Zieliński przed Motorem: Chcemy potwierdzić dobrą dyspozycję i zainkasować trzy punkty
W szóstej kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z Motorem Lublin. – Na sobotę przygotowujemy, coś co może dać nam zwycięstwo – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce po pięciu kolejkach znajduje się na 12. miejscu. Drużyna ze stolicy województwa świętokrzyskiego zdobyła do tej pory pięć punktów dzięki jednemu zwycięstwu i dwóm remisom. Z kolei Motor Lublin zajmuje miejsce tuż za kielczanami czyli trzynaste. Ma taki sam dorobek punktowy (5 punktów), ale rozegrał jeden mecz mniej. Jego bilans bramkowy jest minimalnie gorszy od ekipy Jacka Zielińskiego (-2 : -1). Czy zatem gospodarze są lekkim faworytem tego starcia?
– My mamy swój plan. Gramy u siebie i chcemy zagrać dobre spotkanie i zainkasować trzy punkty. Chcemy potwierdzić dobrą dyspozycję. Rola faworyta w niczym nie pomaga i nie daje punktów – wskazał.
O tym, że Korona jest nieprzewidywalna
– Trudno powiedzieć. Mamy większe możliwości podmiany, co pokazał mecz w Poznaniu. To bardzo ważne, że mamy możliwości manewru, które są coraz większe. Rywalizacja na treningach wygląda coraz lepiej, a to mnie cieszy – zaznaczył.
Motor Lublin rozpoczął sezon od zwycięstwa nad Arką Gdynia (1:0), lecz w kolejnej serii musiał uznać wyższość Pogoni Szczecin przegrywając (1:4). Drużyna szybko się otrząsnęła i w wyjazdowym meczu z Lechią Gdańsk wywalczyła remis (3:3). Z kolei w ostatniej serii gier Motor podzielił się punktami z Piastem Gliwice po bezbramkowym remisie.
– W zeszłym sezonie Motor radził sobie świetnie. Lublinianie zachowali skład z ubiegłej kampanii, dzięki temu są mocniejsze automatyzmy. Jednak my mamy plan neutralizacji ich mocnych stron. Jesteśmy po pierwszej analizie, a jutro jest druga. Na sobotę przygotowujemy, coś co może dać nam zwycięstwo – podkreślił 64-latek.
Powołanie do kadry do lat 18 prowadzonej przez Radosława Sobolewskiego na wrześniowe zgrupowanie i towarzyski turniej w Chorwacji dostał pomocnik Korony Kacper Minuczyc.
– Cieszymy się, że został dostrzeżony. Jestem pewny, że da radę. To potwierdzenie dla nas, że wyłowiliśmy dobrego chłopaka. Jestem przekonany, że będziemy z niego zadowoleni – wskazał.
W ostatnich miesiącach liderem zespołu jest Dawid Błanik. Czy zdaniem Zielińskiego 28-latek ma szansę na powołanie do reprezentacji Polski prowadzonej przez Jana Urbana?
– Dawid prezentuje się bardzo dobrze i wygląda świetnie. Trzy strzelone bramki mówią za siebie. On się wyróżnia w lidze. Czy to wystarczy na powołanie? Trudno powiedzieć. Ja mu kibicuje. Zdaję sobie również sprawę, że lista chętnych i poziom zawodników jest duży. Poczekamy, zobaczymy – podsumował Jacek Zieliński.
Sobotnie (23 sierpnia) spotkanie Korony z Motorem na Exbud Arenie rozpocznie się o godzinie 17.30.
Fot. Marcin Deszczka





