Nie mamy jeszcze pełnej świeżości. Cieszy, że wciąż nie przegraliśmy

19-01-2018 18:30,
Mateusz Kaleta

Piątkowa potyczka Korony Kielce z rumuńskim CSM Politehnica Iasi nie rozpoczęła się po myśli kielczan, którzy po dwudziestu minutach spotkania przegrywali już 0:2. Kontaktową bramkę jeszcze przed przerwą strzelił testowany Sanel Kapidzić, a nową świeżość w szerzegi kieleckiego zespołu wnieśli zawodnicy, którzy pojawili się na boisku w drugiej połowie. Ozdobą meczu był efektowny lob Jacka Kiełba, który ustalił rezultat spotkania na 3:2 dla Korony.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że jesteśmy w takim okresie, w którym nie mamy jeszcze pełnej świeżości. Ciężko trenujemy, a ten sparing to dla nas po prostu kolejna jednostka treningowa. Chcieliśmy w nim przećwiczyć niektóre elementy, jakie na co dzień ćwiczymy na treningu. Chcemy jak najszybciej przyswoić to, co przekazuje nam na zajęciach trener, a takie mecze są do tego najlepszą okazją. Fizyka nie jest w nich na pierwszym miejscu - mówi po zwycięskim sparingu Bartosz Rymaniak, obrońca Korony.

REKLAMA

- Na pewno cieszy to, że jeszcze nie przegraliśmy na tym obozie żadnego sparingu, a dziś udało nam się wygrać. Takie zwycięstwo jest budujące, ponieważ odrobiliśmy dwubramkową stratę - dodaje.

Trafne zmiany w przerwie spotkania zdecydowanie odmieniły obraz gry kieleckiego zespołu w drugiej połowie. Jednym z najlepszych zawodników na boisku był właśnie Rymaniak, który zdobył wyrównującą bramkę w 57. minucie spotkania. - Wyprzedziłem przeciwnika, odebrałem piłkę i zagrałem ją do “Ceby”. Zrobiła się dziura, więc podążyłem za akcją. Marcin miał troszeczkę ostry kąt, więc wycofał mi piłkę do pustej bramki. Żal było tego nie strzelić - uśmiecha się wicekapitan Korony.

- Rzeczywiście, w drugiej połowie zagrało więcej zawodników, którzy w przeszłości często już ze sobą grali, było nam łatwiej. W pierwszej połowie wystąpiło kilku piłkarzy, który w sezonie grali mniej, w składzie znaleźli się także powracający po kontuzjach oraz testowani. Myślę, że ciężko było im się tak szybko zgrać. Bardzo cieszy to, że mimo straty dwóch bramek oni się nie poddali i strzelili bramkę kontaktową jeszcze przed przerwą - zaznacza "Ryman".

Trener Gino Lettieri chwalił po spotkaniu także juniorów: Wiktora Długosza oraz Michała Dziubka, którzy na codzień występują w drużynie U-19 grającej w Centralnej Lidze Juniorów. Obaj zagrali w tym spotkaniu po 45 minut. - Stres szybko minął. W drugiej połowie udało mi się kilka fajnych zagrań, ale nie można tym się zachłysnąć, trzeba dalej pracować. Ciężki treningi rzeczywiście dają się we znaki, ale na boisku, podczas meczu, zupełnie już tego nie odczuwałem - podsumowuje Długosz, 17-letni debiutant w zespole Korony. 

fot. Paweł Jańczyk, korona-kielce.pl

Wasze komentarze

Luker2018-01-20 13:23:41
Z drużynami pokroju AWF gracie... piłkarskie pajace. Widać, że to wakacje dla was a nie prawdziwy trening. Na wiosnę będzie padlina. Lettieri już może szukać drużyny w Niemczech, którą poprowadzi po spuszczeniu Korony.
Kornelia2018-01-20 15:02:47
Oj, luker, luker jakiś Ty biedny i chyba bardzo niezaspokojony.
Myśl pozytywnie wg przysłowia
"każda potwora znajdzie amatora ".
KORONiArz812018-01-20 16:04:06
Rafal Grzelak zawsze powtarzal ze KORONE ma w sercu - I co wrocil ze Szkocji i podpisal kontrakt z wiesniakami - I tak mozna zawodnikom wiezyc.
KORONiArz812018-01-20 16:15:06
Przeciez prezes ZAJAC mowil ze rozmawial z grzelakiem jak ten odchodzil do Szkocji ze rafal go zapewnil jak mu niewyjdzie w Szkocji to bedzie chcial wrocic do KIELC. Tak mozna wiezyc. A teraz by sie grzelak przydal na obrone, ale grzelak bardziej woli swoj interes niz poprzedniego klubu. Ale grzelak woli grac w przyszlym sezonie w 2 lidze- ciekaw jestem jak spadna do 2 ligi czy niebedzie chcial wrocic do KORONY
krym2018-01-20 17:35:52
Z tego grania to nie bardzo bym się cieszył. Mimo iż są to mecze towarzyskie to nie wygląda ta gra najlepiej. Co z obiecanymi wzmocnieniami ? Jak na razie ci testowani nowi zawodnicy nie spełniają w 100% - tach oczekiwanych nadziei na lepszą grę korony w rundzie wiosennej. Półmetek obozu , a wzmocnienia zespołu jeszcze nie zakończone.
hahaha2018-01-20 18:44:26
nie wierze, ze małolat powiedział "zachłysnąć się", PR-owe rozmówki.
Rzym2018-01-20 19:01:24
Skąd ty krymie wiesz kto spełnia oczekiwania kto nie, kretynie.....
@Rzym2018-01-20 22:46:48
Jednak ze wzgledu na chamstwo jakim się obdarzasz, to tobie bliżej do kretyna. A poza tym, każdy ma prawo wyrażać swoją opinię, ale kulturalnie i z sensem.
Grzyb2018-01-20 23:51:45
Rzym to mentalny mim
Do Koroniarz2018-01-21 09:41:03
A może po prostu prezes z nim nie rozmawiał?przespał sprawę i tyle.Bo chyba nie myślisz że Grzelak po powrocie będzie biegał za prezesem żeby ten go zatrudnił.Zając zamiast siedzieć w Kielcach i szukać wzmocnień to sobie piłkę kopię w Turcji.
Auu2018-01-21 11:20:16
LUKER idź do Buka już dzisiaj mlocie
Maly2018-01-21 14:14:45
Mógłby napisać ktoś gdzie wylądował Grzelak?
Prezesie Nie Spać!2018-01-21 15:24:54
Połowa obocu i pierwszy mecz w lidze za niedługo..a wzmocnień brak! Nie będzie juz czasu na zgranie!

Ostatnie wiadomości

21 lipca ruszyła sprzedaż karnetów na nowy sezon w wykonaniu Łomży Industria Kielce. "Szczerze, chcecie być częścią tej historii?" - to hasło promocyjne zakupu wejściówek na mecze mistrza Polski.
Przykre wiadomości napłynęły z Świętokrzyskiej Federacji Sportu. Zmarł Zbigniew Wojciechowski, Prezes Świętokrzyskiego Związku Badmintona.
Jest o czym rozmawiać po ostatnim tygodniu w wykonaniu Korony Kielce. Zapraszamy na audycję Radia eM Kielce, Cały Ten Sport, w poniedziałek o godz. 20.
Korona Kielce zaprezentowała w Gdańsku przede wszystkim kolektyw, wygrywając z Lechią dzięki sile drużyny. Jednak uznanie kibiców wzbudził występ głównie dwóch zawodników Leszka Ojrzyńskiego, którzy stoczyli wyrównaną walkę w naszej sondzie o miano zawodnika meczu.
Suzuki Korona Handball Kielce w poniedziałek 8 sierpnia rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu. W nadchodzących rozgrywkach 1. ligi trener Paweł Tetelewski będzie dysponował odmłodzoną kadrą zawodniczek.
Zwycięstwo Korony Kielce w Gdańsku z miejscową Lechią, i styl w jakim żółto-czerwoni zaprezentowali się na Pomorzu, wywołało duży optymizm wśród kibiców. Ci, za pośrednictwem mediów społecznościowych, mobilizują się do zapełnienia Suzuki Areny w najbliższym spotkaniu z Wartą Poznań.
Druga drużyna Korony Kielce zremisowała bezbramkowo z Podhalem Nowy Targ na inaugurację sezonu 22/23 III Ligi. W składzie żółto-czerwonych pojawił się Dawid Błanik i Filipe Oliveira.
Michał Macek odbędzie dwa mecze kary za niesportowe zachowanie, którego dopuścił się w drugiej połowie spotkania Lechii Gdańsk z Koroną Kielce.
Zdyscyplinowana i skupiona Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Lechią Gdańsk 1:0. Rywale zagrali tak, jak pozwoliła im na to kielecka drużyna, a więc bezradnie i bez inicjatywy. Kto wśród żółto-czerwonych był najjaśniejszą postacią tego meczu?
Drugie zwycięstwo z rzędu padło w sobotę łupem Korony Kielce. Drużyna prowadzona przez Leszka Ojrzyńskiego w Gdańsku pewnie ograła tamtejsza Lechię 1:0. Kielczanie zagrali dobrze taktycznie i praktycznie przez cały czas kontrolowali przebieg spotkania.
Kolejne przekonujące zwycięstwo Korony Kielce. Żółto-czerwoni ograli na wyjeździe Lechię Gdańsk zdobywając bramkę jeszcze w pierwszej połowie. – Jaka była recepta na Gdańsk? Na pewno solidnie zagrać w obronie, wąsko i blisko siebie, a także atakować pressingiem. Wiadomo, że robimy to dobrze i wychodziło nam to już w poprzednich meczach – tłumaczy Grzegorz Szymusik, piłkarz Korony.
Lechia Gdańsk musiała uznać wyższość Korony Kielce na boisku, oraz w końcowym rezultacie sobotniego spotkania. Tegoroczny reprezentant naszej ligi w eliminacjach do europejskich pucharów, zagrał mocno poniżej oczekiwań.
Korona Kielce wywozi z Gdańska komplet oczek. Żółto-czerwoni po dobrym meczu, pokonali Lechię 1:0. Zawodnicy świetnie realizowali plan Leszka Ojrzyńskiego.
Korona Kielce wygrała 1:0 na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Żółto-czerwoni zaprezentowali się ze świetnej strony na Pomorzu, prezentując wyrachowany i zorganizowany futbol. Jedyna bramka w meczu padła po bramce samobójczej Michała Nalepy.
Piłkarzy Korony Kielce czeka kolejne nie lada wyzwanie. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego tym razem powalczy o pierwsze wyjazdowe punkty w tym sezonie PKO Ekstraklasy. Rywalem jest wymagająca Lechia Gdańsk. Zapraszamy na relacje tekstową z tego wydarzenia!
Mistrzowie Polski przystąpili do pięciotygodniowego okresu treningowego, którego celem jest zbudowanie formy pod występy w PGNiG Superlidze oraz Lidze Mistrzów. – Nowy sezon, to oczywiście nowe marzenia. Patrzymy tylko do przodu – mówi kielecki szkoleniowiec, Tałant Dujszebajew.
Korona jedzie do Gdańska na mecz z Lechią. Pojedynek ten będzie 24. w ekstraklasie. Kielczanie powalczą o podreperowanie bilansu zwycięstw, grającego na ich korzyść - informujemy, gdzie obejrzeć mecz w telewizji.
Już w sobotę 6 sierpnia Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Obie ekipy stoczą 24. pojedynek w swojej historii.
Na początku lipca Korona Kielce poinformowała o nawiązaniu współpracy jej akademii ze Stowarzyszeniem Dziecięca Akademia Piłkarska (DAP Kielce). To ósmy klub, który włączył się do struktur szkolenia żółto-czerwonych. O szczegółach tej kooperacji porozmawialiśmy z przedstawicielami obu stron.
Jakub Górski trafi na wypożyczenie do Chrobrego Głogów, informuje portal 90minut.pl. Wychowanek Korony spędzi w drużynie pierwszoligowca najbliższy sezon.
Mistrzowie Polski rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu PGNiG Superligi oraz Ligi Mistrzów. Kielczanie mają ponad miesiąc na zrobienie formy do nowego sezonu. W nowej odsłonie rozgrywek Łomżę Industria Kielce będzie wspierało kilku nowych graczy, w tym Benoit Kounkoud.
Łukasz Kuźma z Białegostoku wybrany rozjemcą meczu 4. kolejki PKO Ekstraklasy pomiędzy Lechią Gdańsk a Koroną Kielce. Będzie to drugi mecz żółto-czerwonych prowadzony przez tego sędziego.
Tym razem najbardziej interesująca nas statystyka była bezlitosna dla Śląska Wrocław, który na Suzuki Arenie dał sobie wbić trzy bramki w zamian zdobywając tylko jedną. Drużyna prowadzona przez trenera Leszka Ojrzyńskiego bardzo mocno zapracowała sobie na to zwycięstwo.
W sobotę 6 sierpnia Korona Kielce zagra swój czwarty meczy w PKO Ekstraklasie. Żółto-czerwoni pojadą do Gdańska, gdzie zmierzą się z miejscową Lechią. Trener Leszek Ojrzyński, pomimo zwycięstwa w ostatniej serii gier, nie wyklucza zmian w składzie.
Był najlepszym graczem na boisku w meczu ze Śląskiem Wrocław. Dał nadzieję, że do Kielc trafiła długo wyczekiwana "dziewiątka". Bartosz Śpiączka przed meczem z Lechią Gdańsk oraz resztą sezonu, liczy na poprawę swojego najlepszego dorobku bramkowego.
W sobotę 6 sierpnia na stadionie w Gdańsku zmierzą się dwie ekipy, który wygrały swoje stracie w 3. serii gier. Lechia podejmie Koronę, ale kielczan czeka ciężka przeprawa, jak przewiduje trener Leszek Ojrzyński.
Rewelacyjnie spisali się zawodnicy z województwa świętokrzyskiego w zakończonych właśnie w Bułgarii Mistrzostwach Europy Juniorów w Bilard.
Jeszcze kilka dni temu przeżywaliśmy na Suzuki Arenie starcie między miejscową Koroną Kielce, a Śląskiem Wrocław. To spotkanie kielczanie wygrali 3:1, na co złożyła się praca całego zespołu i przebłyski geniuszu kilku zawodników. Który z nich najbardziej oczarował kielecką publiczność?
Korona Kielce w ostatnim meczu wygrała na własnym terenie ze Śląskiem Wrocław 3:1, a na kielecki bilans bramkowy złożyły się dwa trafienia Bartosza Śpiączki oraz Jakuba Łukowskiego. Jedna z nich zapadła w pamięć kibicom szczególnie mocno.
Poznaliśmy termin meczu 7. kolejki PKO Ekstraklasy, w której Korona Kielce zmierzy się z Radomiakiem Radom. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę 27 sierpnia.

Projekt i wykonanie: CK Media Group