się Krzysztof Lijewski i Łukasz Rogulski.

W weekend 10–12 kwietnia hala sportowa Zespołu Szkół Technicznych w Płocku gościła uczestników turnieju 1/8 finału Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych. Szczypiorniści KSS Iskry I Kielce, trenowani przez Pawła Sieczkę oraz Paulinę Szadurską, wywalczyli awans do kolejnego etapu rozgrywek, zajmując drugie miejsce w końcowej klasyfikacji grupy K.
To historyczny moment dla świętokrzyskiego sportu. KKF Motus Kazimierza Wielka oficjalnie wywalczył awans do FOGO Futsal Ekstraklasy, stając się nową siłą na mapie najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.
W ostatniej 25. serii Orlen Superligi Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe z Handball Stalą Mielec. „Żółto-biało-niebiescy” wkraczają w decydującą fazę sezonu podrażnieni odpadnięciem z Ligi Mistrzów po konfrontacji z węgierskim OTP-Bank Pickiem Szeged.
W piątek (10 kwietnia) przy okazji meczu 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Koroną Kielce a Jagiellonią Białystok (1:1), kielecki klub zorganizował wyjątkowe obchody. Dokładnie dwie dekady po oficjalnym otwarciu stadionu przy ulicy Ściegiennego 8 (które miało miejsce 1 kwietnia 2006 roku), kibice mieli okazję cofnąć się w czasie do historycznego sezonu 2005/2006.
W 28. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona zremisowała z Jagiellonią Białystok 1:1 . Po meczu swoimi opiniami podzielili się Konrad Matuszewski i Xavier Dziekoński zawodnicy „żółto-czerwonych z Kielc”.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group