Wrócić na zwycięski szlak w Lidze Mistrzów. Industria podejmuje Szeged
W 8. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zmierzy się we własnej hali z węgierskim OTP Bank-Pick Szeged. Będzie to okazja do przełamania niemocy.
Po rozegraniu połowy spotkań w elitarnych rozgrywkach wicemistrzowie Polski zajmują piąte miejsce z dorobkiem sześciu zdobytych punktów. Do zapewniającej bezpośredni awans do ćwierćfinału drugiej lokaty tracą w tym momencie tylko trzy „oczka”.
Rundę rewanżową rozpoczynają od starcia z wicemistrzami Węgier, z którymi kilka tygodni temu przegrali na wyjeździe 27:28. Czy pałają zatem żądzą rewanżu? – W sporcie zawodowym nie możesz cały czas myśleć, o tym co zrobiłeś i jak zagrałeś, bo to historia. Trzeba z niej wyciągnąć wnioski, żeby na przyszłość zagrać tak, aby po ostatnim gwizdku być zadowolonym i dumnym z tego, że zrobiło się dobrą robotę – powiedział przed spotkaniem Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
Najbliższych rywali docenia Cezary Surgiel. – Każdy zawodnik to klasa światowa. Mają świetny zespół, w tym sezonie pokazują, że są w bardzo dobrej formie, co udowadniają nie tylko w Lidze Mistrzów, ale też w swojej lidze (np. w wygranym ostatnio meczu z Veszprem 28:24). Na każdego zawodnika musimy się przygotować i podejść do nich z szacunkiem. Przede wszystkim nie możemy myśleć, że teraz pójdzie nam łatwiej niż w pierwszej rywalizacji – zaznaczył skrzydłowy.
W porównaniu do tamtego pojedynku doszło jednak do ważnej zmiany w kadrze 20-krotnych mistrzów Polski. Po kontuzji na parkiet wrócił kapitan drużyny Alex Dujszebajew. W ostatnim ligowym pojedynku z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski (48:29) Hiszpan rzucił sześć bramek.
– Bardzo chciałem zagrać i czuje się bardzo fajnie. Myślę, że zawsze boli gdy jesteś częścią drużyny, a nie możesz grać. Zawsze trochę brakuje do tego, aby im pomóc, pomimo że tego bardzo chcesz. Mam dużo chęci, żeby pomóc zespołowi – wskazał rozgrywający.
W ostatnich dwóch spotkaniach w EHF Champions League podopieczni Tałanta Dujszebajewa nie spisali się najlepiej. Górą ze starć przeciwko Aalborgowi oraz właśnie OTP Bank-Pick Szeged wychodzili rywale. Jak będzie tym razem?
Spotkanie będzie także okazją do podziękowania za lata gry w kieleckim klubie Julenowi Aguinagalde. Więcej o jego karierze w klubie ze stolicy województwa świętokrzyskiego pisaliśmy TUTAJ.
����� ����������� już w �� Polsce‼️ �
— Industria Kielce (@kielcehandball) November 20, 2024
Kto weźmie jutro udział #RAZEM z nami w podziękowaniu naszej Legendzie? �⬜️�
ℹ️ Ostatnie bilety na mecz z @pickhandball na https://t.co/Sx5BTIvqDM#gramyRAZEM #dawajDAWAJ #ehfcl pic.twitter.com/VDQlnSobYu
Czwartkowe (21 listopada) spotkanie ósmej kolejki Ligi Mistrzów rozpocznie się o godzinie 20.45.
Fot. Anna Benicewicz-Miazga





