Nie było wesoło. Masażysta mało nie zszedł na zawał

09-12-2017 20:26,
top

Chciałbym podziękować swojej drużynie. Chłopcy zagrali dobry mecz, wiedzieli, że po ostatnim, wyjazdowym spotkaniu nie było zbyt wesoło. Zdawali sobie też sprawę, że odkąd odszedłem z Korony, to na 3 spotkania, 3 przegrywałem jako trener. W końcu ten stadion został odczarowany. Cieszymy się z tego zwycięstwa, ale szkoda, że już we wtorek czeka nas następny mecz, bo moglibyśmy się dłużej pocieszyć - mówił po wygranej w Kielcach trener Arki Gdynia, Leszek Ojrzyński.

- Gratulacje dla zespołu. To nie było tak, że mieliśmy tylko sytuacje, po których padły gole. Były też inne okazje. Choć należy podkreślić, że gospodarze też stworzyli swoje. Ten mecz mógł się podobać kibicom, bo były okazje raz z jednej, raz z drugiej strony. Zagraliśmy na zero z tyłu, to też powód do zadowolenia.

REKLAMA

Ale to już historia. Cieszymy się, lecz za trzy dni przyjeżdża do nas lider z Zabrza i myślimy jak to poukładać. Na pewno straciliśmy jednego piłkarza. Problemy z kręgosłupem ma Adam Danch, który zszedł z boiska. 

Chcielibyśmy to zwycięstwo zadedykować masażyście, Markowi Latosowi, który mało co nie zszedł na zawał. Tak bardzo chciał w urodziny szerszej się uśmiechnąć i myślę, że w autobusie piłkarze zaśpiewają dla niego piosenkę.

Ten mecz miał różne fragmenty. Początek w naszym wykonaniu był taki, że chcieliśmy poczekać i stworzyć sytuacje. Po to wszedł Siemaszko, a nie Jurado, bo jest bardziej ruchliwy. I już w 14. minucie mógł strzelić gola. Nie udało się. Potem dostał prostopadłe podanie, nadrobił zaległości i było 1:0. Później graliśmy odważnie, bo powiedzieliśmy sobie, że nas na to stać. Zawodnicy dali z siebie maksa. Nie myśleliśmy o kolejnych spotkaniach, to mecz z Koroną był dla nas najważniejszy. To było widać na boisku - o parcie na bramkę, gdy 4-5 piłkarzy wbiegało w pole karne. Trzeba się z tego cieszyć.

A co zaskoczyło Koronę? To raczej pytanie do trenera gospodarzy. Szwoch po raz pierwszy zagrał na prawej stronie, Danch w środku. Nie ukrywam, że były to zmiany pod przeciwnika, które na szczęście się powiodły. Danch zrobił swoje, Szwoch też - zdobył bramkę i rozegrał dobre zawody.

fot. Krzysztof Porębski / PressFocus

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

bodzio2017-12-09 21:10:10
Nieskuteczność Korony,bezsensowne dreptanie z piłką np.Dejmka,podawanie na oślep,obrony właściwie nie ma bo ile razy przeciwnik chce tyle razy strzela.Jedno trzeba przyznać wytrenowali do perfekcji podawanie piłki do bramkarza przeciwnika,bo strzały to nie były ani jeden raz.A strzały w stronę gdzie była bramka przeciwnika miały dokładność 20m.we wszystkie strony.NIE WIEM CO SIĘ STAŁO,TO BYŁO NIE NORMALNE.MAM NADZIEJĘ ŻE TO NIE TA DZISIEJSZA KORONA JEST PRAWDZIWA..NADZIEJA ZRESZTĄ UMIERA OSTATNIA.....
Kris2017-12-09 21:36:46
Z takimi drewniakami to nie powinno się zdarzyć.Wstyd panowie
honor2017-12-09 23:01:00
no cóż pisałem że Ojrzyński to moim zdaniem jeden z najlepszych polskich trenerów oprócz Magiery. Arka z Ojrzyńskim jak nie w tym to w następnym sezonie może zajść daleko. U korony - zawsze po serii dobrych meczy wkrada się słabszy. Ojrzyński wykorzystał wstawienie 2 zawodników nowych na których korona nie przygotowała się. a może trener nie zdążył znaleźć pomysłu.
Dobrze mówił że jeszcze dużo pracy czeka chłopaków, No ale na kaca najlepsza ciężka praca.
Cekin2017-12-09 23:28:36
Proste, Arka trafiła na podmęczoną Koronę, która nie miała szczęścia szczególnie w 1 połowie..., głowy do góry...
CK2017-12-10 00:08:22
Jeden słabszy mecz i od razu fala hejtu. Co nie którzy z was są naprawdę jak dzieci. Jak wygrywali kilka meczu z rzędu to trener był super a teraz od razu be. Wiadomo było że kiedyś muszą w końcu przegrać i stało się to dzisiaj. Nie ma co płakać tylko trzeba ich wspierać bo każdy z was skakał z radości po meczu z Legia czy Wisła w PP.
wierny od zawsze2017-12-10 10:54:19
najwyższa pora wywalić tego pajaca który prowadzi ten psełdo doping
kibiC2017-12-10 14:07:49
CK
To nie jest jeden słabszy mecz Korony, bo już rewanż PP z Zagłębiem pokazał gorszą grę Korony, a z Cracovią też było kiepsko. Z Arką było już źle, a co będzie w Białymstoku? Nie wydaje mi się, że w ciągu 3 dni Korona dojdzie do siebie.
Z Zagłębiem była wygrana, dlatego nikt nie czepiał się słabszego występu. Po Cracovii pojawiły się pierwsze krytyczne wpisy, a po wczorajszym meczu nie ma się co dziwić takiej reakcji. I cóż w tym dziwnego, ze kibice krytykują zespół za słabe występy? Mają go chwalić? Nawet za zwycięstwa trzeba czasem znaleźć powód do lekkiej krytyki, żeby piłkarzom woda sodowa nie uderzyła do głów.
W przypadku Korony, tej krytyki było za mało i sodówka uderzyła. Niektórzy piłkarze czują się już gwiazdami w zagranicznych klubach. Żubrowski w "Pomidorze" nie krył, że jego odejście z Korony jest co najmniej prawdopodobne.
A co do zdania "wiadomo było że kiedyś musza w końcu przegrać...". Jasne że tak, ale niekoniecznie z przeciętną Arką w dodatku na własnym stadionie. To tak, jakby piłkarze pokazali swoim kibicom część ciała poniżej pleców. I w dodatku sama gra nie zachwyciła. Bo mecz można przegrać, ale w jakimś stylu. Choćby w takim, że głównym bohaterem meczu byłby uwijający się jak w ukropie bramkarz gości. A Steinbros oprócz dwóch strzałów, miał niewiele do roboty, tej ciężkiej.
CK2017-12-10 18:22:52
Akurat Steinbors miał sporo interwencji, przynajmniej trzy takie które mogły się skończyć golem, kilka też było takich że piłka leciała wprost w niego mimo dobrej sytuacji (jak sam na sam Soriano). Pełna zgoda że Arka nie jest dużo lepsza od nas a na podobnym poziomie i 0 3 to za dużo. Ale wedlug mnie czesc z was już zrobiła sobie apetyty na miejsce na podium itd. A pamiętajmy że celem na ten sezon była i jest pierwsza 8. Nie ma co robić sobie nadziei że będą wszystko wygrywać i w lato zagraj w eliminacjach do LE czy LM nawet. Trzeba zejść na zimie i pamiętać co mówiło się przed sezonem i cieszyć się że nie jesteśmy na miejscu jakiejś Pogoni czy Piasta. Chyba nikt z was się nie spodziewał że pod koniec grudnia będziemy dyskutować o pierwszej porażce od końca września a po drodze ogramy Legie i awansujemy dk półfinału PP.
zawiedziony2017-12-10 20:25:07
Jeśli złapało się byka za rogi (ciężkie treningi i bardzo dobra gra w wielu meczach), to trzeba go trzymać. Gdyby Korona przegrała mecz wyjazdowy, choćby z Wisłą, Legią, czy Górnikiem nie miałbym do piłkarzy żalu. Ale Korona przegrała mecz z Arką, nie dość, ze aż 0:3, to jeszcze na własnym stadionie! I to w stylu, że aż zęby bolały, bo jak można było aż tak pudłować, ze o mało co siatka za bramką by spadła? A Steinbros oprócz dwóch groźnych sytuacji, pozostałe jego kontakty z piłką pomagały mu, żeby się rozgrzał. Łapanie piłek po bardzo lekkich strzałach kierowanych w środek bramki, to chyba nie jest jakimś wielkim wyczynem?
Cel utrzymanie się, albo załapanie się do ósemki. Jeśli jest szansa, ze można zawojować ligę, to trzeba to robić. Biedny jak mysz kościelna, Górnik jakoś nie ma żadnych obaw, ze może zagrać w pucharach. Jak idzie, to wykorzystuje hossę i gra tak, zeby zadowolić kibiców mimo, że większość piłkarzy ma niewiele ponad 20 lat. Można? Można. I jadą durś.
peter2017-12-10 22:23:47
Stało się coś takiego jak z reprą w Kopenhadze. Po prostu fatalnie zagrany mecz, w którym mieliśmy do tego niewiarygodnego pecha. Nie wychodziło dosłownie nic. Ale ja paradoksalnie się cieszę, że przegraliśmy właśnie teraz i nie 1-0 tylko 3-0 i to właśnie z Arką. Pompowany balon pękł, z piłkarzy zeszła presja (bo niektórzy widzieli już Koronę w top 8 jeszcze przed przerwą zimową), poza tym przeświadczenie o tym, że Arkę w PP rozjedziemy 5-0 nieodwracalnie się rozwiało. Teraz już nikt nie powie, że drużyna Ojrzyńskiego (który za "Bandę Świrów" ma u mnie szacunek do końca życia) się nam podłoży. To raczej oni będą przekonani, że łatwo mogą powtórzyć 3-0 na wiosnę. Poza tym drużyna będzie wtedy podwójnie zmotywowana, chcąc zmyć plamę na honorze w postaci tak wstydliwej porażki. Naprawdę liczę na ten PP, bo jeśli dojdziemy do finału, to daje nam mały zysk nawet jeśli go przegramy. Dlaczego? Otóż jeśli Legła lub Górnik sięgnie po trofeum i zajmie miejsce 1-3 w lidze (to drugie bardzo prawdopodobne), to miejsce 4 będzie dawało przepustkę do pucharów (a jego zajęcie też nie jest wykluczone).
Ck2017-12-10 22:59:41
Do zawiedziony

A powiedz tak szczerze czy wolałbys zwycięstwo teraz z Arka i Cracovia i w zamian porażkę z Legia, wisla w lidze i wislą w PP? Bo jak dla mnie ogranie Legii, piękny remis w Zabrzu przy wsparciu 700 kibiców w sektorze gości i upokorzenie wisły (dwa zwycięstwa w trzy dni w tym w rocznicę śmierci Karola i grając 90 minut w 10) maja jednak większe znaczenie dla mojego serca jako kibica. A ilość punktów taka sama. Oczywiście możesz napisać że Arka i Cracovia to nasi bardziej bezpośredni rywale w tabeli ale i tak jesteamy w tej tabeli wysoko i na pewno bez względu na to jak się ten sezon skończy wymienione przeze mnie mecze zostaną długo w pamięci. A zwycięstwo z Arka czy Cracovia to byłyby zwykle mecze. Wygrali bo wygrali. Trzy punkty nasze i tyle.

Ostatnie wiadomości

Legenda Korony Kielce Kamil Kuzera nie jest już trenerem drugoligowej Resovii Rzeszów. Klub poinformował, że z dniem 12 września zakończył współpracę zarówno z pierwszym szkoleniowcem, jak i jego asystentem Krzysztofem Trelą.
W meczu 1. kolejki Ligi Centralnej Kobiet Korona Handball Kielce wygrała domowe starcie z SPR-em Olkusz 33:30. Najskuteczniejszą szczypiornistką po stronie gospodyń była zdobywczyni dziesięciu bramek Paulina Podsiadło.
W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 46:30. Po meczu swoją opinią podzielił się trener „żółto-biało-niebieskich” Krzysztof Lijewski.
W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 46:30. Najwięcej bramek, dziesięć, dla „żółto-biało-niebieskich” rzucił Theo Monar.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielili się Kamil Jakubczyk i Mariusz Stępiński, jedni z bohaterów w barwach „żółto-czerwonych”.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielił Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Który z podopiecznych Jacka Zielińskiego był najlepszy w potyczce z ekipą Ante Šimundžy?
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Gole dla „żółto-czerwonych” strzelili Mariusz Stępiński oraz Simon Gustafson, a dla miejscowych Malaly Dembélé.
W 8. kolejce sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Ante Šimundžy będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W 8. kolejce sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W sobotę, 26 września, na EXBUD Arenie odbędzie się wyjątkowy mecz charytatywny, w którym Korona Kielce zmierzy się z ekipą Remonty TV. Spotkanie będzie zwieńczeniem rodzinnego pikniku, a cały dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na pomoc potrzebującym.
Wojciech Kamiński żegna się z Koroną Kielce. Kontrakt z pomocnikiem został rozwiązany za porozumieniem stron.
W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce zagra na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. „Żółto-biało-niebiescy” staną przed szansą na trzecie z rzędu zwycięstwo na początku nowego sezonu.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Koronę Kielce czeka potyczka na wyjeździe we Wrocławiu. Podopieczni Jacka Zielińskiego powalczą o „odczarowanie” nieprzyjaznego terenu, gdzie na ligową wygraną czekają już od blisko jedenastu lat.
W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce zagra na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. – Musimy skupić się na sobie, nie lekceważyć przeciwnika, bo to może być zgubne – powiedział Piotr Jędraszczyk, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
Aleksandar Vuković przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Widzewa Łódź. Decyzję o odsunięciu szkoleniowca od prowadzenia zespołu władze klubu podjęły w czwartek, 10 września.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra we Wrocławiu z miejscowym Śląskiem.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. – Przede wszystkim jako chłopak stąd jestem dumny, że mogę uczestniczyć w takim procesie rozwoju, jaki Korona dzisiaj przeżywa – powiedział przed spotkaniem Wiktor Długosz, wahadłowy „żółto-czerwonych”.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Koronę Kielce czeka potyczka na wyjeździe we Wrocławiu. – Drużyna Śląska to fajny zespół, grający fajną piłkę, posiadający świetne fazy przejściowe, a także doskonale grają kontry – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP prestiżowego starcia Korony Kielce z Wisłą Kraków oddano 403 głosy.

W 1. kolejce EHF Ligi Mistrzów Industria Kielce pokonała w Hali Legionów HC Kriens-Luzern 30:29. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Aleks Vlah.
W 1. kolejce EHF Ligi Mistrzów Industria Kielce pokonała w Hali Legionów HC Kriens-Luzern 30:29. Po meczu swoimi opiniami podzielili się przedstawiciele „żółto-biało-niebieskich” Krzysztof Lijewski i Aleks Vlah.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Lechowi Poznań. Po raz drugi z rzędu spotkanie „żółto-czerwonych” będzie można obejrzeć w otwartej antenie TVP Sport!
Karol Bielecki objął funkcję prezesa kieleckiego klubu, zapowiadając budowę stabilnych fundamentów finansowo-organizacyjnych oraz szeroki rozwój młodzieżowej piłki ręcznej w regionie. Legendarny szczypiornista w rozmowie z mediami podkreślił, że chce przenieść do zespołu najlepsze wzorce biznesowe i sportowe, zapewniając przy tym pełne wsparcie dla sztabu szkoleniowego Krzysztofa Lijewskiego.
Camilo Mena został nowym zawodnikiem Korony Kielce! Jest to ósmy transfer do „żółto-czerwonego” klubu w trakcie letniego okienka.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group