Muszę utrzymać ten poziom. Wciąż czekam na nowego kolegę w bramce

12-02-2017 13:18,
Krzysztof Węglarczyk

Jedną z najjaśniejszych postaci w szeregach Korony był bramkarz, Michal Pesković. Bramkarz, nie miał szans na interwencje przy straconych bramkach. Co więcej, wybronił rzut karny, lecz nie zdołał obronić dobitki. - Nic z mojej obrony karnego nie wyszło, bo strzelec dobił pikę i było 2:0. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy swoich szans z pierwszej połowy. Myślę, że wtedy to mogłoby być inne spotkanie - ocenia sam zainteresowany.

Pierwsza bramka była prawdziwą ozdobą sobotniego starcia. Małecki skierował piłkę w samo okienko. - Myślę, że zrobiłem wszystko co mogłem przy utracie pierwszego gola. Nawet musnąłem tą piłkę, ale niestety strzał był jeszcze lepszy i piłka wylądowała w bramce - opisuje 35-latek.

Mimo porażki Korona wcale nie była gorszym zespołem. Wydawało się, że to kielczanie stwarzali sobie bardziej dogodne sytuacje.

- Mieliśmy już swoje szanse już przed zmianą stron. Wydaje mi się, że mogliśmy zdobyć nawet trzy bramki. W dodatku powinniśmy mieć rzut karny, bo Maciek Sadlok dotknął piłkę ręką. Szkoda, że sędzia tego nie zauważył - zaznacza Słowak.

Pesković żółto-czerwonych zaprezentował się z bardzo dobrej strony i zaprzeczył komentarzom przed początkiem rundy, mówiącym, że golkiper nie poradzi sobie między słupkami kieleckiej bramki. - Po to był okres przygotowawczy, aby dobrze przygotować się do rundy. Udowodniłem to  treningami i w sparingach. Teraz muszę utrzymać ten poziom. Wciąż czekam na nowego kolegę w bramce - kończy popularny "Pesko".

fot. Mateusz Kępiński (korona-kielce.pl)

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Weteran2017-02-12 14:29:14
Sędzia wygrał mecz Wiśle.
lucas_ck2017-02-12 15:00:17
wyatep na + zobaczymyco bedzie dalej:)
ha2017-02-12 16:08:17
popularny Pesko?
loop2017-02-12 17:14:54
Sędziowie rozpoczeli akcję "pomagamy Wiśle". W myśl zasady że utytułowany klub nie może byc na końcu tabeli!
Mój Boże2017-02-12 19:20:49
Masz już Ojczenaszenko.Innego nie będzie.
na plus2017-02-13 08:35:44
A może warto ściągnąć Markosa Vellidisa. Wolny, dobrze grający grek.
kjbs2017-02-13 14:51:55
Niech '' popularny Peskovic" nie leczy swoje kompleksy kosztem innych. Niewątpliwie jest to przyszłościowy, perspektywiczny bramkarz w sile wieku, na którym jeszcze można zarobić. Ale chyba od chwilowego wątpliwego sukcesu, po latach spędzonych na ławkach, zakręciło mu się w głowie. Wiadomo, że każdy bramkarz powinien mieć spokój w przygotowaniu do grania. I właśnie przez prowadzoną politykę władz klubu taki komfort dostał. Pożegnanie Małkowskiego, sprawdzanie kolejnych emerytów, brak wiary i zaufania do młodego bramkarza, któremu nie dają rozwinąć skrzydeł, a z 8 sparingów w okresie przerwy zimowej na raty dali zagrać nie całe 1,5. W tej sytuacji nie można mówić o żadnej zdrowej konkurencji. I, jeżeli przyjdzie następny kolega , to Słowak może powrócić na zwykłe dla siebie zagrzane miejsce.
grzyb2017-02-13 17:01:10
nie osmieszaj sie zerovic
Paweł Brożek2017-02-14 08:44:59
jak myślicie jestem miłym facetem?
szeryf2017-02-14 18:39:02
niech trzyma dalej poziom puszczania dwóch bramek w każdym meczu.

Ostatnie wiadomości

Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.
W sobotę, 22 czerwca w Kostomłotach Pierwszych odbędą się pierwsze w historii Mistrzostwa Gór Świętokrzyskich w biegach na nartorolkach. Impreza będzie podzielona na kilka kategorii wiekowych.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na własnym stadionie z Ruchem Chorzów. – Gramy o przyszłość nasza i klubu to jest w tej chwili najważniejsze – powiedział przed spotkaniem Adrian Dalmau, napastnik „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce w najbliższą sobotę (18 maja) w przedostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy podejmie na własnym stadionie zdegradowany Ruch Chorzów. Kamil Kuzera wskazał dwójkę zawodników, którzy prawdopodobnie nie zagrają do końca sezonu.
Jewgienij Szykawka znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Białorusi na czerwcowe zgrupowanie. Napastnik Korony może zagrać w meczach towarzyskich z Rosją i Izraelem.
23-letni bramkarz Industrii Kielce Miłosz Wałach przedłużył kontrakt z mistrzami Polski! To kolejny gracz, który w ostatnich tygodniach podpisał nową umowę z „żółto-biało-niebieskim” zespołem.
Po zdobyciu srebrnego medalu w Europe Trophy i Lotto Superlidze w 2023 roku, Global Pharma Orlicz 1924 wywalczył srebro w Pucharze Polski w 2024 roku. Finałowy turniej odbył się w sobotę w Suchedniowie.
Dwie kolejki przed końcem rozgrywek poznaliśmy pierwszą ekipę, która od nowego sezonu zagra w PKO BP Ekstraklasie. Po zaledwie rocznej przerwie do elity wraca bowiem Lechia Gdańsk. Punkt od awansu dzieli też inny klub z Trójmiasta, Arkę Gdynię.
Aleksandar Vuković oraz Niels Frederiksen poprowadzą ekstraklasowe zespoły w sezonie 2024/2025.
Przed szczypiornistami SMS-u Kielce kolejna edycja turnieju SMS Cup. Rywalizacja w Orlen Arenie odbędzie się już w najbliższy weekend.
Prawie 50 osób w minioną niedzielę zameldowało się w progach Kieleckiego Centrum Bilarda i Darta, by upamiętnić zmarłego kilka lat temu Mirosława Piróga, a więc przyjaciela i propagatora sportów bilardowych.
Właśnie dobiegła końca 32. kolejka w PKO BP Ekstraklasie. Czas więc na podsumowanie frekwencji na stadionach w tej serii gier.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group