Korona przeciw mistrzowi chce wypaść godnie. Brosz zaprasza kibiców

04-12-2015 13:46,
Marcin Długosz

Korona Kielce zagra w sobotę u siebie z Lechem Poznań i nie uważa, że stoi na straconej pozycji. - Ekstraklasa pokazuje, że przewidzieć cokolwiek to rzecz niemożliwa. Ostatnia kolejka też to przedstawia: każdy może wygrać z każdym – mówi trener żółto-czerwonych, Marcin Brosz. I dodaje: - W pierwszej kolejności chciałem zaprosić kibiców. Przyjeżdża mistrz Polski, a my chcemy się godnie zaprezentować i zdobyć trzy punkty.

Poznaniacy nie przegrali w lidze od dwóch miesięcy. - To są statystyki. Znamy je, ale nie zwracamy na nie uwagi. Mamy zespół, który chce walczyć i wygrywać. To dla nas najważniejsze – odpiera szkoleniowiec.

Brosz chwali jednak „Kolejorza”: - Lech czuje się już pewnie. Jak popatrzymy na ich ostatni wyjazd, do Gdańska, to grają wyrachowanie. To cechuje dobre zespoły z umiejętnościami. To co jednak dla nich może być atutem, dla nas może stanowić szansę.

Po starciu z mistrzem Polski, żółto-czerwonych czekają jeszcze mecze z zespołami z podium: Cracovią i Legią Warszawa. - Koniec tego roku będzie bardzo ciekawy. To, co możemy obiecać, to walkę od pierwszej do ostatniej minuty o korzystny wynik – zapewnia trener.

Kielczanie przystąpią do sobotniego pojedynku po przegranym, aczkolwiek nieźle rozegranym spotkaniu z Ruchem. - Dzisiaj patrzymy przede wszystkim przez pryzmat wyniku. Na pewno jednak ten mecz z Chorzowem był dużo lepszy niż z Zagłębiem. To Korona, którą chcemy widzieć. Grająca do przodu, agresywnie i walcząc o każdy metr boiska – uważa szkoleniowiec.

- Będą zmiany w składzie, a to z dwóch powodów. M.in. dlatego, że ilość meczów jest duża i musimy rotować. Te spotkania są bardzo intensywne, a czas pomiędzy nimi krótki. To 19. kolejka, a dorzucając do tego okres przygotowawczy, to już się nakłada – twierdzi Brosz.

Jedna roszada będzie wymuszona: wypożyczony z Lecha do Korony Maciej Wilusz nie może zagrać poprzez zapis w umowie. Kto więc go zastąpi? - Krzysiu Kiercz – nie ukrywa trener „złocisto-krwistych”, komentując: - Krzysiek czekał na ten moment od dłuższego czasu. On po to trenuje, dodatkowo Korona to jego klub. Jest przygotowany na 120%. Wcześniej wchodził i grał na bardzo dobrym poziomie.

Mimo niezbyt porywających statystyk, zaufaniem szkoleniowca wciąż cieszy się Airam Cabrera. - On przyszedł w bardzo ważnym dla nas momencie. Wcześniej w ogóle nie trenował i teraz to wychodzi. Przy takiej intensywności nie ma tej „podbudowy” – wyjaśnia szkoleniowiec.

I kontynuuje: - Dzisiaj potrzebuje systematycznej pracy. Bardzo na niego liczymy po okresie przygotowawczym. Wtedy tak naprawdę będzie to ten zawodnik, którego obserwowaliśmy w Hiszpanii.

Konkurentami Hiszpana do gry w ataku są Michał Przybyła i Przemysław Trytko. - Przemek jest po urazie. Wraca, chce pomóc, ale czy będzie w stanie? Na tę chwilę nie wiem. W tak ważnym dla nas spotkaniu trzeba być gotowym na 120% - mówi Brosz, dodając: - Bardzo liczymy na cechy wolicjonalne, a żeby je wyeksploatować, trzeba być gotowym pod względem zdrowotnym.

Cabrera na pewno nie zostanie przesunięty na pozycję ofensywnego pomocnika. – Grając z tyłu trzeba biegać jeszcze więcej – wyjaśnia trener.

Szkoleniowiec kieleckiego zespołu ocenia także Vlastimira Jovanovicia, jednego z liderów drużyny: - On gra stabilnie. Ma dwie kartki, a przy takim natężeniu oznacza to dobre przygotowanie. Bierze na siebie odpowiedzialność. Moim zdaniem bardzo się rozwinął jako piłkarz.

We wtorkowym pojedynku w Chorzowie korzystnie wypadł Nabil Aankour. - Z Zagłębiem zabrakło miejsca dla Nabila, bo bardziej pasował nam do koncepcji Cebula. Aankour grał już jednak na poziomie bardzo przyzwoitym. W meczu z Ruchem był zaangażowany i zaliczył mało strat – przedstawia Brosz.

I kontynuuje: - Zaczął się intensywnie uczyć polskiego. Dobry piłkarz, to piłkarz dobrze czujący się w szatni. Mieszkamy w Polsce i to dla nas bardzo ważne. Nabil co tydzień robi postęp z językiem.

- My będziemy grali u siebie i chcemy narzucić swój sposób. To bardzo ciężkie, ale jesteśmy w stanie to zrobić – zapewnia na koniec przed meczem z Lechem szkoleniowiec Korony.

fot. Paula Duda

Wasze komentarze

ula2015-12-04 14:32:09
1-3 i tyle w temacie
kibic2015-12-04 14:59:14
Wychodząc ze stadionu często obiecuję sobie, że więcej już tutaj nie przyjdę a i tak przychodzę. Na mecz z Lechem też idę... KORONA! Uj z wynikami Korono jesteśmy z Wami!
Luker2015-12-04 15:49:23
Kiercz za Wilusza i 0:5. Brosz na ulice, albo do Lechii, tam potrzebuja takiego marnego i niedouczonego trenera jak ty.
miki2015-12-04 17:17:48
Luker , w Lechii jest ich stać nawet na Skorżę , a Koronę na kolejnego z łapanki .
CKT2015-12-04 17:49:12
Ciekawe czy Kiercz dogra do końca, czy wcześniej wyleci z boiska. A jak bilet będzie za 1 PLN i kiełbasa za free to przyjdę. Nara
do Luker2015-12-04 18:01:46
Znów nie wziąłeś leków.
kielczak2015-12-04 18:22:57
Chyba przez okno.Dostaną baty 0:3 i tyle w temacie.
miki +2015-12-04 18:26:14
kibice przyjdą na Lecha nie na Koronę
do ula2015-12-04 19:02:25
Jakie 1:3 ? Niby kto ma bramke dla nas zdobyć?Tak słabego składu to ja nie pamiętam.Czyja to jest wina?Odpowiedzcie sobie sami drodzy Panowie i Panie.Wynik?Jesli przegramy 0:2 to będzie dobrze.
arc2015-12-04 19:17:00
Kibice zawsze chodza na Korone a reszta widzow moze chodzic na co chce byle tylko przychodzili jak najliczniej i zasilali klubowa kase.
doLuker miki2015-12-04 19:34:10
Wasze komentarze są żenujące.... i nie wiem co jako ewentualni kibice jakiegokolwiek klubu robicie tutaj.... Chcesz dobrze dla klubu- tu dla Korony- to zrób cokolwiek by mu w tym pomogło; Kiercz mógłby zagrać już tydzień temu za Wilusza, mogliby się z Dejmkiem trochę w walce poznać lepiej, wczuć, i chyba nie byłoby jak widać z tej perspektywy wielkiego halo- mecz z Zagłebiem i tak udało się przegrać. A korzyść- Krzysiek "wszedłby" do gry i na Lecha byłby lepiej przygotowany. Dobrze że choć przez te układy, może (choć mecz dopiero jutro, i coś się i tak może zmienić) w sobotę zagrać- oby mu poszło jak najlepiej- i tylko takie życzenia ku niemu kieruję. A malkontenci- siedźcie w domu, browara na kolana i stękać jak przy sr....ce z własnej głupoty

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group