Bartosz Śpiączka po pierwszym treningu w barwach Wisły Płock
– Otrzymałem konkretną ofertę i widziałem, że klub jest bardzo zainteresowany. Widzę bardzo fajną wizję tego klubu. To bardzo dobra drużyna i trener, w perspektywie nowy stadion i dużo kibiców – mówi dla oficjalnych mediów Wisły Płock, Bartosz Śpiączka.
Przypomnijmy, że 32-latek, w cieniu konfliktu, został wypożyczony z Korony Kielce do Wisły Płock. Piłkarz zostanie tam do końca sezonu. – Decyzja dobra dla wszystkich, chociaż wolałbym żeby było inaczej. W tym wszystkim cieszy mnie to, że wreszcie nie ma zamiatania pod dywan, jeśli jest problem, to nie czekamy aż wybuchnie, tylko reagujemy. Najważniejsza jest drużyna, ekipa i jeden wspólny cel – zaznacza prezes Łukasz Jabłoński.
Przed bieżącym sezonem zawodnik został wykupiony z Górnika Łęczna za 300 tysięcy złotych, dlatego pomimo sporu, rozwiązanie umowy za porozumieniem stron raczej nie wchodziło w grę. Złotym środkiem okazało się wypożyczenie. Jeśli Śpiączka pokaże się w Płocku z dobrej strony, można liczyć, że nadwiślański klub zdecyduje się na skorzystanie z opcji pierwokupu.
Włodarz Korony Kielce informuje, że kielecki klub na tej transakcji nie straci, natomiast ekstraklasowicze z Płocka nie przepłacą. – Myślę, że każda ze stron dobrze zabezpieczyła swoje interesy. Win-win – komunikuje za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Zdaje się, że na tym posunięciu nie traci także Bartosz Śpiączka. Piłkarz w nowym otoczeniu jest wyraźnie zadowolony. Zaznacza, że wybrał Wisłę Płock ze względu na jej duże zainteresowanie i konkretną ofertę. – Uważam, że będzie to bardzo dobry kierunek – stwierdza nowy piłkarz w talii Pavola Stano.
Bartosz Śpiączka ma już za sobą pierwszy trening z nowym zespołem! � pic.twitter.com/E56uF0Fs4Z
— Wisła Płock (@WislaPlockSA) February 23, 2023
Można się spodziewać, że Śpiączka zadebiutuje już w najbliższą niedzielę. Tego dnia jego zespół zagra przed własną publicznością z Pogonią Szczecin. Zawodnik już trenuje, więc może być gotowy do meczu w ramach 22. kolejki PKO Ekstraklasy. Za to wszystko wskazuje na to, że w następnej kolejce nie zagra, bo spotkanie płocczan będzie miało miejsce w Kielcach. W sobotę 4 marca Wisła zagra na Suzuki Arenie z Koroną. Ponoć kielczanie zapewnili sobie w kontrakcie absencję Śpiączki w bezpośredniej konfrontacji, co jest powszechnie stosowaną praktyką.
Fot. Wisła Płock




