Olejniczak przed MMTS-em: Chcemy wykorzystać swoje atuty fizyczne
W inauguracyjnym spotkaniu Orlen Superligi Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe z Energą MMTS Kwidzyn. – Zdaję sobie z tego sprawę, że w tym sezonie będzie więcej czasu dla mnie – powiedział przed meczem Michał Olejniczak, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
Za kielczanami okres przygotowawczy, w trakcie którego rozegrali cztery sparingi. Podczas turnieju w Hiszpanii wygrali oba starcia, a podczas niemieckiego pokonali Magdeburg (31:28) oraz ulegli OTP Bank Pick Szeged (26:33). – Przed nami mecz z Kwidzynem i jesteśmy na pewno zdeterminowani do tego, aby od razu w pierwszym spotkaniu zapunktować. Chcemy wykorzystać swoje atuty fizyczne, czyli obrona, poświęciliśmy dużo czasu na bieganie i kontrataki, więc z tego będziemy chcieli korzystać – wskazał.
Transfery przeprowadzone w okresie letnim dadzą kielczanom mniejszą konieczność zmian atak-obrona. Czy to jeszcze bardziej przyspieszy grę jednej z najlepszych drużyn w Europie? – Przełoży się to na nasze szybsze rozprowadzanie akcji. Nie będą to już dwie albo trzy zmiany a teraz będzie to maksymalnie jedna. Automatycznie będzie to miało przełożenie na szybkość naszej gry – podkreślił 23-latek.
W ubiegłym sezonie popularny „Olej” musiał z konieczności uczyć się pozycji obrońcy w sektorze centralnym, w konsekwencji czego miał mniejsze możliwości do pokazania się w grze ofensywnej. Przy odejściu Haukura Thrastarsona i zastąpienia go Jakubem Osuchem reprezentant Polski prawdopodobnie dostanie więcej szans w ataku. – Zdaję sobie z tego sprawę, że w tym sezonie będzie więcej czasu dla mnie. „Haki” odszedł od nas i tego miejsca na środku będzie troszeczkę więcej. Natomiast w dalszym ciągu brakuje Hassana i „Sicia” więc będziemy musieli sobie pomagać. Będzie Igor, będę ja, będzie Tomek i Dani, więc każdy dostanie swoje szansę i każdy będzie chciał pokazać się w nich jak najlepiej – zaznaczył.
W pierwszej potyczce los skojarzył 20-krotnych mistrzów Polski z Energą MMTS-em Kwidzyn. Przypomnijmy, że to właśnie te drużyny spotkały się w zeszłorocznej rywalizacji ćwierćfinałowej rozgrywek Orlen Superligi. – Nie ukrywam, że kilka razy mieliśmy tam problemy, że Łukasz Zakreta zawsze w meczach z nami gra na bardzo wysokim poziomie skuteczności. Wszystko jest jednak w naszych rękach. Musimy być skoncentrowani i wykorzystywać swoje szanse i nie pozostawić cienia szansy przeciwnikowi, że przyjechaliśmy tutaj po dwa punkty – zakończył Michał Olejniczak.
Sobotnie (31 sierpnia) spotkanie Industrii Kielce w Kwidzynie rozpocznie się o godzinie 18.00.
Fot. Patryk Ptak





