Industria zagra w Segedynie o zachowanie szans na bezpośredni awans do ćwierćfinału
W 7. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe z węgierskim OTP Bank-Pick Szeged. Środowy (30 października) mecz może okazać się bardzo ważny dla końcowego układu tabeli.
Po sześciu rozegranych seriach oba zespoły mają na swoich kontach po sześć punktów. Wicemistrzowie Węgier zajmują czwartą lokatę dzięki lepszemu stosunkowi bramek (+4:-5). Przed kielczanami swoisty dwumecz z tym rywalem. W najbliższą środę zagrają na wyjeździe, z kolei 21 listopada czeka ich druga konfrontacja w Hali Legionów. Punkty mogą zaważyć o dalszym losie wicemistrzów Polski w zmaganiach grupowych LM.
– Każdy mecz jest dla nas teraz na wagę złota. Mecz z Szegedem będzie mega ważny. Zresztą cały ten dwumecz będzie istotny. Jedziemy tam i mam nadzieję, że wszyscy wierzymy, że wygramy to spotkanie i tak właśnie będzie – wskazał Igor Karacić, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
– W tegorocznej Lidze Mistrzów mamy deja vu z poprzedniego sezonu, czyli każdy kolejny mecz może przynieść niespodziankę. Wyniki są bardzo zbliżone, w tych spotkaniach nie ma faworytów. Przykładem jest to, że w minionej serii w takiej roli byli Węgrzy i przegrali z Kolstad (27:29 - przyp. red.). Środowy pojedynek to dla nas mecz sezonu. Jeżeli marzymy o tym, aby być na drugim miejscu w grupie (które daje bezpośredni awans do ćwierćfinału - przyp.red.) i wywieźć z Segedynu punkty musimy zagrać doskonały handball.
Węgrzy w obecnych rozgrywkach ponieśli trzy porażki z Barceloną 30:31, Aalborgiem 28:29 oraz właśnie Kolstad, a także trzy zwycięstwa przeciwko Magdeburgowi 31:29, Nantes 33:32 i HC Zagrzeb 35:30. Szkoleniowcem „Madziarów” jest Michael Apelgren, który zastąpił na tym stanowisku Javiera Postara, który objął reprezentację Egiptu.
– Wszyscy wiemy, jaka to drużyna. Graliśmy z nimi w sparingu (przegrany 26:33 - przyp.red.) i to w tym sezonie jest ekipa kompletna. Mają w swoich szeregach po dwóch zawodników na każdą pozycję, do tego bardzo dobrych bramkarzy oraz wspaniałą publiczność, która będzie ich dopingowała w tym meczu – analizował przed spotkaniem Krzysztof Lijewski, drugi trener Iskry.
Przed spotkaniem do treningów powrócił skrzydłowy Dylan Nahi (stłuczony duży palec u stopy) oraz do pełnej sprawności grający po przeciwnej stronie parkietu Benoit Kounkoud.
Środowy (30 października) mecz w Ligi Mistrzów OTP Bank-Pick Szeged – Industria Kielce rozpocznie się o godzinie 18.45.
Fot. Patryk Ptak





