Niewiadome przed Cracovią. Na „Pasy” bez kapitana?

13-08-2015 14:20,
Marcin Długosz

Trener Marcin Brosz przed meczem Korony z Cracovią nie może cieszyć się pełnym komfortem przy doborze zawodników w swoim zespole. – Występy Przemka [Trytki – red.] i Piotrka [Malarczyka – red.] stoją pod dużym znakiem zapytania. Ich absencja jest bardzo realna. Mam nadzieję, że będziemy mogli brać pod uwagę Michała Przybyłę. „Sobol” [Paweł Sobolewski – red.] i Zbyszek [Małkowski – red.] trenują już natomiast z pełnym obciążeniem – mówi szkoleniowiec żółto-czerwonych.

Skoro do pełni zdrowia wrócił Małkowski, to czy może on zmienić w piątek grającego z Ruchem i Lechem Dariusza Trelę? – Jeśli nie ma jakichś nieprzewidzianych zdarzeń, to żaden trener nie lubi dużych roszad. Silny zespół to zespół stabilny od tyłu. Nie widzę przesłanek, żeby szukać innych rozwiązań od tego w Poznaniu – kwituje Brosz.

Alternatyw na środku obrony trzeba będzie poszukać w razie nieobecności zmagającego się z urazem mięśniowym Piotra Malarczyka. – Jeżeli Piotrek nie zagra, to na pewno wystąpi Krzysiek Kiercz. Dał sygnał z Grekami, że jego forma wzrasta. On czeka na swoją szansę – odpiera szkoleniowiec.

Jeśli przy nieobecności Trytki z osiemnastki wypadłby także Przybyła, żółto-czerwoni musieliby szukać posiłków w zespole rezerw. Powołanie na mecz z Cracovią może otrzymać Hubert Laskowski.

Trener Korony komentuje także sytuację na skrzydłach: - One ogólnie działają przyzwoicie. Mecz trwa 90 minut. W dwóch poprzednich spotkaniach zmiany szczególnie Tomka Zająca spowodowały, że trochę dodało to nam szybkości. Zastanawiamy się, czy to już ten moment, by dokonywać zmian w wyjściowym zestawieniu.

- Wydaje nam się, że ten układ z Poznania jest niezły: Sobolewski daje nam jakość od początku, a Zając później szybkość. Na ten moment raczej radykalnych zmian nie przewidujemy – dodaje Brosz.

Szkoleniowiec kieleckiej ekipy nie jest zły na Zająca za to, że ten w pucharowym meczu z Wdą Świecie zmarnował rzut karny i sytuację sam na sam z bramkarzem rywali. - Jedyne pretensje, jakie możemy mieć do Tomka, to że nie podjął się drugiego karnego. Chodzi o pewność. On wchodzi w piłkę, ma sytuacje, a rutyna i doświadczenie powodują, że z nich robią się bramki – wyjaśnia trener.

- Tomek ma grać trochę indywidualnie, tego wymagamy od zawodników na skrzydłach. Liczymy właśnie na coś takiego – uzupełnia szkoleniowiec.

Brosz został zapytany także o Łukasza Sierpinę. - Walczy o osiemnastkę. To chłopak, który oddaje pełne serce. W osiemnastce nie był za pewne zagrania, które zawodnicy na tej pozycji muszą wykonywać. To jednak tytan pracy. Nie poddaje się i walczy. To, że nie dostaje powołania, nie powoduje u niego dekoncentracji – odpiera trener.

Kielczanie cały czas chcą wzmocnić zespół nowymi nabytkami. - Powiem szczerze, że walczymy nie o jednego zawodnika, a o dwóch. Najlepszym zdaniem, jakiego będę mógł dziś użyć, to że transfery lubią ciszę. Bez rywalizacji z przodu będziemy mieli potężny problem – komentuje Brosz.

- Dzisiaj musimy ustawiać drużynę adekwatnie do umiejętności. Widzimy zespół mocny z tyłu, ale jako klub cały czas musimy pracować nad wzmocnieniem przodu – dodaje szkoleniowiec.

Natężenie spotkań w ostatnim czasie jest dość spore. - Troszkę zwariowany jest ten okres, więcej przebywamy w podróżach niż na miejscu. Bardziej bazujemy na treningach sprzed parunastu jednostek. Obecnie leczymy urazy i robimy wszystko, by piłkarze byli w pełni zdrowia – przedstawia trener żółto-czerwonych.

- Bierzemy pod uwagę grę Cracovii, ale koncentrujemy się na sobie – zaznacza na koniec Brosz.

fot. Patryk Ptak (korona-kielce.pl)

Wasze komentarze

bodzio2015-08-13 17:42:27
Trytkę odesłać na stałe do gry o puchar,jak puchar będzie Nasz to przywrócić go do podstawowego składu a jak nie to i tak bedzie zysk bo inni będą dobrze grać.
Luker2015-08-13 18:47:32
Co "Trytko" to porażka. Malar musi grać. Kiercz ma za sobą sezon z kontuzją i już w Pucharze było widać, że kondycja i szybkość jeszcze nie taka.
Do trenera2015-08-13 19:22:47
Sylwestrzak na srodek Grzelak na bok
figo2015-08-13 19:24:43
Był swego czasu w Koronie drewniak Gołębiewski ale przy Trytce to byl wirtuoz futbolu
do do trenera2015-08-13 21:08:58
Jak najbardziej za, Sylwestrzak też potrafi zagrać na środku a Grzelak to boczny obrońca.
luk2015-08-14 07:41:23
Ludzie co z pucharem. Zawierucha nieuprawniony byl. Walkowerem przegrywamy.
jura2015-08-14 10:10:25
Gdzie napastnik?????Trytko do rezerw bo on jest za slaby w sezonie strzela 2ie bramki w tym1 z Karnego

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group