MTB Cross Maraton Piekoszów [Relacja]
Kolejne zawody jubileuszowego, 20 cyklu MTB Cross za nami. Pierwsze zawody, pierwszego cyklu miały miejsce właśnie w Piekoszowie. Z tej okazji, uczestnicy otrzymali przepiękną trasę na której nudzić się nie mogli, zawodnicy otrzymali również jubileuszowe koszulki - prawdzie unikaty.
Sam cykl opiera się na ciężkiej pracy Bogdana Maziejuka, który jest jednym z pomysłodawców, a obecnie głównych wykonawcą. W głowie jest w stanie wyznaczyć niesamowicie techniczne i wymagające trasy z prawie każdego punktu naszego województwa. Wie, które fragmenty ze sobą połączyć aby uczestnik mógł czerpać radość z trasy pełnymi garściami.
Cykl ma opinię trudnego. Jest to prawda, trasy są wymagające. Na podjazdach nie raz zawodnicy kwestionują swoje wybory życiowe. Na zjazdach słychać głośne "modlitwy". Oczywiście to w głównej mierze dotyczy dłuższych dystansów, na najkrótszym "family" - trasy są przeważnie prostsze, krótsze. W sam raz na początek przygody z tego rodzaju sportem, dzięki temu można poczuć rywalizację, ale też zebrać doświadczenie.
W Piekoszowie spotkaliśmy się po raz 20. Tym razem pogoda była, niepewna. Prognozy mówiło o możliwym deszczu po godzinie 18, ale czarne chmury które wisiały nad głowami nie napawały optymizmem zawodników. Porywisty wiatr sprawiał, że duchota która panowała się rozwiewała, a jednak utrudniał on mocno jazdę. W lasach słychać było pracujące drzewa. Czuć było też ciężkość powietrza. Co fajne, nie padało.
Trasa. To tradycyjny początek. Zaczynamy pod OSP w Piekoszowie, jedziemy w stronę... emg, po strzałkach ;). W każdym razie, w pola. Różnica względem poprzednich lat, to brak ogromnej kałuży tuż przed przejazdem kolejowym - każdy kto jechał, zna to miejsce doskonale. Za przejazdem, pojawił się kawałek pokoszonej łąki, która niestety sprawiała sporo problemów - siano wkręciło się wielu zawodnikom w przerzutkę. Niejeden z uczestników skrupulatnie i w skupieniu wydobywał to siano, ale też niejeden głośno wyrażał swoją dezaprobatę na tą przeszkodę terenową.
Zawodnicy dojechali do pierwszej góry... tutaj już nie będę opisywał każdej z nich, gdyż było ich sporo. Były one świetne, dawały niesamowitą radość z wjechania. A zjazdy uwalniały ogromne ilości endorfin. Nawet te z których zawodnicy sprawdzili rowery. Tak, niektóre ze zjazdów są tak strome, tak techniczne, że zawodnicy sprowadzą.
Chciałbyś spróbować udowodnić, że jesteś lepszy? Zapraszamy na MTB Cross do Chęcin już 13.07.2025 - jeśli to pierwszy raz, sprawdź się na dystansie "rodzinnym" Family :)
W Piekoszowie, na poszczególnych dystansach, najszybsi zawodnicy to:
Master
Panie:
1. Krystyna Żyżyńska-Galeńska
Panowie:
1. Olek Dziurzynski
2. Bartosz Borowicz
3. Piotr Sajdak
Fan
Panie:
1. Karolina Kruszynska
2. Magdalena Mędrecka
3. Magdalena Kosko
Panowie:
1. Kamil Ferenc
2. Grzegorz Ziaja
3. Paweł Galik
Family
Panie:
1. Klaudia Powroźnik
2. Ewa Gębicka
3. Ewa Garbacz
Panowie:
1. Robert Prokopiuk
2. Paweł Bicki
3. Dawid Zając











Foto: Patryk Ptak




