Mniej jadu, więcej spokoju. Jeszcze nic nie wymknęło się z rąk

09-05-2015 10:01,
Marcin Długosz

Przeraża mnie fala krytyki, jaka w jeden wieczór spadła na zespół Korony Kielce. Porażka w ważnym meczu, skomplikowanie sobie sytuacji już na samym starcie rundy finałowej i wprowadzenie nerwowości – to wszystko fakty. Ale czy można zapomnieć o szeregu poprzednich spotkań tylko po tym jednym? Wiele osób wyrzuciło z pamięci, co tak mocno cieszyło je przez ostatnie miesiące…

Na początku chciałem zaznaczyć, że – moim zdaniem – Korona nie zagrała beznadziejnego meczu. Słupek Pyłypczuka, słupek Leandro, wybicie piłki z linii po strzale Carlosa – to w żadnym stopniu nie było nawiązanie do pamiętnej, zimowej potyczki z Cracovią. W piątek na Kolporter Arenie kielczanom zwyczajnie nie wyszło.

Raz, że byli nieco słabiej dysponowani niż zwykle, z czym pewnie sami się zgadzają, co też powiedział chociażby zawodnik Ruchu, Marek Zieńczuk. Dwa, że mieli sporo pecha, bo rzadko się zdarza w jednym meczu, aby piłka dwa razy odbijała się od wewnętrznej strony słupka i nie wpadała do bramki.

Można się spierać, czy to pierwsze czy drugie słabsze spotkanie Korony na wiosnę. Nie najlepiej było w starciu z Wisłą Kraków, chociaż tam też, przy odrobinie większej dozie szczęścia, można było coś ugrać. Tu już jednak musi się zapalić lampka ostrzegawcza. Rozważamy – pierwsze czy drugie słabsze spotkanie w tym roku. Pierwsze czy drugie. A w chwili pisania tego tekstu mamy 9 maja. Większość ekstraklasowych drużyn z tym problemem borykała się jeszcze w lutym.

Liczba niepochlebnych komentarzy jest zatrważająca. Trzeba być naprawdę sporym „hejterem” z definicji, aby atakować drużynę w niewybredny sposób po tym jednym meczu z Ruchem. Brak zaangażowania? Teorie spiskowe, że drużynie nie chce się grać, bo nie wiadomo co z wygasającymi kontraktami? Czy nawet zarzucanie symulacji kontuzjowanemu Pawłowi Golańskiemu? To nawet nie jest śmieszne. To jest żałosne.

Nie jestem w stanie uwierzyć, że którykolwiek z piłkarzy celowo mógłby przejść obok meczu, aby „oszczędzać się” przed transferem do innego klubu. Nie pozwoliliby mu na to koledzy w drużynie, nie pozwoliłby mu też trener Ryszard Tarasiewicz. To jest po prostu niemożliwe. A jeśli ktoś w słabszej formie sportowej upatruje spiskowej teorii dziejów, to już jego problem. Problem z urojeniami.

Wystarczyło, że w meczu z Ruchem dołek dopadł Oliviera Kapo i Luisa Carlosa. Ci zawodnicy są tak ważni dla Korony, że gdy oni nie zagrają na najwyższych obrotach, ale i ich koledzy nie będą się specjalnie ponad nich wywyższać, to żółto-czerwoni tracą więcej niż połowę siły rażenia. I tak było w piątek. Po prostu, po sportowemu, jak to w piłce często bywa.

Sytuacja stała się gorsza, ale w żadnym wypadku nie jest beznadziejna czy tragiczna. Faktem jest jednak, że kielczanie pojadą do Bydgoszczy z nożem na gardle. Zmotywowany na 300% Zawisza to będzie bardzo ciężki rywal. Wierzę jednak, że po piątkowej wpadce z Ruchem z takim samym, a nawet większym zaangażowaniem do starcia z bydgoszczanami przystąpi ekipa Tarasiewicza.

A co do kontraktów… To już ostatni dzwonek, panie prezesie. Rozumiem, że Korona nie może nic obiecywać, póki nie jest pewna utrzymania w ekstraklasie, ale tak się nie da funkcjonować na dłuższą metę w klubie piłkarskim. Nie możemy czekać do 37. kolejki, nie możemy czekać do czerwca. Czas na rozmowy jest tu i teraz, choć to i tak już trochę za późno.

Ale spokojnie. Wszystko jest jeszcze do zrobienia: na boisku i w gabinetach.

fot. Oskar Patek

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

kibic2015-05-09 10:43:58
ludzie czas się obudzić oni nie grają bo nie chcą a faul Golańskiego był celowy i teraz niby kontuzja wiedza że nie dostaną kasy ile razy "właściciel" i super prezes mogą w lolo robić miasto to już jest koniec a patrząc na wczorajszą grę kasę można wydać na inne cele
Kirk2015-05-09 11:29:12
Tak najlepiej dać kasę dla rolników na KRUS albo ARiRR......żeby wieśki z PSL-u mieli co defraudować...!
qiqo2015-05-09 12:44:53
Napiszę wam to w punktach piłkarskie imbecyle: po pierwsze nie chodźcie po mieście i nie rozpowiadajcie na lewo i prawo że wam nie płacą bo tym samym wystawiacie sobie opinię idiotów, każdy kontrakt będziecie mieć wypłacony co do grosza bo inaczej klub nie dostanie licencji więc jak nie chce wam się grać z tego powodu to komu robicie na złość, zarządowi czy kibicom? Po drugie jeżeli jakikolwiek klub podpisze z takimi strajkującymi łamagami kontrakt to musiałby chyba prezes dostać na lewo pół takiego kontraktu, i chyba na takiej zasadzie większość tych kalek tu trafiła. Po trzecie mam was już dość, co sezon to taka sama historia, nie płacą to nie gramy, zrozumiałbym jakby tak zachowywał się jakiś taki mądry ciemniejszy pokroju Balotelliego bo oni mają swój świat ale ktoś kto ma zagwarantowane przez pzpn wszystkie wypłaty? JESTEŚCIE NIENORMALNI, wcale mi was nie żal, uciekajcie jak najdalej od Kielc i nie wracajcie!
CKT2015-05-09 13:04:12
Panie Redaktorze niech Pan jeszcze kilka razy przeczyta to coś Pan wysmarował. Przecież sam pan pisze, że do dupy !!!! Tak jest do dupy i w następnych meczach będzie jeszcze trudniej a wczorajsze zaangażowanie !!! piłkarzy pozostawia wiele do życzenia. Pozdrawiam
luxtorpeda2015-05-09 13:42:14
oto komu się kończą kontrakty w Koronie w dniu 30.06.2015: CERNIAUSKAS, MALECKI, DEJMEK, KLEMENZ, OUATTARA, LEANDRO, GOLANSKI, Fertovs, Kapo, Sierpina, Carlos, Trytko, Porcellis i trenejro, nikt nie chce z nimi przedłużać kontraktów więc teraz albo będą się leczyć jak Dejmek i Golański albo odpuszczać mecze jak ten z Chorzowem. Z drugiej strony zamiast się pokazać że są profesjonalistami i liczyć na kontrakty w lepszych klubach to chodzą po mieście i rozpowiadają że im nie płacą. Niby nie płacą a zawsze mają zapłacone więc te piłkarskie łamagi to same debile.
ola beee2015-05-09 13:57:03
A co może prezes???
Jak na dobrą sprawę to nic nie wie i o niczym nie decyduje!
Nie od niego zależy KASA na następny sezon, nie on wydaje decyzję co do przyszłości klubu i nie ma on wpływu na to czy Korona zostanie czy spadnie! Zwykły figurant, bo być musi!
Wel zmarnował potencjał Korony i TYLKO ON! ponosi odpowiedzialność za obecny podły stan klubu. Mając przydupasów za radnych nie zrobił NIC! by rozwijać klub, znaleźć sponsorów czy kupca.
Obsadził kolesiami kolejną spółkę miejską i lekką ręką wydawał miliony z kasy miasta. Trzeba być zupełnie bez wyobraźni sądząc,że taki stan będzie trwał wiecznie!
I właśnie się skończył! I tylko smród zostanie......
CeKa2015-05-09 15:00:06
Nie ma co patrzeć wstecz. Ważne mecze są dopiero przed nami.
qiqo2015-05-09 15:17:03
O jakim jadzie i hejterstwie piszecie? A jak nazwiecie ludzi przychodzących jako kibice na takie mecze, gdzie piłkarze poruszają się jak muchy w smole oraz biegają bez sensu po boisku, ja czułem się jak frajer na meczu z Cracovią i wczoraj z Chorzowem. Jak głupek po prostu, przychodzę tracę czas i pieniądze i dostaję danie na które nie mogę nawet spojrzeć, skonsumować to widowisko w spokoju było każdemu ciężko ale jak się dzisiaj się dowiaduję, że płaczą, że im nie płacą to nie wiem jak to nazwać, to sabotaż. Jakby to była prywatna firma i ktoś robił takie sabotaże to dostałby kopa w dupsko i dyscyplinarne zwolnienie. Można przegrać ale po walce a nie, że ruszamy się jak muchy w smole, udajemy że biegamy i kończymy 0:2 po strzałach jak w ustaw ligę.
KSS2015-05-09 16:04:47
Niektórym to się w d....ach poprzewracało chyba. To jest piłka nożna, niesprawiedliwa tak naprawdę gra, bo nie zawsze lepszy wygrywa. Korona miała kilka sytuacji i dużego pecha. Nie można snuć teorii spiskowych, nie jesteśmy Legią, od której wymaga się wygrywania wszystkiego. Mamy jeszcze sześć meczy i mimo tego falstartu liczę, że spokojnie się utrzymamy. Co do kontraktów, to powinna być jasność sytuacji, również co do tego jaki jest status klubu. Można podpisać teraz ekstraklasowe kontrakty i okazać się, że jesteśmy pierwszoligowym klubem. Dla mnie zrozumiałe jest, że czeka się z decyzjami, a piłkarze akurat mają teraz okazje wykazać się na boisku.
tomekC2015-05-09 16:24:24
Wiecie dlaczego kontrakty były podpisywane do czerwca? Bo wtedy klub przestanie funkcjonować i decydenci o tym wiedzą, zawodnikom nie trzeba będzie płacić ogromnych kwot za zerwanie kontraktu i po sprawie. Z drugiej dyronyyo kto powiedział ZR dostaniemy licencję na grę w sezonie 2015/2016??? Sąd oddalił wniosek Korony o upadłość ukladowa gdyż nie ma podpisanych wszystkich dokumentów z wierzycielami czyli z Sobolewskim i Makowskim, którzy siey na to nie zgodzą bo maja ważne kontrakty a klub ich nie respektuje. Wtedy PZPN straci nas do 4 ligi a wina zostanie zrzucona na Chojnowskiego.
miki +2015-05-09 16:34:20
kibice Korony to tak samo jak i wyborcy platfusów. Robia ich w balona , plują w oczy a jedni i drudzy widza deszcz.
qiqo2015-05-09 19:18:02
do @tomekC, kontrakty podpisywano też na dłużej np Malarczykowi do czerwca 2016, do tej daty jest jeszcze Jovanović, Phylypczuk, Sylwestrzak, Matulka, Markovic, Cebula, Aankour, Przybyła a Kwiecień to nawet do 2018 więc już niby bez pieniędzy a podpisywali na dłużej, teraz pewnie czekają co te łamagi pokażą, jak spadniemy to jasna sprawa - że bez żalu się z nimi pożegnamy, Zagłębie i Bełchatów już się o nich zabijają. Niech nie udają głupków bo w styczniu wiedzieli na czym stoją i mogli świrować wcześniej ale piłkarz to jak piszą na weszło ćwierćinteligenty imbecyl, dlatego mnie nie dziwi to co robią, porozmawiajcie sobie choć z jednym z nich to przestaniecie się tak emocjonować ich grą.
19732015-05-09 20:55:50
Może mecz nie wyjść, można przegrać i 4:0 bo nie zawsze lepszy wygrywa - wszystko można zaakceptować i ze wszystkim się pogodzić pod jednym warunkiem - GDY SIĘ ZOSTAWI TROCHĘ ZDROWIA I SERCA na boisku! (dzięki za zaangażowanie głownie dla Golańskiego za mecz z Lechią i Ruchem...)
krywoj2015-05-09 21:06:19
Malarczyk ma kontrakt do końca obecnego sezonu kolego, niestety tylko do czerwca
Prezes2015-05-09 22:01:40
To są kibice??? Biadolicie jak baby z bazaru. Przegraliśmy z dobrą drużyną po niezłym meczu.
Bryx2015-05-09 22:52:33
Ci co teraz wieszają psy na zawodnikach i trenerze nie są kibicami Korony. Każde dziecko wie, że to przynosi odwrotny skutek, czyli dodatkowo utrudnia walkę o utrzymanie. Drużynę trzeba wspierać, piłkarze muszą wiedzieć, że ludzie są z nimi.
Przemek2015-05-09 23:08:11
Nie przesadzajcie z tymi sabotażami. Wczorajsze zaangażowanie Korony nie było w niczym mniejsze, od meczów w których wygrywali. Byliśmy dużo lepsi, mieliśmy okazje, ale to Ruch strzelił gole i wygrał. Niech do niektórych dotrze, że i takie mecze się zdarzają. Mnie bardziej raziło to, że tylko trzech Polaków w wyjściowym składzie. Jak już przegrywać, to chociaż swoimi ;)
kamilllll2015-05-10 07:02:32
przegraliśmy mecz u siebie z drużyną która jest w okolicach 12-14 miejsca, sorry ale z czym do ludzi?? ludzie są źli bo trochę mniej gwiazdorstwa a więcej serca i byśmy grali w górnej połówce. Poprostu dali ciała w tym sezonie i koniec :(
miki +2015-05-10 08:02:52
bryx - płać z własnejkieszeni piłkarskim niedołegom, wspieraj ich sporymi kwotami. A ty powyzszy chyba pomyliłeś nozną z łyżwiarstwem figurowym, gimnastyka artystyczną bądź pływaniem synchronicznym gdzie za jakość a nie ilość dostaje sie punkty. Mieli rację Ci co wprowadzili matme na maturze aby takich ciołków przeczołgać co to piszą, że jest sie lepszym przegrywając mecz 2 bramkami. Idąc tym tokiem rozumawania to na chwile obecną Zawisza ma mistrza i startuje w LM.
19742015-05-10 08:52:28
To było zaangażowanie, może pressing na przeciwniku? Zęby bolą jak się patrzy na takie tempo gry (oba kluczowe mecze z Ruchem u siebie). Walkę i jazdę na dupach u Ojrzyńskiego nazywano prostactwem a te SZACHY Tarasiewicza się podobają? Już wolę obejrzeć 6 ligę, gdzie przynajmniej chłopki zapieprzają jak w polu i się nogi nie odstawia. Pozdro dla Ojrzyńskiego!!! A dla tych co chcą mega taktyk w Koronie czy też Ekstarklasie - nawet Murinho czy Guardiola z takimi zespołami się skompromituje, a Ojrzyński czy Tarasiewicz (lub jakikolwiek średniorozgarnięty pan od WF) z Barceloną lub Bayernem będzie miał wynik.
Kielczanin2015-05-10 09:41:44
Taki jest sport. Raz sie wygrywa a raz nie. Raz wszystko wychodzi i co strzał to bramka a raz nic nie chce wpaść mimo, że sytuacji jest od groma. Taka jest piłka nożna. Niektórym sie chyba wydaje, że każdy mecz wygramy. Liga jest tak wyrównana, że Lech wczoraj wygrał z Legią w Warszawie. Korona zremisowała z Lechem w Poznaniu a przegrała z Ruchem u siebie. Jedyne czego mamy prawo wymagać to walki na murawie i zaangażowania.
qiqo2015-05-10 10:15:43
według niemieckiej strony menadżerskiej, Malarczyk ma kontrakt do czerwca 2016 więc albo o czymś nie wiemy albo ktoś w klubie ściemnia
Przemek2015-05-10 11:26:30
Nie załapałem się na maturę z matmy, bo pisałem w 2006 roku. Wtedy na szczęście matmy nie było ;)
january2015-05-10 11:33:54
Na Zawiszę wróci Ryba - moze on będzie następcą Bila , Vuko czy Golo !!!
Sprawdził sie gdy ostatnio nie grał Paweł - był wtedy najlepszy !!!!!
kibic2015-05-10 13:19:13
Chyba juz pora rozwiazac ten klub
miki2015-05-10 13:57:43
Dobrze wszyscy wiemy ze kapitanem w zespole jest GOLO , i za atmosferę w zespole ON ponosi odpowiedzialność i to JEMU należą się pierwsze baty .Skoro jest jak piszecie ze to kolejny bunt ,to wiadomo co trzeba zrobić ,a może zawodnicy w ten sposób chcą dotrzeć do W.L i prezesa po nowe kontrakty.
kris2015-05-11 00:41:31
postawić w bramce worek ziemniaków zamiast cyrkowca to i mecze zaczną wygrywać
MarcinW2015-05-11 09:55:49
wypociny tak można krótko podsumować ten artykuł. Chłopcy mecz odpuścili i drugi raz w sezonie jawnie zagrali sobie w h..a z kibicamil. dlaczego tak sie stało ? odpowiedź jest prosta i można ją znaleźć u Prezesa w gabinecie.. Teraz chłopcy będą szantazowali Prezesa, mecz w Bydgoszczy oczywiście będzie w plecy a potem u siebie jakiś remisik. Jak się zrobi naprawdę gorąco zaczną grać i może jeśli dostaną odpowiednie kontrakty utrzymają ekstraklasę.To jest rzecz niepojęta jak można przegrać w takim stylu, ze słabo grającym Ruchem a kilka dni wcześniej rozklepać Lechię, Coś tu śmierdzi ...
tomekC2015-05-11 10:08:08
Jeżeli tak zawodnicy chcą zwrócić uwagę na problem, to jest to bardzo zła a tym samym nie profesjonalna droga. Skoro zawodnicy uznają Klub za cyrk to niech zrobią to co powinni, wypełnią kontrakty z pełnym zaangażowaniem i profesjonalizmem na który cały czas się powołują i odejdą po sezonie z honorem. Żałosne jest mówienie że 1,2,3,4 a nawet 6 liga będzie lepsza bo będziemy grać bez najemników. Sytuacja jest taka, że jesteśmy klubem Ekstraklasowym i ewentualna degradacja o 1 czy dwie klasy rozgrywkowe to jest śmierć i nie będzie wtedy żadnego grania wychowankami i ludzi z regionu, bo nie pozostanie już nic poza pustym stadionem na który i tak podatnicy zamiast żłobków i ścieżek rowerowych będą musieli płacić!!!!
tomus2015-05-11 12:29:56
tylko mks
JanuszTracz2015-05-11 14:40:06
Trochę mi głupio jak patrze na komentarze wszystkich tych kibiców którzy tak bardzo "smarują" na koronę.. Wydaje mi się ze większość 14 i 15 latków nieodwiedza tej strony wiec tym bardziej dziwne jest to ze ludzie którzy się tu wypowiadają są dojrzałymi ludźmi..a poziom wypowiedzi jak u gimnazjalistów "jebac barce tylko real ".. Nikt zwas niezdaje Sb sprawy ile gra w piłkę wymaga poświęceń i ile to kosztuje to prawda że wielu piłkarzy jest przeplacanych itp ale czy ty panie Marcinie i panie Waldku poszli byście do pracy zadarmo? Czy jednak uwazalibyscie ze to zachowanie odbiega od normy? i jeszcze co do przechodzenia koło meczu.. To większej głupoty niesłyszałem..
MarcinW2015-05-12 14:07:16
Janusz, za przeproszeniem nie pierdziel głupot bo tu nie chodzi o to czy byśmy poszli za darmo do pracy. Mozliwosci finasowe klubu to jest jedno, druga sprawa to jak zapwne wiesz na meczu byli potencjalni inwestorzy. Dlaczego ten mecz był jaki był to jest kwestia domysłów ale sprawa nie jest dla mnie czysta.
Nie chcę się w temacie rozpisywać bo to nie jest miejsce daj adres priv i porozmawiamy

Ostatnie wiadomości

Przed Koroną Kielce finałowy mecz sezonu. Zespół ze stolicy regionu świętokrzyskiego wyjedzie do Poznania na spotkanie z miejscowym Lechem. Z jakim „Kolejorzem” zagra?
Fani Lecha Poznań zamierzają pokazać władzom klubu swoje niezadowolenie. Zapowiadają, że zrobią to podczas najbliższego meczu – informuje TVP 3 Poznań.
Już 2 czerwca na terenie Kielc ruszy Puchar Europy w triathlonie. W imprezie weźmie udział 170 zawodników i zawodniczek, w tym 20 z Polski. Zmagania zostaną rozegrane w okolicach ulicy Zagnańskiej, na której w czasie zawodów mogą wystąpić utrudnienia.
Sandro Mestrić znalazł się w szerokiej 20-osobowej kadrze reprezentacji Chorwacji na Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Miejsca zabrakło dla Igora Karacicia.
W ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Lechem Poznań. Spotkanie przy Bułgarskiej rozstrzygnie o utrzymaniu „żółto-czerwonych” w piłkarskiej elicie.
Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że w sobotę Korona Kielce zagra finał o PKO BP Ekstraklasę. Żółto-czerwoni zmierzą się bowiem z Lechem Poznań. Stawką meczu jest utrzymanie.
Arbiter Daniel Stefański poprowadzi sobotnie spotkanie 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy między Lechem Poznań, a Koroną Kielce. Będzie to 43. mecz żółto-czerwonych poprowadzony przez tego sędziego.
Trudno sobie wyobrazić dzisiejszą Koronę Kielce bez Martina Remalce'a w składzie. Belg rządzi i dzieli w środku pola, co tym razem dało wymierne korzyści w starciu z Ruchem Chorzów. Piłkarz został doceniony przez fanów żółto-czerwonych.
Jakub Łukowski ma odejść po sezonie z Korony Kielce – taka informacja pojawiła się na jednym z portali społecznościowych. Kierunkiem transferu ma być Widzew Łódź a o tę pogłoskę zapytany został Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał sezonu. Już w najbliższą sobotę „żółto-czerwoni” zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań. – Nie myślimy o tym, że coś może pójść nie tak – powiedział przed spotkaniem Bartosz Kwiecień, kapitan „Koroniarzy”.
– Ilość złych rzeczy, jaka przytrafiła nam się w tym sezonie sprawia, że to nie może się tak skończyć. Wierzę, że dobre zakończenie meczem w Poznaniu – mówi przed sobotnim starciem z Lechem trener Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał finałów, czyli mecz z Lechem Poznań, którego stawką jest utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Szkoleniowiec żółto-czerwonych informuje o sytuacji kadrowej zespołu.
Były zawodnik Vive Kielce Ivan Čupić zakończy sportową karierę i zostanie asystentem trenera RK Zagrzeb.
Protest Industrii Kielce nie został rozpatrzony. Taką decyzję podjął komisarz Orlen Superligi Piotr Łebek.
W drugim finałowym pojedynku Orlen Superligi Industria Kielce podejmie we własnej hali Orlen Wisłę Płock. – To nie jest też tak, że gramy katastrofalnie w ofensywie, tylko Wisła prezentuje się znakomicie w obronie i jest do tych meczów świetnie przygotowana – powiedział Paweł Paczkowski, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
– Musimy pamiętać, że Płock gra naprawdę dobrą piłkę ręczną – powiedział przed drugim meczem finałowym z wicemistrzami Polski, Krzysztof Lijewski drugi trener„żółto-biało-niebieskich”.
W najbliższą sobotę 25 maja Akademia Piłkarska DAP Kielce podczas uroczystej gali świętować będzie 10-lecie swojego istnienia. To ważne dla całej społeczności DAP Kielce wydarzenie odbędzie się w sali Omega Centrum Kongresowego Targów Kielce.
W związku z nieprawidłowo zdobytą bramką w ostatniej akcji meczu Orlen Wisła Płock – Industria Kielce, goście złożyli protest. O ile jego odrzucenia można było się spodziewać, tak argumentacja jest zaskakująca. Komunikat Orlen Superligi skomentowali żółto-biało-niebiescy.
Przedostatnia seria gier na zapleczu przyniosła kilka ciekawych spotkań. Zdecydowanie największe zainteresowanie budziły derby Trójmiasta, w których punkt zdobyty przez Arkę oznaczałby zapewnienie sobie awansu. Gdynianie jednak przegrali, a o awans zagrają w ostatniej kolejce z GKS-em Katowice.
Już w najbliższą sobotę całej piłkarskiej Polsce towarzyszyć będą emocje związane z ostatnią kolejką PKO BP Ekstraklasy. O życie w ostatniej serii gier walczyć będzie Korona Kielce, która zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań.
Przed Industrią Kielce druga (i miejmy nadzieję nieostatnia) Święta Wojna w tym sezonie. Szczypiorniści podejmą w Hali Legionów drużynę Orlen Wisły Płock, która w pierwszym mistrzowskim starciu wygrała 24:23. – Jesteśmy pod ścianą – przyznaje Tomasz Gębala.
Protest Industrii Kielce został odrzucony – poinformowała Orlen Superliga. Trafienia Kiryla Samoili zostało uznane za prawidłowe z powodu... małej liczby kamer.
W sobotę pierwsza drużyna Korony Kielce pokonała Ruch Chorzów, dając sobie nadzieję na utrzymanie. W niedzielę zaś wygraną zanotowali gracze „dwójki”. Wygraną, która przypieczętowała awans zespołu do 3. ligi.
Ekstraklasa S.A. oraz Polski Związek Piłki Nożnej opublikowali terminarz zmagań o tytuł mistrza Polski 2024/2025. Mecze inaugurującej sezon kolejki zaplanowane zostały na weekend 19-21 lipca – tydzień po zakończeniu EURO 2024.
Skrzydłowy Korony Kielce Jacek Podgórski został nominowany do najlepszej jedenastki 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Stoły bilardowe nie są już tylko meblami widywanymi w klubach, hotelach czy na turniejach bilarda. Ostatnie lata przyniosły konstrukcyjne innowacje, które nadały stołom bilardowym zupełnie nowe funkcje i zastosowania. Obecnie stoły bilardowe mogą z powodzeniem stanąć w domowym salonie, na tarasie lub w ogrodzie. Krajowy producent mebli - firma Lissy od wielu lat specjalizuje się produkcji stołów bilardowych. Oferta firmy jest kompletna, dlatego warto poznać najważniejsze rodzaje stołów bilardowy
Marek Papszun został trenerem Rakowa Częstochowa. Szkoleniowiec na tym stanowisku zastąpi swojego byłego asystenta Dawida Szwargę.
Korona Kielce staje przed niezwykle trudnym zadaniem utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Zwycięstwo z Lechem Poznań może sprawić, że stanie się to jednak możliwe.
Po 33. kolejkach PKO BP Ekstraklasy nadal nie znamy ostatniego spadkowicza z ligi oraz mistrza Polski. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej serii gier.
Przepis o młodzieżowcu zostaje na kolejny sezon w PKO BP Ekstraklasie, takie informacje przekazuje portal Meczyki.pl. Co oznacza to dla Korony Kielce?

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group