Do Rzeszowa po awans i złapanie pewności siebie zmienników
W I rundzie STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Stalą Rzeszów. „Żółto-czerwoni” zmierzą się z najmłodszą drużyną zaplecza elity.
We wtorkowym spotkaniu zmierzą się dwie z trzech najmłodszych drużyn w Polsce (obok Lechii Gdańsk), biorąc pod uwagę dwa najwyższe szczeble rozgrywkowe. Średnia wieku zawodników Korony Kielce wynosi 23,5 roku, natomiast Stali Rzeszów – zaledwie 21,3 roku. Czy będzie to pojedynek młodości?
– Trudno powiedzieć, czego się spodziewać. Na pewno będzie to zespół bardzo mocno zdeterminowany u siebie. Przyjeżdża zespół z Ekstraklasy, co dla nich jest świętem, więc się z tym liczymy. Graliśmy z nimi w lipcu mecz kontrolny, który dał nam pewną dozę informacji. Ci młodzi chłopcy naprawdę potrafią grać w piłkę. To jest młodzieńcza fantazja, która kiedy wszystko idzie dobrze, potrafi wyczyniać cuda, ale potrafi się też zaciąć. My będziemy chcieli zagrać tak, żeby nie pozwolić Stali za bardzo się rozpędzić – powiedział Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
Doświadczony szkoleniowiec zaznaczył, że będą zmiany w składzie jego zespołu. – Będzie trochę zmian, bo rzeczywiście paru zawodników czeka na swoją szansę i dostaną ją w Pucharze Polski. Ale to nie znaczy, że będziemy wywracać wszystko do góry nogami. Jedziemy pełnym składem, część piłkarzy będzie na ławce rezerwowych gotowa do wejścia. Natomiast traktujemy to spotkanie bardzo poważnie, bez względu na personalny skład, który widzicie. Ja uważam, że zmiany kadrowe nie obniżają jakości zespołu, dlatego spokojnie do tego podchodzę – wskazał.
W ostatnich dwóch latach Korona docierała do ćwierćfinału rozgrywek. Jaki ma plan na rozpoczynające się zmagania? – Wiadomo, że progres jest. Jesteśmy gdzieś wysoko i z każdym wygranym pojedynkiem w tych pucharach kibice oczekują więcej, i my też oczekujemy więcej. Nastawiamy się na to, żeby dojść do finału i jeszcze ten finał wygrać. Na pewno w tym sezonie będziemy chcieli mocno się na tym skupić, dojść do finału i tam pokazać się z dobrej strony – analizował Rafał Mamla, bramkarz kieleckiej ekipy.
Dotychczasowe wspomnienia Korony z konfrontacji przeciwko zespołowi z Podkarpacia są pozytywne. W dziewięciu meczach kielczanie okazywali się lepsi pięciokrotnie (raz w rzutach karnych w tej samej fazie Pucharu Polski), raz padł remis, a trzykrotnie triumfowali rzeszowianie. Przed rozpoczęciem obecnego sezonu drużyny zmierzyły się ze sobą także w sparingu na stadionie przy ulicy Kusocińskiego. Wówczas w spotkaniu o nietypowej formule padł remis 4:4.
Arbitrem spotkania będzie Patryk Gryckiewicz z Torunia. 30-latkowi podczas najbliższej konfrontacji pomagać będą jego asystenci Marcin Boniek i Dawid Błażejczyk. Sędzią technicznym będzie zaś Mariusz Myszka. Na wozie VAR zasiądą natomiast Wojciech Myć oraz Mateusz Złotnicki.
Wtorkowe (23 września) starcie I Rundy STS Pucharu Polski Korony Kielce w Rzeszowie z miejscową Stalą rozpocznie się o godzinie 17.30.
Stal Rzeszów – Korona Kielce (23.09.2025)

Fot. Maciej Urban
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Okna i drzwi Kielce. Naszą specjalnością jest stolarka okienna i drzwi zewnętrzne. Oferujemy profesjonalny montaż przy użyciu najwyższej jakości materiałów.





