W Kielcach będziemy walczyć tak, jakbyśmy w Płocku przegrali pięcioma

31-05-2018 08:35,
Redakcja

Różne fragmenty miało pierwsze spotkanie Orlenu Wisły Płock z PGE VIVE Kielce w finale PGNiG Superligi. Ostatecznie pięć bramek przewagi przed rewanżem mają kielczanie, więc nie narzekają. - To dobry wynik, przed meczem wzięlibyśmy go w ciemno, ale po przebiegu spotkania myślę, że moglibyśmy zrobić to trochę lepiej. Nawet nie mówię o tym, ile rzutów wybronili bramkarze, ale o tym, ile razy rywale punktowali po prostych błędach – mówi trener żółto-biało-niebieskich, Tałant Dujszebajew.

Ale jednocześnie przestrzega: - Pięć bramek przed rewanżem w piłce ręcznej to nic. Będziemy walczyć w Kielcach tak, jakbyśmy w Płocku przegrali pięcioma!

REKLAMA

Pełne skupienie utrzymuje także rozgrywający PGE VIVE, Krzysztof Lijewski. - Dwumecz się jeszcze nie skończył. Trzeba się skoncentrować i nastawić na to, ze rewanż będzie bardzo ciężki.

I dodaje: Przed rewanżem musimy wyeliminować błędy techniczne, które nam się przydarzyły, a przede wszystkim nie zapominać, że mistrzostwo zdobywa się po dwóch meczach.

Niedosyt pozostaje natomiast w szeregach płocczan, którzy długo mieli nadzieję na dużo lepszy wynik. - Potrzebujemy więcej zimnej głowy, by wykorzystywać sytuacje, w których przeciwnicy mają gorsze momenty. Kielce to wykorzystują za każdym razem! My się musimy tego od nich nauczyć – twierdzi skrzydłowy „Nafciarzy”, Michał Daszek.

Kogo z szeregów mistrzów Polski należy wyróżnić za postawę w Płocku? - Chciałbym podkreślić, że bardzo dobry występ zaliczył Filip Ivić, który pomógł nam w trakcie meczu zastępując Sławka Szmala – podkreśla Dujszebajew.

Rewanż PGE VIVE – Orlen Wisła rozpocznie się w niedzielę, 3 czerwca o godzinie 16:00 w Hali Legionów.

fot. Anna Benicewicz-Miazga

Wypowiedzi: kielcehandball.pl

Wasze komentarze

Bryx2018-05-31 11:38:43
I to jest właściwe podejście!
lucas_ck2018-05-31 14:15:51
Korona grala w gdyni tak jakby wygrali piecioma

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group