Nie otrzymałem żadnych ofert. Mamy w Koronie robotę do wykonania

26-06-2020 08:34,
Filip Salva

Po dobijającej porażce z Rakowem, podopiecznym Macieja Bartoszka nie pozostaje już zbyt dużo szans na utrzymanie, ale jak twierdzi szkoleniowiec – póki jest nadzieja trzeba walczyć. Z podobnego założenia wychodzi bramkarz Korony Kielce, Marek Kozioł – Jedziemy tam po zdobycz punktową i zrobimy wszystko, żeby wygrać - podkreśla 31-latek. 

Kielczanie będą chcieli zrehabilitować się za stracone punkty na tym samym stadionie przed kiloma tygodniami. Wtedy padł remis 1:1. - Na pewno Zagłębie to wymagający rywal. Grając przede wszystkim u siebie stawia ciężkie warunki. Z bojowym nastawieniem jedziemy tam po zdobycz punktową i będziemy robić wszystko, żeby wygrać. Ostatnie zremisowane spotkanie, myślę, że było dobre w naszym wykonaniu, lecz niestety, zakończyło się podziałem punktów – wspomina Kozioł.

W najbliższym meczu personalia w defensywie koroniarzy po raz kolejny się zmienią. Zabraknie m. in. Michaela Gardawskiego, do tego za kartki pauzuje Marcin Cebula i Jakub Żubrowski. - Jest dla mnie to małym utrudnieniem, bo częste rotacje sprawiają, że jesteśmy w tej formacji średnio zgrani. Niee są to jednak takie problemy, którym nie mielibyśmy się przeciwstawić. Musimy robić wszystko, co w naszej mocy, żeby ta linia defensywna wyglądała solidnie i będziemy się starać tak robić – zaznacza Kozioł.

Zagłębie słynie z solidnej ofensywy. Kto według bramkarza Korony może spędzić defensywie sen z powiek? - Na topie jest Bartosz Białek. Młody chłopak, który tych bramek trochę nastrzelał i jest na pewno gorącym nazwiskiem w Zagłębiu. Ofensywnie trzeba się skupiać na całej drużynie, bo zespół jest bardzo mocny. Nie ma potrzeby wystawiać indywidualnych laurek, tylko skupić się, żeby powstrzymać "Miedziowych" przed atakiem – podkreśla.

Choć Kozioł ma jeszcze rok ważnego kontraktu z Koroną, jego dobra forma sprawia, że już teraz może być gorącym nazwiskiem na giełdzie transferowej. Bramkarz zaznacza jednak, że do końca walczy z Koroną. - Nie otrzymałem żadnych ofert. Mamy robotę do wykonania w Kielcach i na tym się w stu procentach skupiam – stanowczo kwituje 32-latek.

Spotkanie Korony Kielce z Zagłębiem rozpocznie się dzisiaj, (piątek) o godz. 20.30 w Lubinie. Mecz poprowadzi Mariusz Złotek ze Stalowej Woli.

fot: Mateusz Kaleta

Wasze komentarze

Marek2020-06-26 10:27:41
po co takie bzdety opowiadac, juz zescie robote wykonali, lecicie z ligi. inna sprawa ze akurat ty wykonywales swoja prace naprawde solidnie w przeciwienstwie do innych
Matt2020-06-26 11:19:07
Bardzo dobry bramkarz, mam nadzieję że zostanie z nami jeżeli zagramy w 1 Lidze. Trochę strach znowu stawiać na młodego w bramce po słabym wejściu Sokoła do pierwszego składu na początku sezonu.
@Matt2020-06-26 12:29:24
na brak ofert nie bedzie narzekal, nie wierze ze zostanie w 1 lidze, zakladajac ze lecimy tylko o jedna klase w dol
kkfan2020-06-26 12:42:44
regularnie oglądam 1 ligę... samymi nastolatkami nie damy rady... kilku doświadczonych (min bramka, stoper, rozgrywający) musi być w składzie
Rafson2020-06-26 14:04:04
A czemu miałby nie zostać? Ma kontrakt więc piłka jest po stronie klubu.
@Rafson2020-06-26 14:33:41
Odejdzie za grosze albo rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron. Mało razy tak było
Rafson2020-06-26 17:55:11
Niestety wiem o tym, jesteśmy chyba jedynym klubem który wspiera innych w pełni charytatywnie. Mam nadzieję, że po sezonie królik w końcu odejdzie i nastanie jakaś normalność. Wole to w 1 lidze niż ten syf w ekstraklasie.
IF2020-06-26 18:36:44
Bardzo dobry bramkarz.
Mam nadzieję że odejdzie do dobrego klubu

Dodaj komentarz

Copyright © 2020 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group