Dobrze rozpocząć marsz po odzyskanie tytułu
W 1. kolejce Orlen Superligi Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe z Energą MMTS-em Kwidzyn. Ósma drużyna ubiegłego sezonu może być jednym z pozytywnych zaskoczeń nadchodzących rozgrywek.
Za kielczanami okres przygotowawczy, w trakcie którego rozegrali cztery sparingi. Podczas turnieju w Hiszpanii wygrali z Blendio Sinfin (42:33) oraz Bathco BM Torrleavega (32:23). Z kolei w Niemczech zwyciężyli z Magdeburgiem (31:28) oraz przegrali z OTP Bank Pick Szeged (26:33). – Przed nami mecz z Kwidzynem i jesteśmy na pewno zdeterminowani do tego, aby od razu w pierwszym spotkaniu zapunktować. Chcemy wykorzystać swoje atuty fizyczne, czyli obrona, poświęciliśmy dużo czasu na bieganie i kontrataki, więc z tego będziemy chcieli korzystać – wskazał Michał Olejniczak, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
W pierwszej potyczce los skojarzył 20-krotnych mistrzów Polski z Energą MMTS-em Kwidzyn. Po minionym sezonie z zespołem pożegnał się Alan Guziewicz, Robert Kamyszek oraz Bogdan Cherkashchenko.
– To drużyna, w której Bartek Jaszka zmienił kilku zawodników. Wydaje mi się, że strata Roberta Kamyszka oraz Bogdana Cherkashchenko na pierwszy rzut oka może być dość znaczącym osłabieniem, bo to zawodnicy potrafiący rzucić z drugiej linii jak i grać w obronie. Przyszli do nich bracia Pilitowscy, którzy może nie grzeszą rzutem z dystansu, natomiast są bardzo mobilni i szybsi na nogach. Razem z Michałem Potocznym mogą wnieść do Kwidzyna troszeczkę więcej polotu, dynamiki i współpracy z obrotowymi, może być to dla nich duża wartość dodana. Pierwsze starcie może być również dużą niewiadomą, bo to mecze o punkty z inną adrenaliną i napięciem. Najważniejszym słowem, którego uczy zawodników trener Dujszebajew przed takimi meczami to szacunek dla przeciwnika. Musimy jak najszybciej narzucić swój styl gry twardą agresywną obroną oraz poprzez kontrataki. Po tym okresie przygotowawczym szybkie ataki w pierwsze czy drugie tempo są na bardzo wysokim poziomie. Teraz będziemy starali się to utrzymać w meczach Superligowych – podkreślił Krzysztof Lijewski, drugi trener wicemistrzów Polski.
W najbliższej konfrontacji nie wystąpią jeszcze powracający do zdrowia Jorge Maqueda, Igor Karacić oraz Dylan Nahi. Do rozgrywek ligowych został natomiast zgłoszony 17-latek Jakub Osuch. Środkowy rozgrywający trenuje z wicemistrzami Polski od początku przygotowań. – Kuba zasłużył na to sumiennością, ale też oddaniem na treningach i w meczach sparingowych. Uznaliśmy wraz z Tałantem, że należy mu się szansa. Ten chłopak ma potencjał i powinien się rozwijać. Dlaczego ma nam nie pomóc? Jest młody i głodny gry. Czasami serce rosło, jak on cieszył się po fajnych akcjach, które zakończyły się bramką. Wszyscy w drużynie się cieszą, że dołącza do nas. Siła i dynamika przyjdą u niego z czasem. Kubę charakteryzuje to, że jest odważny i nie boi się podejmować ryzykownych decyzji. Nie zawsze piłka adresowana trafia do kolegi, ale lepiej zaryzykować i popełnić błąd, niż nie podjąć takiej próby. Kuba należy do chłopaków, którzy są odważni – charakteryzował swojego podopiecznego asystent Tałanta Dujszebajewa.
Sobotnie (31 sierpnia) spotkanie w Kwidzynie rozpocznie się o godzinie 18.00.
Fot. Patryk Ptak





