Jest przełamanie Korony z Odrą! Wynik dużo lepszy od stylu

29-10-2021 22:20,
Michał Gajos

Korona Kielce pokonała 2:1 Odrę Opole w meczu 15. kolejki Fortuna 1. Ligi. Podopieczni Dominika Nowaka zdołali odrobić straty z samego początku rywalizacji i po dwóch błyskawicznych trafieniach Piotra Malarczyka oraz Jacka Podgórskiego odnieśli pierwsze zwycięstwo od 11 września. 

Urazy i absencje kadrowe ponownie namieszały w wyjściowej jedenastce. Dominik Nowak desygnował tego dnia cztery nowe twarze w porównaniu do ostatniego starcia w Polkowicach. Piątkowy pojedynek od pierwszej minuty rozpoczęli m. in. Górski, Zebić, Petrović czy Pervan.

Początek zawodów nie należał do najpiękniejszych i najbardziej emocjonujących. Przy piłce częściej utrzymali się kielczanie, jednak to do gości należał otwierający cios. Odra w przemyślany i inteligentny sposób rozegrała rzut rożny, który kontrującym strzałem, głową, na bramkę zamienił Konrad Nowak. 

Wyprowadzony „policzek” przez przyjezdnych zmusił żółto-czerwonych do zintensyfikowania bardziej konkretnych ataków. W wyniku nagłej ofensywy Korona przeprowadziła najładniejszą do tej pory kombinację prawą flanką boiska, gdzie błyskawiczna wymiana duetu Podgórski-Danek, zrodziła stuprocentową okazje dla Jakuba Górskiego. Niestety, uporczywy pressing na wychowanku kielczan przyniósł zamierzony efekt – 19-latek chybił.

Kolejna równie absorbująca uwagę sytuacja miała miejsce po drugiej stronie boiska. Goście ponownie za sprawą stałego fragmentu gry przyprawili o szybsze bicie serca Konrada Forenca. Tym razem golkiper kielczan mógł odetchnąć z ulgą, strzał Miłosza Trojaka minął prawy słupek bramki o kilkanaście centymetrów.

Niespełna 5 minut później Korona odpowiedziała na tę próbę w najlepszy możliwy sposób, doprowadzając do wyrównania. Wyśmienitą centrę Jacka Podgórskiego z rzutu wolnego na premierowe trafienie w bieżącej kampanii zamienił Piotr Malarczyk.

Nie minęło 120 sekund a Suzuki Arena ponownie oklaskiwała gola swoich ulubieńców. Podgórski do asysty dołożył bramkę, posyłając futbolówkę w długi róg bramki Mateusza Kuchty, czym ustalił wynik po pierwszych 45 minutach.  

Po zmianie stron, podobnie jak przed przerwą, obie ekipy bardzo długo rozgrzewały swoje silniki. Pierwsza godna odnotowania sytuacja miała miejsce dopiero w 62. minucie gry. Na lewym skrzydle błyskotliwym odbiorem wykazał się Jakub Górski. 19-latek pomknął z piłką w kierunku bramki i kiedy znalazł się na skraju „szesnastki” oddał futbolówkę nadbiegającemu Podgórskiemu, który obrócił się kierunkowo, wykonał krótki rajd i długo nie kalkulując przymierzył tuż obok prawego słupka.

W 68. minucie miała miejsce prawdopodobnie kluczowa sytuacja tego starcia. W środowej strefie murawy Krzysztof Janus z dużym impetem zaatakował nogi Zvonimira Petrovicia. Bośniak zwijał się z bólu, a doświadczony pomocnik obejrzał żółta kartę. Jednak sędziowie VAR wzięli ten incydent pod lupę i po krótkiej weryfikacji wideo były gracz Zagłębia Lubin wyleciał z boiska z bezpośrednią czerwoną kartką. Warto odnotować, że to trzecia tego typu sytuacja z rzędu, w której kielczanie grają w przewadze jednego zawodnika. 

Po tej sytuacji na placu boju nie wydarzyło się zbyt wiele. Jedynym momentem, który podniósł ciśnienie kieleckim sympatykom było przeraźliwie wyglądające zderzenie Konrada Forenca z Adrianem Dankiem. Ostatecznie, ku zaskoczeniu niemal wszystkich, 29-latek stanął na nogi i dokończył mecz między słupkami. 

Złocisto-krwiści dowieźli wypracowaną przed przerwą przewagę, jednak styl w jakim do tego doprowadzili powodował zgrzytanie zębami. 

Teraz przed Koroną starcie w ramach Pucharu Polski. Kielczanie podejmą u siebie Stomil Olsztyn.  

Korona Kielce - Odra Opole 2:1 (2:1)

Bramki: Malarczyk 37’, Podgórski 39’ - Nowak 12’

Składy:

Korona: Forenc - Malarczyk (K), Podgórski, Łukowski, Petrović (90’ Szarek), Koj, Pervan, Danek, Gąsior, Górski (79’ Lisowski) (84’ Bortniczuk), Zebić

Odra: Kuchta – Niziołek (63’ Wróbel), Janus, Czapliński (79’ Żak), Kostrzycki, Maćkowiak, Spychała (71’ Szrek), Kamiński, Piech (63’ Marzec), Trojak, Nowak (71’ Mikiński)

Kartki: Koj, Petrović, Bortniczuk – Piech, Spychała, Janus

Czerwona kartka: Janus

 

fot. Maciej Urban 

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Przed Koroną Kielce finałowy mecz sezonu. Zespół ze stolicy regionu świętokrzyskiego wyjedzie do Poznania na spotkanie z miejscowym Lechem. Z jakim „Kolejorzem” zagra?
Fani Lecha Poznań zamierzają pokazać władzom klubu swoje niezadowolenie. Zapowiadają, że zrobią to podczas najbliższego meczu – informuje TVP 3 Poznań.
Już 2 czerwca na terenie Kielc ruszy Puchar Europy w triathlonie. W imprezie weźmie udział 170 zawodników i zawodniczek, w tym 20 z Polski. Zmagania zostaną rozegrane w okolicach ulicy Zagnańskiej, na której w czasie zawodów mogą wystąpić utrudnienia.
Sandro Mestrić znalazł się w szerokiej 20-osobowej kadrze reprezentacji Chorwacji na Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Miejsca zabrakło dla Igora Karacicia.
W ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Lechem Poznań. Spotkanie przy Bułgarskiej rozstrzygnie o utrzymaniu „żółto-czerwonych” w piłkarskiej elicie.
Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że w sobotę Korona Kielce zagra finał o PKO BP Ekstraklasę. Żółto-czerwoni zmierzą się bowiem z Lechem Poznań. Stawką meczu jest utrzymanie.
Arbiter Daniel Stefański poprowadzi sobotnie spotkanie 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy między Lechem Poznań, a Koroną Kielce. Będzie to 43. mecz żółto-czerwonych poprowadzony przez tego sędziego.
Trudno sobie wyobrazić dzisiejszą Koronę Kielce bez Martina Remalce'a w składzie. Belg rządzi i dzieli w środku pola, co tym razem dało wymierne korzyści w starciu z Ruchem Chorzów. Piłkarz został doceniony przez fanów żółto-czerwonych.
Jakub Łukowski ma odejść po sezonie z Korony Kielce – taka informacja pojawiła się na jednym z portali społecznościowych. Kierunkiem transferu ma być Widzew Łódź a o tę pogłoskę zapytany został Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał sezonu. Już w najbliższą sobotę „żółto-czerwoni” zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań. – Nie myślimy o tym, że coś może pójść nie tak – powiedział przed spotkaniem Bartosz Kwiecień, kapitan „Koroniarzy”.
– Ilość złych rzeczy, jaka przytrafiła nam się w tym sezonie sprawia, że to nie może się tak skończyć. Wierzę, że dobre zakończenie meczem w Poznaniu – mówi przed sobotnim starciem z Lechem trener Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał finałów, czyli mecz z Lechem Poznań, którego stawką jest utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Szkoleniowiec żółto-czerwonych informuje o sytuacji kadrowej zespołu.
Były zawodnik Vive Kielce Ivan Čupić zakończy sportową karierę i zostanie asystentem trenera RK Zagrzeb.
Protest Industrii Kielce nie został rozpatrzony. Taką decyzję podjął komisarz Orlen Superligi Piotr Łebek.
W drugim finałowym pojedynku Orlen Superligi Industria Kielce podejmie we własnej hali Orlen Wisłę Płock. – To nie jest też tak, że gramy katastrofalnie w ofensywie, tylko Wisła prezentuje się znakomicie w obronie i jest do tych meczów świetnie przygotowana – powiedział Paweł Paczkowski, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
– Musimy pamiętać, że Płock gra naprawdę dobrą piłkę ręczną – powiedział przed drugim meczem finałowym z wicemistrzami Polski, Krzysztof Lijewski drugi trener„żółto-biało-niebieskich”.
W najbliższą sobotę 25 maja Akademia Piłkarska DAP Kielce podczas uroczystej gali świętować będzie 10-lecie swojego istnienia. To ważne dla całej społeczności DAP Kielce wydarzenie odbędzie się w sali Omega Centrum Kongresowego Targów Kielce.
W związku z nieprawidłowo zdobytą bramką w ostatniej akcji meczu Orlen Wisła Płock – Industria Kielce, goście złożyli protest. O ile jego odrzucenia można było się spodziewać, tak argumentacja jest zaskakująca. Komunikat Orlen Superligi skomentowali żółto-biało-niebiescy.
Przedostatnia seria gier na zapleczu przyniosła kilka ciekawych spotkań. Zdecydowanie największe zainteresowanie budziły derby Trójmiasta, w których punkt zdobyty przez Arkę oznaczałby zapewnienie sobie awansu. Gdynianie jednak przegrali, a o awans zagrają w ostatniej kolejce z GKS-em Katowice.
Już w najbliższą sobotę całej piłkarskiej Polsce towarzyszyć będą emocje związane z ostatnią kolejką PKO BP Ekstraklasy. O życie w ostatniej serii gier walczyć będzie Korona Kielce, która zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań.
Przed Industrią Kielce druga (i miejmy nadzieję nieostatnia) Święta Wojna w tym sezonie. Szczypiorniści podejmą w Hali Legionów drużynę Orlen Wisły Płock, która w pierwszym mistrzowskim starciu wygrała 24:23. – Jesteśmy pod ścianą – przyznaje Tomasz Gębala.
Protest Industrii Kielce został odrzucony – poinformowała Orlen Superliga. Trafienia Kiryla Samoili zostało uznane za prawidłowe z powodu... małej liczby kamer.
W sobotę pierwsza drużyna Korony Kielce pokonała Ruch Chorzów, dając sobie nadzieję na utrzymanie. W niedzielę zaś wygraną zanotowali gracze „dwójki”. Wygraną, która przypieczętowała awans zespołu do 3. ligi.
Ekstraklasa S.A. oraz Polski Związek Piłki Nożnej opublikowali terminarz zmagań o tytuł mistrza Polski 2024/2025. Mecze inaugurującej sezon kolejki zaplanowane zostały na weekend 19-21 lipca – tydzień po zakończeniu EURO 2024.
Skrzydłowy Korony Kielce Jacek Podgórski został nominowany do najlepszej jedenastki 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Stoły bilardowe nie są już tylko meblami widywanymi w klubach, hotelach czy na turniejach bilarda. Ostatnie lata przyniosły konstrukcyjne innowacje, które nadały stołom bilardowym zupełnie nowe funkcje i zastosowania. Obecnie stoły bilardowe mogą z powodzeniem stanąć w domowym salonie, na tarasie lub w ogrodzie. Krajowy producent mebli - firma Lissy od wielu lat specjalizuje się produkcji stołów bilardowych. Oferta firmy jest kompletna, dlatego warto poznać najważniejsze rodzaje stołów bilardowy
Marek Papszun został trenerem Rakowa Częstochowa. Szkoleniowiec na tym stanowisku zastąpi swojego byłego asystenta Dawida Szwargę.
Korona Kielce staje przed niezwykle trudnym zadaniem utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Zwycięstwo z Lechem Poznań może sprawić, że stanie się to jednak możliwe.
Po 33. kolejkach PKO BP Ekstraklasy nadal nie znamy ostatniego spadkowicza z ligi oraz mistrza Polski. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej serii gier.
Przepis o młodzieżowcu zostaje na kolejny sezon w PKO BP Ekstraklasie, takie informacje przekazuje portal Meczyki.pl. Co oznacza to dla Korony Kielce?

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group