Co dalej z Górskim? Sytuacja zmienia się dynamicznie

08-12-2017 10:34,
Mateusz Kaleta

Ostatni tydzień dla piłkarzy Korony Kielce był bardzo intensywny. Żółto-czerwoni w przeciągu siedmiu dni rozegrali trzy spotkania, łącząc rozgrywki pucharowe z ligą. Po poniedziałkowym remisie z Cracovią mieli parę dni wytchnienia, w trakcie których postawili na regenerację organizmów. Wszyscy jednak zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo wymagające będą dla nich nadchodzące dni. Koroniarze są przekonani, że aby osiągnąć sukces na finiszu rozgrywek w 2017 roku, trzeba pozostać skoncentrowanym aż do samego końca.

- Wyniki budują dobrą atmosferę. Teraz jesteśmy w dobrej formie, ale nie możemy tego zaprzepaścić. Między sobą mówimy, że fajnie by było nie przegrać do zimy, bo wtedy ten rekord zostałby jeszcze bardziej podciągnięty do góry. Trzeba się jednak przede wszystkim skupić na skupić na Arce – mówi przed sobotnim pojedynkiem napastnik Korony, Maciej Górski.

REKLAMA

- Paradoksalnie nie będzie to łatwy przeciwnik. Doskonale znamy ich sposób gry, który jest bardzo nieprzyjemny. Ale przedsmak tego, co nas czeka w sobotę, mieliśmy już na Cracovii. Trener Probierz również nastawił swój zespół mocno agresywnie, ale spodziewamy się, że z Arką będzie to stało na jeszcze wyższym poziomie. To będzie trudne spotkanie – zwraca uwagę 27-latek.

Gdynianie to bardzo nieobliczalna drużyna. Dwa tygodnie temu potrafili wygrać z Sandecją aż 5:0, po to, aby w następnej kolejce przegrać z Wisłą Płock. Ale ich styl gry pozostaje niezmienny od samego początku sezonu – największe zagrożenie “Arkowcy” stwarzają po stałych fragmentach gry, a szczególnie po schematycznych dalekich wrzutach z autu. Ten sposób rozgrywania akcji stał się już niemal ich znakiem rozpoznawalnym i bardzo skuteczną bronią. - Stwarzają w ten sposób dużo zagrożenia – zwraca uwagę Górski. - Nie wiemy jeszcze, kto wystąpi, ale Arka ma w swoich szeregach wielu wysokich, silnych fizycznie graczy. Na pewno nie możemy pozwolić sobie na to, aby właśnie w taki sposób stracić bramkę. Już dziś będziemy się mocno na to przygotowywać.

 - Nie ma mowy o tym, aby lekceważyć przeciwnika. Musimy podejść do Arki ze zdwojoną czujnością ze względu na specyfikę tego zespołu, którą nakreśla trener Leszek Ojrzyński – dodaje.

W ostatnim ligowym spotkaniu napastnik Korony przebywał na boisku pełne 90 minut. Ostatnio jednak częściej był rezerwowym, a na boisko wchodził dopiero w drugiej połowie. Zdarzało się również, że mimo trafienia do siatki w jednym spotkaniu, w kolejnym nie znajdywał uznania w oczach trenera i musiał oglądać mecz z ławki rezerwowych. - Nie umiem rozszyfrować zamiarów trenera – żartuje "Góral". - Plan gry często jest nam już znany na dwa-trzy dni przed meczem, kiedy odbywamy trening taktyczny. Ostatnio jednak w ostatniej chwili jeszcze się to pozmieniało. Tak naprawdę nie wiemy, kto wystąpi w sobotnim spotkaniu. Ale kto by nie zagrał, to nie wyobrażam sobie sytuacji, aby ktokolwiek odstawił nogę. Dalej chcemy kontynuować swoją passę.

Snajper Korony miał w ostatnim ligowym spotkaniu z Cracovią idealną okazję do odwrócenia losów tego spotkania na korzyść żółto-czerwonych. W końcówce spotkania znalazł się w doskonałej sytuacji do zdobycia bramki, jednak zamiast strzelać, szukał podaniem Mateusza Możdżenia. Zrobił to jednak nieskutecznie i cała akcja spaliła na panewce. - Bardzo żałowałem tej sytuacji. Mogła to być piłka meczowa, a ja podjąłem złą decyzję. Wystarczyło tylko przełożyć futbolówkę do lewej nogi i poszukać długiego rogu bramki. Po meczu rozmawialiśmy nawet o tym, że na rozgrzewce fajnie “siadały” nam te piłki po długim rogu, ale niestety nie udało się tego powtórzyć w meczu. Chwilę później jeszcze raz oddałem strzał, tym razem z dalszej odległości, na siłę, ale zabrakło chłodnej głowy. To była komfortowa sytuacja, bo miałem całe światło bramki przed sobą – ubolewa napastnik.

Co ciekawe, Maciej Górski w swojej karierze grał w Arce Gdynia. Tej przygody nie zaliczy jednak do udanych. - Kilku znajomych tam zostało, ale dla mnie nie był to dobry okres. Miło by było w sobotę ukąsić. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo całego zespołu. Gdyby nam się to udało, pozwoliło by nam się jeszcze bardziej umocnić w czubie tabeli. Za chwilę czeka nas bardzo ciężki wyjazd do Białegostoku. Tam też będziemy chcieli zapunktować, ale teraz najważniejsza jest wygrana u siebie – zaznacza „Góral”.

Przyszłość Macieja Górskiego w Koronie Kielce w dalszym ciągu tak naprawdę pozostaje dużą niewiadomą. Wraz z 31 grudnia napastnikowi kończy się jego wypożyczenie z Jagiellonii Białystok. Czy napastnik zostanie na dłużej w Kielcach, a może najbliższe trzy mecze będą jego ostatnimi w żółto-czerwonych barwach? - Miesiąc temu rozmawialiśmy w tej kwestii z włodarzami klubu. Była wówczas taka wola, abym pozostał w drużynie. Ale wiadomo – w piłce sytuacja jest bardzo dynamiczna i wszystko zmienia się bardzo szybko. Byłem już po rozmowach z trenerem oraz prezesem, ale na razie pozostaje nam tylko czekać, co z tego się urodzi. Klub bierze też pod uwagę inne opcje, a ja na dzień dzisiejszy kompletnie nie wiem, jak będzie wyglądała moja przyszłość – kończy Górski.

fot. Piotr Matusewicz / PressFocus

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Nick2017-12-08 10:52:24
Górski to walczak. Idealny zawodnik dla zespołu z miejsc 9-16 naszej ekstraklasy. My gramy teraz o zupełnie inne cele niż utrzymanie. Dlatego najwyższy czas pożegnać się z Górskim. Pozdrawiam.
CK2017-12-08 10:58:50
Ja mam nadzieję, że zostanie. Nie jest to może topowy napastnik, ale idealnie pasuje jako uzupełnienie składu. Co by nie mówić to jest bardzo aktywny na boisku i absorbuje uwagę obrońców, co daje innym więcej miejsca na boisku. Gdyby tylko popracował nad skutecznością. A chyba sam by chciał zostać, bo dobrze się czuje w Kielcach.
greg2017-12-08 11:00:48
...maćku jesteś waleczny tego Ci nikt nie odmówi...ale miałeś już wiele takich sytuacji jak ta z Cracovią..w takiej sytuacji trzeba mieć ten 'instynkt' i szybko podejmowac decyzję bo takie akcje nieraz rzadko się zdarzają i przez takie 'setki' nie wykorzystywane tracimy ważne punkty.. Wróć może do Białegostoku..może znajdą Ci odpowiedni klub.. Powodzenia!
GC2017-12-08 11:32:36
Górski dużo walczy, biega i jest zaangażowany na 100%, ale spala się i nie strzela. Być może pomogłaby mu zmiana pozycji na bocznego pomocnika. Uważam że wpasowałby się dobrze na tej pozycji
Pasjonat2017-12-08 11:52:46
Kolejny znakomity artykuł, brawo!
gigant 192017-12-08 12:33:35
Droga redakcjo z tym snajperem to pojechaliście! Chłopakowi trochę nie idzie
grzes2017-12-08 12:50:57
górski nie nadaje się do ataku(tyle zmarnowanych sytuacji, nie umie się ustawiać)..bardziej do pomocy..
ckst2017-12-08 13:37:04
Powinien zostać...ale co Jaga na to?
Piotr2017-12-08 13:40:34
Górski jest walecznu i dobry technicznie. Powinien grać nadal ale jako pomocnik . jako napastnik to wielki pechowiec i nie ma zimnej krwi.
Hop2017-12-08 14:20:35
Maciek powinieneś zostać. Czasami brak szczęścia ale fakt walczak jesteś. Pozdro dla Ciebie
jaNO2017-12-08 14:53:32
No właśnie, też się zastanawiam dlaczego nie próbują go na skrzydło do pomocy. Nie wiem dlaczego uważa się że Górski to jest napastnik. NIe widać po nim żadnej cechy napadziora więc ?
Krzychu2017-12-08 14:56:36
Górski mimo ze jest walczakiem ale jako Napastnik(nie ma instynktu napastnika) nie nadaje sie.. bardziej w pomocy..
kibic2017-12-08 15:32:26
Jako uzupełnienie składu jest dobry.
obserwator2017-12-08 16:00:11
Górski boi się poprostunie strzelać. Jest w nim jakaś blokada nad którą powinien z nim popracować psycholog klubowy. Jest bardzo pracowitym zawodnikiem i na dzień dzisiejszy jest potrzebny zespołowi korona.
Trener koordynator2017-12-08 19:51:28
Niestety Górski ma wiele braków jak na napastnika. Po pierwsze nie ma instynktu napastnika, po drugie jest słaby technicznie to wpływa na słabe panowanie nad piłką co jest niezbędne w polu karnym gdzie liczą się milisekundy i liczą się automatyzmy, po trzecie słabo zastawia piłkę więc gra tyłem do bramki nie istnieje, po czwarte słabo stoi na nogach bo jest mikrus, przewraca się przy każdym kontakcie, po piąte nie gra głową,
Jest ambitny, inteligentny, sympatyczny, ale..ale samo bieganie to za mało żeby blokować kontrakt w czołowej drużynie ekstraklasy. Trzeci napastnik musi mieć inne zalety niż dwaj pozostali ale jakieś musi mieć, może być niski ale musi być silny, techniczny, dobrze stać na nogach i mieć szybką nóżkę, musi umieć oddać strzał z każdej piłki. Ostatnio oglądałem skróty z kilku meczów m.in. z Arką, Sandecją i Cracovią i sposób i ilość zmarnowanych sytuacji bramkowych przez Górskiego świadczy że w tym przypadku już nie da się nic wytrenować, to jest już za niski poziom umiejętności i talętu piłkarskiego jak na Koronę.
figo2017-12-08 20:11:35
Był kiedyś w Koronie podobny drewniak nazywał się Gołębiewski
Hugo Boss2017-12-09 01:56:11
Ciekawi mnie czy zostanie oraz to jakie ruchy transferowe klub przeprowadzi bo nie ukrywamy tego że mało ściągniętych przed sezonem wypaliło.Zastanawia o co będzie walczył Burdenski?! Bo jeśli ma ambicje i pieniądze to wzmocni zespół i zawalczy w najgorszym przypadku o puchary a tam są pieniądze ale tu najpierw trzeba zainwestować żeby potem zyskać.W przypadku drugim będzie sprzedawał ale tu pytanie kogo? Większość z zespołu na zachodzie nie da rady a raczej tam można najbardziej zarobić.Wszystko to bardzo interesująco się zapowiada.
kibic2017-12-09 13:13:40
Można by pogadać z Realem Madryt i Górskiego zamienić na Ronaldo.

Ostatnie wiadomości

W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z GKS-em Katowice oddano 363 głosy.
Ksawery Marcinkowski z Fortis Bilard Kielce wygrał ogólnopolski ranking juniorów 2026! Drugie miejsce w końcowej klasyfikacji zajął jego klubowy kolega Jakub Hajduk. Kielczanie mają za sobą wyjątkowo udany sezon, w którym trzykrotnie wygrywali turnieje Pucharu Polski Juniorów, a na podium stawali łącznie sześć razy.
Dwa zwycięstwa i brązowy medal – to dorobek zawodników Fortis Bilard Kielce podczas ostatnich turniejów Pucharu Polski. Na najwyższym stopniu podium stanęli Izabella Jońska i Michał Turkowski, a trzecie miejsce wywalczył Jakub Hajduk. Przed kielczanami kolejne wyzwanie, tym razem na arenie międzynarodowej.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż do fazy głównej mistrzowie Polski nie zabiorą ani jednego punktu, to chcą zwycięstwem zakończyć pierwszy etap rywalizacji.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ogłosił nabór na stanowisko kierownika Zespołu Obiektów Sportowych. Osoba, która obejmie tę funkcję, będzie odpowiadać za zarządzanie miejskimi obiektami sportowymi, w tym stadionem przy ulicy Ściegiennego, na którym swoje mecze rozgrywa Korona Kielce. Termin składania aplikacji upływa 5 listopada.
Selekcjoner reprezentacji Czarnogóry Zoran Roganović ogłosił listę 16 zawodników powołanych na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród wybranych szczypiornistów znalazł się Milorad Bakić, lewy rozgrywający Industrii Kielce.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Jesteśmy winni to sobie i przede wszystkim kibicom, żeby zaprezentować się jak z najlepszej strony, dlatego wyjdziemy na to spotkanie na pewno bardzo skoncentrowani i w najsilniejszym możliwym składzie – powiedział przed tym starciem Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Nie mają nic do stracenia – powiedział przed tym kluczowym starciem Aleks Vlah, środkowy rozgrywający kieleckiego zespołu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa.
Listopad 2026 roku będzie dla szczypiornistów Industrii Kielce niezwykle intensywnym miesiącem pełnym emocji na krajowych parkietach, w którym kielecki zespół stoczy ważne pojedynki w ramach LOTTO Superligi, w tym „Świętą Wojnę”.
Rezerwy i trzeci zespół Korony Kielce nie zaliczą minionej kolejki do udanych. Zarówno Korona II w Betclic 3. Lidze, jak i Korona III w KEEZA 4. Lidze musiały uznać wyższość swoich rywali w meczach wyjazdowych.
Miniony weekend przyniósł zmienne nastroje w niższych ligach oraz na zagranicznych boiskach z udziałem wypożyczonych Kielczan. Podczas gdy Arka i Znicz cieszyły się ze zwycięstw, Resovia zremisowała, a Wiślanie i Hércules musieli uznać wyższość rywali.
Łączna frekwencja podczas 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 149 509 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 16,6 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 17 tysięcy osób.
Bramki na każdym stadionie, przełamania i wyraźny podział w tabeli – tak w skrócie podsumować można 12. kolejkę PKO BP Ekstraklasy. Czołówka stawki wykorzystała okazję, by uciec rywalom z dolnych rejonów klasyfikacji.
W meczu 8. kolejki LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała wyjazdowe starcie z KGHM Chrobrym Głogów 39:34. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski.
W spotkaniu 7. kolejki 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli domowe zwycięstwo nad MKKS-em Siarką Tarnobrzeg 90:58. Najlepszym strzelcem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Oskar Lesisz, który rzucił 20 punktów.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Xavier Dziekoński i Wiktor Długosz, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Po meczu swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Po meczu swoją opinią podzielił się Rafał Górak, szkoleniowiec „GieKSy”.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona pokonała w Kielcach GKS Katowice 1:0. Który z podopiecznych Roberta Kolendowicza był najlepszy w potyczce z ekipą Rafała Góraka?

W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z GKS-em Katowice. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Rafała Góraka będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z GKS-em Katowice. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W meczu 7. kolejki LOTTO Superligi Industria Kielce uda się na wyjazdowe starcie z KGHM Chrobrym Głogów. „Żółto-biało-niebiescy” staną naprzeciwko drużyny, która bardzo dobrze rozpoczęła ligowe zmagania.
Benoît Kounkoud, Dylan Nahi, Julien Bos i Théo Monar znaleźli się w gronie powołanych do reprezentacji Francji na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Dla zespołu prowadzonego przez Tałanta Dujszebajewa będzie to początek walki o awans do turnieju, który odbędzie się w Hiszpanii, Portugalii i Szwajcarii.
Stowarzyszenie Kibiców „Zjednoczona Korona” rozpoczęło zapisy na wyjazdowy mecz Korony Kielce z KGHM Zagłębiem Lubin. Spotkanie odbędzie się w poniedziałek, 2 listopada, o godzinie 18.00. Koszt wyjazdu wynosi 200 złotych, ale część kibiców może skorzystać z bezpłatnego przejazdu.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group