Chwilami było u nas naprawdę mało jakości...

24-02-2017 20:03,
Z Gdyni - Krzysztof Węglarczyk

Czwarta wyjazdowa przegrana z rzędu stała się faktem. Mimo, tego, że kielczanie nie byli drużyną, która zdecydowanie ustępowała Arce, to końcowy wynik właśnie na to wskazuje. Indywidualne błędy defensywy zadecydowały o tym, że Korona Kielce odnosi bardzo bolesną porażkę. - Gospodarze byli konkretni, zdecydowani, praktycznie wszystko im wychodziło, strzelili cztery gole. Ciężko, ale jednak musimy się z tym pogodzić - mówi trener Korony, Maciej Bartoszek.

 

Maciej Bartoszek [trener, Korona Kielce]: - Przyjeżdżając tutaj, zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że Arka postawi nam bardzo trudne warunki. Wydawało się, że weszliśmy dobrze w to spotkanie. Później jednak gospodarze poza umiejętnościami pokazali też bardzo wiele cech wolicjonalnych.  To sprawiało nam dużo kłopotów. Rozbijało nas. W pierwszej połowie mieliśmy około 12 minut gry, gdzie było u nas naprawdę mało jakości. Nie było nas ani w defensywie, ani w ofensywie, czego wynikiem był rzut karny, a potem bramka dla gospodarzy.

Gdy przegrywaliśmy, obudziliśmy się. Doprowadziliśmy do wyrównania. Chcieliśmy strzelić kolejną bramkę, niestety problematyczna sytuacja, po której podyktowano karnego, a przecież chwilę wcześniej był faul w środkowej strefie boiska.  

Druga bramka ustawiła to spotkanie. Musieliśmy się otworzyć. Arka czekała na nasze ataki i wykorzystywała to. Chcieliśmy wygrać i mocniej się otworzyliśmy, jednak boisko nie sprzyjało konstruowaniu akcji. Gospodarze byli konkretni, zdecydowani, praktycznie wszystko im wychodziło, strzelili cztery gole. Ciężko, ale jednak musimy się z tym pogodzić.

Wychodzę z założenia, że cały zespół strzela bramki i cały go traci. W większości, akcje bramki padały w momencie naszych ataków. Nadziewaliśmy się na straty i szybkie kontry. Na gorąco nie chcę tego oceniać.

Ciężko ocenić debiut po wpuszczonych czterech bramkach. W ofensywie Arce bardzo dużo wychodziło. Obronił rzut karny, podejmował pewne interwencje i nie mogę mieć pretensji do jego gry. Uważam, że należy jego wynik ocenić pozytywnie.

[Po meczu doszło do kłótni pomiędzy Milanem Borjanem a kibicami Arki - przyp. red.] Przez cały mecz kibice nas prowokowali. Rzucali w naszą stronę różnymi przedmiotami. Później schodząc do tunelu, poleciały różne niecenzuralne słowa. Co mam komentować? Dobrze, że to się skończyło szybciej niż zaczęło.

 

Grzegorz Niciński [trener, Arka Gdynia]: - Potrzebowaliśmy takiego zwycięstwa. Dawno u siebie nie wygraliśmy. Chcieliśmy przełamać niekorzystną passę. Korona jest dobrze zorganizowana. Obawialiśmy się ich stałych fragmentów. Nie mam pretensji za niewykorzystany karny. Dobrze zareagowaliśmy na dwie porażki. Włożyliśmy dużo zdrowia w ten mecz. Nie zachłyśniemy się jednak zwycięstwem. Przy takiej dyspozycji będziemy groźni dla naszych rywali. To tylko i aż jeden mecz. Jestem pewien, że da nam więcej wiary w siebie.

fot. Paweł Jańczyk (korona-kielce.pl)

————————

Partner wyjazdu do Gdyni:

Wasze komentarze

kielczanin2017-02-24 20:53:53
Chwilami??? Co ty gadasz kudłaty! Bredzisz jak poparzony.
kibic2017-02-24 21:08:06
Ja nie chcę mówić ale to jest kolejna porażka na wyjeździe w której tracimy 4 bramki takich spotkań było już 4. Jedno domowe spotkanie kiedy straciliśmy 4 gole. I jedno tragiczne z Cracovią stracone 6 bramek. W 23 spotkaniach straciliśmy 46 bramek czyli wychodzi 2 bramki na mecz ale tak kolorowo nie jest. Gdyby odjąć przytoczone spotkania byłoby 26 bramek straconych mniej. W ostatnich latach z ligi spadała drużyna z największą liczbą straconych bramek. Oczywiście że sobie tego nie wyobrażamy ale rok temu w Bielsku też nikt sobie tego nie wyobrażał a stało się jak się stało. Panie trenerze chyba czas zrobić zmiany w drużynie bo grając bez obrony niczego nie wygramy
lukasz2017-02-24 21:28:18
..po ostatnim w miarę dobrym meczu w Kielcach dzisiaj Korona dostaje lanie od średniaka z Gdyni(gdzie tu myśleć realnie o "8semce"?!..chyba o tej dolnej..) Czytając w internecie tytuły po tym meczu jak min."Blamaż Korony w Gdyni"itp. to zadaję sobie i pewnie nie tylko ja pytanie czy to jest reklama kieleckiego sportu?.. Jak nie wygrywa się meczów z takim przeciwnikiem jak Arka i prezentuje się taką grę jak dziś w tak ważnym meczu to o "8" można tylko pomarzyć.. Ps. Choć Arka nic wielkiego dziś nie pokazała to i tak zasłużenie wygrała, a mogła wygrać jeszcze wyżej.. i do trenera: Panie Bartoszek pana argumenty i tłumaczenia wobec gry/taktyki już się "powtarzają"... Aha..Dzisiaj piątek i godzina meczu 18, a w Gdyni widzów ponad 5 tyś..czyli więcej niż na Koronie w sobotę czy w niedzielę...
Kibic2017-02-24 21:39:17
Leszek Ojrzyński
CKT2017-02-24 21:46:36
Jak to leciało...JESTEŚ TAK DOBRY JAK TWÓJ OSTATNI MECZ !!! Po meczu w Kielcach były ahy i ohy jak to rozjechali Wisłę, a co dzisiaj, grali jak gówniarze. Do profesjonalnej drużyny to jeszcze dużo wody w Wiśle musi upłynąć...
Pjj2017-02-24 21:51:13
Kolejny raz odpuszczona końcówka i kolejny gol praktycznie bez obrony w momencie gdy wynik już rozstrzygnięty. Przy trzeciej i czwartej bramce chyba żaden zawodnik Korony w polu karnym nie wiedział co się dzieje i co powinien zrobić. Bramki te są bardzo ważne bo przy 1:2 mielibyśmy lepszy bilans bezpośrednich spodkań z Arką - co może być istotne na koniec rundy. Korona straciła 6-7 bramek po 75 minucie w meczach, które były już rozstrzygnięte - zarówno wysoko prowadząc (Pogoń, Wisła Płock) jak i przegrywając. Źle to świadczy o mentalności i zaangażowaniu drużyny. Idziemy na koszmarny rekord straconych bramek.
Paprocki Uświadom to sobie2017-02-24 22:02:16
Najwięcej straconych bramek w lidze a Ty eksperymentujesz z Kwietniem i Dejmkiem dwoma mało zwrotnymi zawodnikami
mks2017-02-24 22:13:34
Co daje tej drużynie ten anemik Cebula?
Bez komentarza2017-02-24 22:17:41
Cebula wieczny talent kolejny mecz nic nie wnosi do gry.
r2017-02-24 22:23:44
Trenerze proszę się nauczyć coś z tej lekcji. Palanca, Marković, Aankour to 50% jakości tej druzyny a ty stawiasz na Możdżenia, Cebulę, Górski. nawet Ruski to zawodnik do walki a nie na gonienie wyniku. Kompletnie nie rozumiem czemu Abalo nie dostanie minut a dostanie Cebula.
piasek2017-02-24 22:31:04
Dejmek z Kwietniem, jak mawiał trener Tarasiewicz, nawet do noszenia węgla na ekstraklasowych boiskach się nie nadają. Obrona jak sito, a reszta nie pomogła wcale. Słaba Korona. Nie wystarczy zakup niezłego bramkarza i napastnika; tutaj defensywa wymaga wzmocnień.
Paweł2017-02-24 22:39:04
Za dzisiejszą porażkę obwiniam Bartoszka , a to dlatego że zaczyna kombinować . Ciekaw jestem czy naprawdę ta kontuzja jest tak poważna że Diaw nie może grać . Dzisiaj Kwiecień z Dejmkiem i Rymaniakiem zawalili przy dwóch bramkach . Ciekaw jestem czy Bartoszek poruszy temat ze do puki sędzia nie użyje gwizdka zawodnik powinien walczyć o piłkę (chodzi mi o akcje w 2-ej połowie kiedy piłka toczy się po linii , a nasze panienki czekają aż wyjdzie poza boisko ). Bartoszku nie łap się za dyńkę bo to niczego nie zmieni skoro takich  dokonujesz zmian . Jesteś tak samo upierdliwy jak Wilman (twój poprzednik) , zrozum czlowieku ze taki anemik jak CEBULA nic nie wnosi do gry . To jest największa  po Przybyle łamaga w zespole . Mimo straconych czterech goli śmiem twierdzić ze Milan jako debiutant w zespole zagrał dobry mecz  to obrona zawaliła gdyż nie asekurowała gry od bramki , chociażby bramka na 4:1 kiedy to Dejmek uciekł z linii bramkowej a Kwiecień dał się ograć jak dziecko .
Paprocki wynocha z klubu2017-02-24 22:40:03
Wywalić na zbity pysk Paprockiego i połowę tych darmozjad ów w klubie co udają ze coś robią. Jak nie bylo obrony tAK nie ma. Wstyd I kompromitacja najwięcej straconych bramek w lidze.
Kris2017-02-25 00:51:03
Możdżenia pogonić jak najszybciej
Paprocki i jego wynalazki2017-02-25 11:03:03
Kwiecień Stolarczyk Cebula to nie są zawodnicy na ekstraklase. Uświadom to sobie prezesiku Korona potrzebuje dobrego środkowego obrońcy ma najwięcej straconych bramek a Paprocki nic z tym nie zrobił.
bodzio2017-02-25 11:11:26
Po 4 golach w Kielcach należało przytomnie płakać nad 2 straconymi.U siebie z zupełnie nie grającą Wisłą.Po tym meczu ślepy by nie widział braku podstawowej jakości,a oni radowali się jak po odniesieniu sukcesu,tracą resztki charakteru.Oczywiście że dalej będę z tą drużyną ale coraz więcej kosztuje mnie to zdrowia.
krzysiek2017-02-25 11:43:22
Obrona zaprezentowała się katastrofalnie(oprócz bramkarza!).. Micański, Palanca czy Aankour sami meczu nie wygrają! W tak ważnym meczu tak dać tyłka!! O "8" możemy powoli zapominać.. Wstyd! To jest ta reklama sportowa Kielc?Wczoraj w TV czy w internecie tytuły "Pogrom Korony"itp. Wczoraj w Gdyni na stadionie choć był piątek g.18 to kibiców prawie 6tys. i atmosfera! A w Kielcach na trybunach 4 tys kibiców i to w sobotę i cisza jak makiem zasiał.. Wstyd!!! Co robią władze Korony aby na "Kolporter Arena" była atmosfera i chęć przyjscia na mecz?!!..
Pjj2017-02-25 12:41:43
5213 to jednak nie "prawie sześć tysięcy", a 5166 to jednak trochę więcej niż cztery tysiace (liczby za portalem 90minut.pl). Co nie zmienia faktu, że frekwencja na meczach w Kielcach jest zatrważająco niska. Do zobaczenia w piątek na Kolporter Arenie -ja bedę.
L2017-02-25 12:44:30
Za 2-3 kolejki wracamy na miejsce które jest adekwantne co do poziomu zarzadzania i kibicowania w tym klubie ot taki to mierny prowincjonalny klimacik nas otacza
don2017-02-25 13:09:34
niestety nie mamy obrony. To że Kwiecień to amator, którego umiejętności sięgają maksymalnie na Wicher Miedziana Góra (z całym szacunkiem dla piłkarzy z Miedzianej Góry), to nie podlega dyskusji.
Natomiast gorszym jest to, że od tylu lat żaden trener nie widzi jak słaby jest Dejmek. Nie nadaje się ani na kapitana ani na pierwszy skład.
Natomiast Rymaniak - to nie przypadek że spuszcza kluby z ekstraklasy.
Cebula - anemik - jak już się lansuje po mieście to mógłby też coś przekąsić żeby nabrać masy.
Jeżeli Bartoszek nadal będzie powielać swoje błędy w ustalaniu składu to długo tu miejsca nie zagrzeje.
marcin2017-02-25 15:34:17
Boze macie racje Cebula,Dejmek Przybyla Sergiej Kwiecien Kallaste Vanja tez do wylotu ogladam mecze I zastanawiam sie czy 16 pozycja to max co bedzie
Darek2017-02-25 17:52:10
Abalo powinien wejść na gonieniu wyniku a nie cebula który nigdy nic do zespołu wniósł. Czasami dziwią mnie decyzję Bartoszka. Wstawia cebulę. ..w meczu z płockim zdejmuje dobrze grającego Palance. Kieruj się trenerze dobrem.druzyny. a nie własnym widzimiesie i sympatią do poszczególnych zawodników bo z tego nic dobrego nie wyszło. Myślę że trzeba roszady w obronie i kogoś za możdzenia który gra 5 minut dobrze 20 źle itd
lol2017-02-25 21:30:41
ale co my chcemy z tym srodkiem...markovic 3/4 podan to straty, mozdzen granie na aliby do najblizszego i tyle z tego kreowania. gdzie im do Vukovicia czy Jovki...lata swietlne.
lol2017-02-25 21:30:46
ale co my chcemy z tym srodkiem...markovic 3/4 podan to straty, mozdzen granie na aliby do najblizszego i tyle z tego kreowania. gdzie im do Vukovicia czy Jovki...lata swietlne.
Waldi2017-02-26 12:33:23
Trenerze napisze drukowanymi literami może wreszcie dotrze :
MOŻDŻEŃ i CEBULA WYPAD NA TRYBUNY.
19622017-02-26 16:47:19
Hau, hau, hau teraz pieski i na Bartoszka szczekają, stawiając go koło wachala i parkingowego. A chłop Bogu ducha winny bo jeszcze nie wszystkie realia zna. Gra ekipą która się zna 3 miesiące a niektórzy dużo krócej (bramkarz niedawno z samolotu w Polsce wsiadł ) A zmiennikow nie ma skąd brać - chyba że z 4 ligi bo takie wzmocnienia dostał. Powinien tylko (żeby szybciej było ) z Broszem pogadać, on chyba najlepiej umiał grać Koroną na wyjeździe. A wszystkie te porażki powinno się dedykowac całemu zarządowi wraz z prezesem i wasatym
Paprocki i jego glupie decyzje2017-02-26 22:51:25
Odbije Ci sie czkawka pozbycie sie Jovanovicia. zrozum ze ten czlowiek dawał spokoj w srodku i mial poukladane w glowie a Vanja nigdy nie dorówna mu poziomem i w glowie pusto tylko imprezuje
azazel2017-02-27 07:05:02
Zarząd nie wychodzi na boisko tylko piłkarze wybrani przez trenera. A ten jako widać powiela błędy Wilmana. Rada drużyny: Dejmek, Rymaniak, Grzelak - z tej trójki tylko ten ostatni zasługuje na pierwszą 11. Nie wiem skąd to zaufanie do Możdżenia i ewidentne tępienie Palanci, podcinanie skrzydeł Aankourowi i Markovicowi. Ktoś pamięta, że Pilipchuk był podstawowym skrzydłowym i jak wyglądała jego gra z Cabrerą ? Skutkiem są pęknięcia w drużynie, nie ma jedności. Panie Prezesie proszę wreszcie znaleźć trenera, który nie będzie zakładnikiem miernot a o obliczu drużyny zaczną decydować piłkarze, którzy na to zasługują.
Panowie redaktorzy CKSportu2017-02-27 17:26:40
Proponuję zadać trenerowi kilka pytań:
po pierwsze - czy kończący się kontrakt Grzelaka, jedynego wartościowego lewego obrońcy, został przedłużony, bo jeśli nie to w każdej chwili (nawet teraz) może podpisać z kimkolwiek zechce i odejść za 3 miesiące za darmo!
po drugie - co z kontraktem Gabovsa, nikt nie wie do kiedy obowiązuje a gość tylko symuluje że jest obrońcą, jeśli już coś w Koronie zagrał to na pozycji pomocnika (których w Koronie na pęczki)
po trzecie - Możdżeń, który miał zastąpić Jovę gra maksymalnie na 3 w skali do 10 od początku kariery w Koronie (czy ktoś wogóle analizuje jego grę, bo ja osobiście nie przypominam sobie jego dobrego meczu, nie wspominając o bardzo dobrym)
po czwarte środek obrony Korony - o ile Diaw jest bezkonkurencyjny to średniak Kwiecień lepiej się prezentuje od niby doświadczonego kapitana Dejmka, który od roku gra ciężko i w kratkę (wystarczy spojrzeć na ilość straconych bramek)?
wywalić Możdzenia2017-02-28 09:55:49
ssss
wywalić Możdzenia2017-02-28 09:55:49
ssss
wywalić Możdzenia2017-02-28 09:55:49
ssss
Bartoszek2017-02-28 09:56:21
nie odpowiem wam bo mam was w dupie
lepiej2017-02-28 13:07:41
juz ogrywac tego Kwietnia na 1 lige, niz Dejmka, ktory nie zyczy sobie za duzo hajsu i tylko dlatego jeszcze w Kielcach siedzi.
Widz2017-02-28 20:33:01
I gdzie macie Zbyszka? Krew człowieka zalewa, nawet go godnie nie umieliście pożegnać. Ale tu wychodzi pochodzenie - ograniczony małorolny zawsze będzie wredny i zawistny
kamil2017-03-01 03:15:02
Wciąż te same wymówki staraliśmy ale nie wyszło mieliśmy plan ale go nie zrealizowaliśmy normalnie jak dzieci to za co wam płacą?

Ostatnie wiadomości

Jak podkreślają przedstawiciele Polskiego Związku Bilardowego, to jedyne takie miejsce w całej Europie. Dziś odbyło się uroczyste otwarcie Międzynarodowego Centrum Szkoleniowego Polskiego Związku Bilardowego ERG Bieruń, które znajduje się w Kielcach.
Reprezentacja Polski na mistrzostwach świata, które odbędą się na początku 2023 roku w naszym kraju oraz w Szwecji, zagra z Francją, Słowenią oraz Arabią Saudyjską. – Ważne, żeby się dobrze przygotować i schodząc z boiska wiedzieć, że dało się z siebie 100 procent – komentuje Sławomir Szmal, który jest wiceprezesem Związku Piłki Ręcznej w Polsce.
Znamy kolejną dokładną datę spotkania PKO Ekstraklasy na Suzuki Arenie. Chodzi o mecz 3. kolejki pomiędzy Koroną Kielce a Śląskiem Wrocław.
Biało-czerwoni poznali rywali w fazie wstępnej mistrzostw świata w piłce ręcznej, które na początku 2023 roku odbędą się w Polsce i Szwecji.
Od 3 do 9 lipca piłkarze Korony Kielce będą przygotowywać się na zgrupowaniu w Warce. W autokar na Mazowsze wsiadło 30 piłkarzy.
Orlęta Kielce rozpoczęły, nomen omen, ofensywę transferową ściągając dwóch zawodników do przedniej formacji.
Już nie tylko Korona Kielce będzie występować w koszulkach 4F. Stroje kieleckiej marki założą w nowym sezonie także piłkarze Piasta Gliwice i Rakowa Częstochowa. Każdy z klubów dostanie dedykowane koszulki, zaprojektowane i produkowane w całości w Polsce. Przypomijmy - w koszulkach tej firmy na niższym poziomie (w III lidze) występuje także Zawisza Bydgoszcz.
Nie jeden, ale nawet dwóch nowych graczy może zasilić tego okienka powracającą do ekstraklasy Koronę Kielce. Żółto-czerwoni chcą skompletować kadrę, która da im spokojny byt w najwyżej w polsce klasie rozgrywkowej. O jednym nazwisku - Danielu Szelągowskim - mówi się już od pewnego czasu. Drugi ma być niespodzianką. - Temat w toku - mówi prezes klubu Łukasz Jabłoński.
Kielecki bramkarz niejednokrotnie dał się rywalom we znaki. Andreas Wolff ma za sobą sezon pełen świetnych meczów i spektakularnych interwencji. Dwie z nich trafiły do grona najlepszych obron sezonu Ligi Mistrzów.
Zwycięstwo, remis i dwie porażki to dotychczasowy bilans sparingowy w wykonaniu Korony Kielce. W sobotę żółto-czerwoni ulegli 0:2 Stali Mielec, a mecz odbył się bez obecności kibiców i mediów.
Wciąż wracamy do zakończonej niedawno EHF Ligi Mistrzów. To za sprawą między innymi kolejnych wyróżnień kieleckich zawodników. Trafienie Igora Karacicia trafiło do grona najładniejszych minionego sezonu!
Za nami losowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów, gdzie Łomża Industria Kielce trafiła do grupy B z takimi zespołami, jak Barcelona, THW Kiel, czy Pick Szeged. Drugi polski zespół, Orlen Wisła Płock, w grupie A zmierzy się między innymi z PSG. – Musimy twardo stąpać po ziemi, pracować jeszcze ciężej – komentuje szkoleniowiec płocczan.
Korona Kielce ma za sobą kolejny mecz kontrolny. Tym razem żółto-czerwoni przegrali z ekstraklasową Stalą Mielec 0:2. – Dostaliśmy lekcję poglądową z ekstraklasową drużyną, która gra w innym ustawieniu – komentuje Leszek Ojrzyński, szkoleniowiec kieleckiego klubu.
Kieleckie Stowarzyszenie Dziecięcej Akademii Piłkarskiej dołączyło do grona partnerów Akademii Korona. To ósmy klub, który dołączył do struktur szkolenia Korony Kielce.
Szczypiorniści grający w Lidze Mistrzów już wiedzą, z kim zmierzą się w fazie grupowej. Łomża Industria Kielce trafiła między innymi na Barcelonę, co było zgodne z nadziejami zarówno kieleckich kibiców, jak i prezesa Bertusa Servaasa. Jak losowanie ocenia drugi trener, Krzysztof Lijewski?
Nie ma już wątpliwości, że wkrótce do Korony Kielce dołączy nowy sponsor. Jeszcze kilka dni temu prezes Łukasz Jabłoński deklarował, że podpisanie umowy jest bardzo blisko. Dziś okazuje się, że sprawa jest przesądzona.
Korona Kielce doznała drugiej porażki podczas letnich przygotowań. W rozgrywanym w Mielcu sparingu z ekstraklasową Stalą żółto-czerwoni przegrali 0:2, a wynik spotkania został ustalony już w pierwszej połowie. Spotkanie było zamknięte dla publiczności i dziennikarzy, ale Korona podzieliła się podstawowymi informacjami na swojej stronie internetowej.
Przed ekipą Łomży Industria Kielce kolejny sezon Ligi Mistrzów, w którym celem minimum podopiecznych Tałanta Dujszebajewa będzie dostanie się do Final4. Jednak zanim to nastąpi, kielczanie rozegrają czternaście spotkań fazy grupowej. Poznaliśmy grupowych rywali mistrzów Polski.
Dziś po godzinie 11:00 poznamy wyniki losowania fazy grupowej Ligi Mistrzów, w której zagra zarówno Łomża Industria Kielce, jak i Orlen Wisła Płock.
Ta informacja ucieszy kieleckich sympatyków. Gruziński skrzydłowy, który od wiosny tego roku reprezentuje barwy kieleckiej drużyny, zostanie na dłużej w Koronie.
W piątek 1 lipca Korona Kielce zagra czwarty mecz towarzyski na drodze do rozpoczęcia sezonu w PKO Ekstraklasie. Żółto-czerwoni zagrają ze Stalą Mielec. Spotkanie będzie zamknięte dla kibiców i mediów.
Kielczanie odnotowują kolejny powrót. Szeregi sztabu szkoleniowego wzmacnia Grzegorz Opaliński, który będzie w stolicy województwa świętokrzyskiego trenerem koordynatorem współpracującym z pierwszym zespołem, drugą drużyną oraz Akademią.
To był pojedynek dwóch piłkarskich światów. Beniaminek 4. Ligi, Orlęta Kielce przegrały 0:12 z 4. zespołem ubiegłego sezonu rumuńskiej ekstraklasy - FC Voluntari.
Lada moment może się okazać, że Michał Koj to niejedyny piłkarz, który zdecydował się na grę w Puszczy Niepołomice. W meczu kontrolnym z Górnikiem Łęczna, Puszcza wypuściła na plac gry dwóch zawodników Korony Kielce.
Już 1 lipca poznamy układ fazy grupowej Ligi Mistrzów, w której zagrają między innymi Łomża Industria Kielce oraz Orlen Wisła Płock. Jakiej grupy chcieliby dla swojej drużyny kieleccy kibice?
Wczoraj informowaliśmy, że umowa Michała Koja z Koroną Kielce została rozwiązana za porozumieniem stron. Piłkarz w połowie czerwca dostał wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Dziś defensor został zaprezentowany w pierwszoligowym klubie.
Powolutku klaruje nam się kształt najnowszej odsłony Ligi Mistrzów, w której wezmą udział między innymi Łomża Industria Kielce oraz Orlen Wisła Płock. Zawodnicy "Iskry" trafili do drugiego koszyka.
Niemiecki beniaminek 2. Bundesligi, HC Rodertal, będzie nowym klubem Alicji Pękali. 23-letnia leworęczna rozgrywająca po sezonie opuściła szeregi Korony Handball.
Przed nami dwa festiwale wchodzące w ramach Geofestiwalu Kielce 2022. Już 2 lipca w Ogrodzie Botanicznym odbędzie się Magiczny Festiwal w Ogrodzie, zaś w niedzielę Centrum Geoedukacji zaprasza na Festiwal Małych Odkrywców.
Kielecki klub piłki ręcznej, AZS UJK Kielce, wycofuje się z rozgrywek. – Niestety ograniczone fundusze na 2022 rok z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego i Miasta Kielce nie pozwolą nam na start w rozgrywkach w kolejnym sezonie – czytamy w oświadczeniu.

Projekt i wykonanie: CK Media Group