Karne rozstrzygnęły o losach Pucharu Prezydenta. Polacy pokonali USA
Polacy wygrali finał rozgrywek o Puchar Prezydenta IHF podczas Mistrzostw Świata 2025 ze Stanami Zjednoczonymi po konkursie rzutów karnych. „Biało-czerwoni” sięgnęli po to trofeum drugi raz w swojej historii (poprzednio w 2017 roku).
W porównaniu z ostatnim pojedynkiem z Gwineą Równikową (40:28) w meczowej kadrze Polaków doszło do jednej zmiany. Arkadiusz Moryto, który borykał się w ostatnich dniach z urazem skręcenia stawu skokowego zastąpił Kacpra Ligarzewskiego.
Mateusz Wojdan wykorzystując kontratak, już w pierwszej minucie otworzył wynik wtorkowego (28 stycznia) spotkania. Kolejne minuty były bardzo wyrównane. Jednak w 10. minucie Amerykanie wyszli na dwubramkowe prowadzenie 3:5 po bramkach Sean’a Corning’a oraz Patrick’a Hueter’a. Marcin Lijewski poprosił wówczas o swój pierwszy czas.
Trwającą 10 minut niemoc rzutową przerwał rzutem z koła Łukasz Rogulski (4:6). Do remisu „biało-czerwoni” doprowadzili dopiero pięć minut przed końcem pierwszej części rywalizacji po trafieniu Piotra Jędraszczyka na 10:10. Wydawało się, że ekipa Marcina Lijewskiego złapała rytm gry, jednak nic z tych rzeczy, kolejny fragment przegrała 1:3 i na przerwę schodziła przy stanie 11:13 dla rywali!
Po wznowieniu gry Polacy próbowali odpowiedzieć głównie rzutami z drugiej linii. Dzięki kilku skutecznym próbom, w 40. minucie udało im się zniwelować straty, wyrównując po golu Pawła Paterka (15:15). Jednakże szybko ekipa z Ameryki Północnej odzyskała dwubramkową przewagę (15:17). Nawet po trafieniu Samuela Hoddersena z rzutu karnego powiększyli dystans do trzech. Istotną rolę w sensacyjnej postawie reprezentantów Stanów Zjednoczonych odegrał bramkarz Pal Merkovszki, który zanotował kilka spektakularnych interwencji.
Kolejna równowaga na telebimie hali w Porecu pojawiła się na sześć minut przed końcem przy stanie 19:19 po indywidualnej akcji Piotra Jędraszczyka, a 120 sekund później Jan Czuwara wyprowadził Polaków na prowadzenie 20:19.
Losy pojedynku mogły rozstrzygnąć ostatnie 23 sekundy podstawowego czasu gry, w których przy remisie 21:21 piłkę mieli Polacy. Akcja nie przyniosła jednak bramki, gdyż rzut zza muru oddał Ariel Pietrasik, ale był on niecelny. O zdobyciu Pucharu Prezydenta IHF zdecydował więc konkurs rzutów karnych, w którym lepsi byli zawodnicy Marcina Lijewskiego.
Podczas jeden z akcji w trakcie drugiej połowy urazu, który uniemożliwił mu kontynuowanie gry doznał rozgrywający Industrii Kielce Michał Olejniczak.
Najbliższy mecz „biało-czerwoni” rozegrają w kwalifikacjach do Mistrzostw Europy 2026. Wówczas (w czwartek 13 marca o godzinie 18.00) w Ergo Arenie zamierzą się z Portugalią.
Polska – USA
24:22 (11:13, 21:21)
Karne: 3:1
S. Corning - rzut obroniony przez Adama Morawskiego (0:0)
K. Adamski - gol (1:0)
A. C. Blanco - gol (1:1)
P. Jędraszczyk - gol (2:1)
P. Hueter - rzut obroniony przez Marcela Jastrzębskiego (2:1)
M. Wojdan - gol (3:1)
I. Huter - rzut obroniony przez Marcela Jastrzębskiego (3:1)
Polska: Morawski, Jastrzębski – Adamski 2, Jędraszczyk 3, Olejniczak 1, Bis, Paterek 3, Pietrasik 3, Przytuła 3, Czapliński, Czuwara 2, Moryto 1, Marciniak, Wojdan 1, Gębala, Rogulski 2.
USA: Otterstrom, Merkovski – Corning 2, Hoddersen 3, Fofana 5, Huter 2, Hueter 3, A. C. Blanco 3, Lawrence 1, Strömberg 2, Skorupa, B. G. Edwards, D. Hunyadi, D. Srsen, G. Hines, L. Hansen.
Sędziowie: Youcef Belkhirt, Sidali Hamidi (Algieria)
MVP: Paweł Paterek(Polska)
Fot. Paweł Bejnarowicz / Związek Piłki Ręcznej w Polsce





