Zawiedliśmy siebie i kibiców. W szatni zapanowała cisza

08-04-2021 09:00,
Michał Gajos

Smutny to był wieczór w Hali Legionów. Łomża Vive Kielce odpadła z Ligi Mistrzów już na etapie 1/8 finału z HBC Nantes. Wynik 31:34 to nie zasługa tylko braku szczęścia czy pecha, a słabszej dyspozycji kielczan. –  Trudno powiedzieć, co się z nami stało – mówi po meczu Michał Olejniczak.

- Zawiedliśmy siebie i kibiców. Ten wynik nie dał nam awansu, a w tym meczu, jak w każym innym, graliśmy o zwycięstwo. Teraz, podobnie jak w meczu z Flensburgiem, bramkarz rywali robił różnicę - podkreślił młody rozgrywający.

Prawdziwy koncert we francuskiej bramce dał Emil Nielsen. Ten niepozorny golkiper był kluczem do sukcesu swojej drużyny, broniąc w pierwszej połowie z blisko 50-procentową skutecznością. Klasę pokazał w obu spotkaniach - w pierwszym, w Nantes, miał 36% skutecznych obron w całym meczu. - Nie mówi się o nim zbyt wiele, jednak dziś pokazał wszystkim jak dobrym jest bramkarzem. To on nas w tym spotkaniu zaskoczył – przyznaje 20-latek.

Po meczu przeważającą emocją wśród zawodników było rozczarowanie i przygnębienie. - W szatni zapanowała cisza. Nikt na nikim się nie wyżywał, każdy w sobie szuka rozwiązania na, to co się wydarzyło. Naprawdę ciężko coś powiedzieć - rozkłada ręce Olejniczak. W podobnym tonie wypowiada się Uladzislau Kulesz. - Bardzo ciężko pogodzić się z tym, że nie będzie nas już w tym sezonie w Lidze Mistrzów. To bardzo boli. Jestem w szoku. Walczyliśmy, chcieliśmy. Możliwe, że zabrakło szczęścia, którego dziś potrzebowaliśmy - dodaje Białorusin.

Kielczanie byli przed rewanżem w lepszym położeniu, wygrali pierwsze stracie i to w swoim rękach mieli losy awansu. - Moim zdaniem w pierwszym meczu byliśmy lepsi i zasłużenie triumfowaliśmy. W rewanżu Nantes nie miało nic do stracenia, dlatego trzeba było zapomnieć o pierwszym spotkaniu i dziś przynajmniej zremisować – podsumowuje Michał Olejniczak.

Dla Łomży Vive to koniec rywalizacji w europejskich rozgrywkach w obecnej kampanii, jednak ciągle pozostają do podniesienia dwa puchary na krajowym podwórku. - Sezon się jeszcze nie skończył. Mamy przed sobą ligę i puchar. Musimy zrobić wszystko, aby wygrać oba trofea – podkreśla rozgrywający.

Finałowe rozstrzygnięcie sezonu na polskich parkietach przypadną na przełom maja i czerwca.

fot: Patryk Ptak

Wasze komentarze

Fun2021-04-08 10:30:12
Nie ma co płakać. Na miasteczko z 60 tys mieszkańców, oraz nie majaca tradycji "szczypiorniaka", to ćwierćfinał jest chyba mega sukcesem.
Fun2021-04-08 10:34:51
Przepraszam bardzo. Chodziło mi o 1/8 finału, a nie ćwierćfinał. Nie interesuje sie reczna, stąd moja pomyłka. Wybaczcie. Pozdrawiam wszystkich Łomżan.
mm2021-04-08 10:45:21
Początek 2021r to jeden wielki kryzys w Vive. Czy trener wie dlaczego?
kibic2021-04-08 10:54:09
Pora odejść dla kilku zawodników i trenera.
Ręczny2021-04-08 11:25:50
Fun, pomyliłeś strony... spadaj na nafciarki i tam się ciesz. Do zobaczenia w maju. Wtedy będziemy się śmiać.
Pora przewietrzyc szatnię2021-04-08 11:32:20
Nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni.
Romek2021-04-08 11:35:20
Komentarze pokazują jak wielu pamięta nam 1946 Pozdrawiam smakoszy czosnku
X12021-04-08 12:28:59
Panie trenerze czas się pakować.
Kielce2021-04-08 13:04:47
do Fun, Nie dziwię ci się, że nie interesujesz się ręczną, bo w Płocku mało kto już się tym interesuje. Trochę jesteście jak te dinozaury, na wyginięciu. To przykre.
Prezes Kozłowski2021-04-08 13:42:09
Panie Servas weź Pan tego Moryto za uszy wytargaj...
ja2021-04-08 14:10:10
Olejniczak - jeden z najgorszych na boisku , ogrywany w obronie jak dziecko - nie wie co się stało i bezradnie rozkłada ręce - byliście i jesteście mega słabi ot i cała prawda . Ale powetujecie sobie z Piotrkowianinem , Tarnowem bo z Płockiem i Puławami może być różnie.
Olo2021-04-08 15:42:41
Kilka gwiazdek w tej druzynie nalezy ustawić do pionu.
Czy leci z nami pilot2021-04-08 15:59:26
Moryto co sie z Toba dzieje od kilku miesiecy jestes cieniem zawodnika. Wiadlo zimnej wody na leb gwiazdeczko
Wymienic pol skladu2021-04-08 16:00:02
W glowie lansik kasa i kobiety a na parkiecie kaleki
Czas na zmiany2021-04-08 16:00:30
Co tej druzynie daje Surgiel Vujovic czy Kulesz ?
Czas decyzji2021-04-08 18:04:29
Czarek daje tyle drużynie co kiedyś Wanne za czasów Vranjesa czyli opcję nr 2 na lewym skrzydle. Vujović i Kulesz to coś zupełnie innego, bo oni powinni decydować o obliczu drużyny. Szczególnie Branko nie daje prawie nic, aż strach go puścić od 1 min meczu w LM. Kulesz jaki jest każdy widzi, jeśli mu rzut nie siedzi to jego oddziaływanie na drużynę jest minimalne. Spokojnie czas decyzji nadchodzi, tyle tylko że kosmetyczne zmiany nie wystarczą. Zacząłbym od trenera bramkarzy, jak Fuchse miało problem to sprowadzili świetnego fachowca z Vardaru - Dejana Pericia.
Najwyższy czas żeby2021-04-08 18:09:31
Bertus uderzył pięścią i zrobił porządek w klubie. Czas trenera i kilku zawodników dobiegł końca.
Ile2021-04-08 18:13:48
Czas kończyć panie Talant i odejść.
Olczak2021-04-08 18:18:46
Prawda jest taka że połowa dzisiejszego składu nie miałaby prawa grać w drużynie z Kielc jeszcze dwa-trzy lata temu. Kto odpowiada za politykę transferową klubu.
Ręczny2021-04-08 23:22:43
Cała linia rozegrania jest do wzmocnienia. Alex i Kara bez zmienników. Lewe rozegranie też w kratkę. Nie mamy dwóch równych siódemek. Chcąc wygrać LM trzeba je mieć. Tyle.
Tomek2021-04-08 23:25:18
Problem jest na rozegraniu + słaba obrona grająca bez agresywnego dojścia do atakujących drużyny przeciwnej. Straciliśmy wczoraj 34 bramki u siebie z średniakiem europejskim jakim jest Nantes.
Ihord2021-04-09 17:40:15
Kiedyś już o tym pisałem. To jest dosyć proste - chcąc wygrać LM, grać w F4 trzeba mieć doświadczony zespół, zgrany, radzący sobie z presją. Przychodzą coraz młodsi gracze, uznane marki zastępowane są graczami na dorobku lub juniorami. Do tego znaczny spadek formy - Wolff, Karacić, Moryto (karne - masakra). I mamy taki efekt.
Tak gwałtowne odmłodzenie drużyny nie może skutkować od razu sukcesami. Przejście Nantes to był obowiązek, ale Iskra to w chwili obecnej co najwyżej 6-7 zespół w Europie (Barca, PSG, Kiel, Veszprem, Flensburg) i to dobitnie widać. Bez jakościowych transferów na sukcesy w LM nie ma szans. W kadrze jest niby 10 rozgrywających, ale jedynie 2 to naprawdę gracze godni gry o najwyższe stawki. Inni to typowi zadaniowcy, średniacy lub goście będący po drugiej stronie rzeki (Lijek).
A smutna prawda jest taka, że kiedyś stać Nas było na szynkę, a teraz tylko na mortadelę. A ludzie oczekują, że smak będzie ten sam. No, nie będzie.
Osziwas2021-04-11 09:45:17
to kompromitacja drużyny i trenera. Wielka szkoda

Dodaj komentarz

Copyright © 2021 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group