Mecz Łomża Vive Kielce w Lidze Mistrzów z Mieszkowem bez kibiców

08-10-2020 15:27,
Redakcja

Zaplanowany na środę, 14 października, mecz Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych Łomża Vive Kielce - Mieszkow Brześć odbędzie się bez udziału publiczności. To efekt znalezienia się miasta Kielce w tzw. strefie czerwonej.

Kielecki klub nie uruchomił w ogóle sprzedaży biletów na to spotkanie. 

fot: Anna Benicewicz-Miazga

Wasze komentarze

Jedyna szansa2020-10-08 15:54:30
To obejrzec mecz na Bialorusii bo u nas nie można
Bt2020-10-08 18:25:15
Trzeba przed meczem msze jakąś odprawić, to może pozwolą zająć 50% miejsc. Paranoja. W kościele może być zajęte 50% pojemności, a na hali czy na stadionie nie może być nikogo. :(
scz2020-10-08 22:53:45
W kościołach 50% miejsc, a w rzeczywistości nikt ludzi nie będzie liczył dopóki limit nie będzie ze 2 razy przekroczony. W sklepach tylko śmieszne ograniczenia na m^2 których też w praktyce nie ma nawet kto egzekwować, o centrach handlowych nie wspomnę. Na weselach 50 osób może razem tańczyć, obściskiwać się, po 10 kolejkach nieraz pije się z cudzego kieliszka i tu też wszystko w porządku. O przejściu szkół i uczelni na tydzień czy dwa w tryb zdalny nie ma nawet rozmowy, gdzie niektórzy uczniowie mieszkają z dziadkami i mogą się naprawdę teraz bać. Ale nikt nawet nie daje im takiej opcji. O nierobach w sejmie które siedzą ciasno jeden przy drugim i witają się przed każdym posiedzeniem "na misia" nawet nie wspomnę. A tutaj na halę nie wpuszczą nawet 100 czy 200 kibiców których można byłoby rozsadzić tak że każdy byłby oddalony o 5 metrów! Ale po co myśleć? Lepiej ZAKAZAĆ. Władza musi pokazać ciemnemu ludowi kto tu rządzi. Im nie wystarczy jakby wprowadzili np. nakaz utrzymywania odpowiedniego dystansu między kibicami na trybunach, ludźmi w sklepie czy kościele i maski w ciasnych przestrzeniach jak autobus, tramwaj, gdzie tego dystansu utrzymać się nie da. To by wystarczyło. Ale nie. Rząd musi poczuć swojego buta na ryjach obywateli. Wtedy dopiero mają 100% satysfakcji. A jak ktoś się sprzeciwia choć jednemu postanowieniu pokroju kwietniowego zakazu wstępu do lasu to znaczy że "jest głupim płaskoziemcą" i "naraża na śmiertelne (w praktyce na 99,9% bezobjawowe) zakażenie setki ludzi".
Bruno2020-10-08 23:17:48
To w takim razie ja domagam się zwrotu pieniędzy za karnet. Do kogo mam się w klubie zwrócić w tej sprawie?
Jadzia2020-10-09 10:23:55
Oj tam, najwazniejsze , zeby wygrali
@scz2020-10-09 13:43:40
Porównaj zachowanie np. polskich i niemieckich kibiców na stadionach piłkarskich, a potem napisz jeszcze raz swój komentarz.
do @scz2020-10-09 16:09:05
To chyba ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. Chodzi o dwójmyślenie władz które zakazują wpuszczenia choć garstki kibiców na trybuny, a mają gdzieś pełne kościoły, sklepy, o tańcach na weselach nie wspominając. Gdy w szkole 1 uczeń jest zakażony to cała klasa idzie na kwarantannę, a jak nauczyciel to pół szkoły, a w hali nawet nie trzeba nikogo wysyłać pod warunkiem że ludzie nie siedzą jeden koło drugiego, a przy małej liczbie ~200 osób ochrona może bez trudu to kontrolować. Zagrożenie jest niewspółmiernie mniejsze. A tych parę osób wystarczyłoby żeby w hali była jakakolwiek meczowa atmosfera a nie grobowa cisza.

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group