Dani po Füchse: w drugiej połowie mieliśmy kilka dobrych momentów
W 3. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce przegrała w Hali Legionów z niemieckim Füchse Berlin 32:37. – Tym razem wyglądało to dobrze, ale wystarczy zgubić jedną czy dwie piłki i nagle robi się minus trzy, minus pięć i jest koniec – powiedział Dani Dujszebajew, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
28-latek podziękował kibicom za wsparcie. – Oczywiście, dziękujemy za wsparcie, jak zawsze. Wiem, że mamy najlepszych kibiców na świecie. Nie daliśmy tyle ile trzeba w pierwszej połowie. Z kolei w drugiej chociaż walczyliśmy. W pierwszej części wyszliśmy trochę w szoku. Oczywiście Berlin jest zespołem na takim poziomie, że w pierwszej połowie my w obronie nie wiedzieliśmy, w ogóle co robić. Oni tak zagrali, że nie mieliśmy szans. Dziękujemy fanom. Będziemy starali się, żeby było lepiej i chcemy wrócić do takich czasów, kiedy w Hali Legionów były 100% dwa punkty na naszym koncie. Będziemy na to pracować – zaznaczył.
W 53. minucie bramkę na 28:31 zdobył Aleks Vlah, wówczas wydawało się, że powodzenie szaleńczej pogoni nie jest takie nierealne. Jednak w samej końcówce mistrzowie Niemiec lepiej kontrolowali dystans.
– Ciężko powiedzieć. Kiedy masz taki deficyt, zawsze jest trudno. Myślę, że w drugiej połowie mieliśmy kilka dobrych momentów, doszliśmy do trzech bramek, ale w osłabieniu jest to bardzo ciężkie. Podobnie było rok temu w drugim meczu: kiedy musisz gonić wynik, jesteś zmuszony ryzykować. A kiedy ryzykujesz, czasem to się opłaca, a czasem nie. Niestety, częściej nie niż tak. Tym razem wyglądało to dobrze, ale wystarczy zgubić jedną czy dwie piłki i nagle robi się minus trzy, minus pięć i jest koniec – analizował.
Po trzech seriach gier wicemistrzowie Polski mają na koncie dwa zdobyte punkty. – Oczywiście, będziemy walczyć. Teraz mamy tydzień bez Ligi Mistrzów, będziemy trenowali, będziemy dużo pracowali i starali się być gotowi na Veszprem – podsumował Dani Dujszebajew.
W najbliższą sobotę (27 września) wicemistrzowie Polski zmierzą się z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. Początek starcia w Hali Legionów zaplanowano na godzinę 18.00. Kolejna potyczka w Lidze Mistrzów to natomiast wspomniana wyjazdowa konfrontacja z węgierskim One Veszprem. Pierwsza syrena rozbrzmi w czwartek (9 października) o godzinie 18.45.
Fot. Tomasz Fąfara





