Kadrowe problemy Korony. Kozioł jest twardzielem, pytajnik przy Jukiciu i Kovaceviciu

24-10-2019 17:34,
Redakcja

Tydzień temu trener Mirosław Smyła miał do swojej dyspozycji niemal wszystkich możliwych zawodników. Dziś już tak idealnie nie jest. Przed meczem z Piastem Gliwice kielczanie zmagają się z problemami kadrowymi. Pod znakiem zapytania stoją występy Ivana Jukicia i Adnana Kovacevicia. Do gry będzie gotowy natomiast kontuzjowany ostatnio Marek Kozioł, a dłuższa przerwa czeka Piotra Pierzchałę. 

Jukicia zabrakło już w poprzednim tygodniu, ponieważ zmagał się z gorączką. Problemy "Kovy" dotyczą natomiast kłopotów mięśniowych. - Kovacević nadciągnął w 5. minucie meczu z Wisłą mięsień dwugłowy. Teraz leczymy go, aby był gotowy do gry - mówi trener Mirosław Smyła.

REKLAMA

Wiele wskazuje natomiast na to, że z Piastem zagra Marek Kozioł, który także w meczu z "Nafciarzami" doznał kontuzji. - W ostatnich minutach rozsypał się mu paliczek w palu u ręki, ale Marek jest twardzielem i grał do końca. Teraz też już wszystko jest w porządku - informuje opiekun żółto-czerwonych.

Najdłużej na powrót na boisko będzie czekał Piotr Pierzchała. To efekt kontuzji łąkotki, jakiej nabawił się w meczu z Wisłą Płock. Z tego powodu środkowego obrońcę czeka operacja. - Szkoda, że Piotrek wypada, bo mocno na niego liczyłem. Może poza słabszym meczem z ŁKS grał bardzo równo i nie można mu nic zarzucić. Jeśli ten uraz będzie można wyleczyć trwale, ale będzie potrzeba więcej czasu, to idziemy w tym kierunku. Zdrowie jest najważniejsze - mówi trener Smyła.

Z drużyną regularnie trenuje natomiast Michael Gardawski. Ostatnio bocznego obrońcu zabrakło na boisku, bo trener Korony nie chciał ryzykować jego zdrowia, ale wiele wskazuje, że teraz będzie już mógł zagrać. Na debiut jeszcze trochę poczeka z kolei Nemanja Miletić. - Jego kolano różnie reaguje na obciążenia. Piłkarz pojechał na konsultacje lekarskie, ale na ten moment nie jest jeszcze w pełni sił - odpiera trener Korony.

Sobotni mecz Piast Gliwice - Korona Kielce rozpocznie się o godz. 17:30.

fot: Grzegorz Ksel

Wasze komentarze

Robert2019-10-24 18:41:34
Co za brednie. Tydzień temu trener nie miał do dyspozycji ani Gardawskiego ani Jukicia ,nie wprowadzajcie kibiców w błąd!
bulgoty żołądkowe2019-10-24 19:24:13
Kiedy śniadanie dla biusinezmenów panie Zając?! Żreć mi się chce!
Rafson2019-10-24 19:31:19
Powoli przestaje już wierzyć, za tą drużyna się podniesie. Nic absolutnie nic tego nie zapowiada, gramy absolutny piach i to nie od kilku miesięcy ale już od rundy rewanżowej poprzedniego sezonu.
Czy...2019-10-24 19:49:02
Zobaczymy choć idrobinę charakteru, gryzienia tzw.trawy w meczu z Piastem?.. Nie liczę na punkty ze średniakiem Piastem ale licze na powrót namiastki Korony z której my kibice Korony jesteśmy dumni..
Kibic2019-10-24 20:24:41
Zając weź miej honor o odejdź z Korony. Ytzeba było Bartoszek trzymać i lepsze by byly wyniki Głowno zrobiłeś dla klubu
Krezus2019-10-24 20:34:26
Ja już przestałem oglądać te żenujące mecze Korony.
Igor2019-10-24 20:34:52
Z Piastem bęcki
MooGreen2019-10-24 21:23:30
Co z Liolim? Zagrał w jedym meczu i cisza.
@bulgoty żołądkowe2019-10-24 22:16:20
Nie mogę xddddd leze
dodaj komentarz2019-10-24 22:18:45
Nie wylewać pomyj na poszczególnych piłkarzy Korony, bo to nie ich wina, że na boisku nie stanowią zespołu i grają piach. To, że taki Żubrowski zagrał słaby mecz z Płockiem wynikało z tego, że słabo zagrali też inni. Malarczyk nie mieścił się w składzie u Lettieriego, na Rymaniaka psioczyliście, a w Piaście Gliwice jeden i drugi grają i otrzymują dobre recenzje. zwłaszcza Malarczyk, który gra na środku obrony, pozycji bardzo newralgicznej. Żubrowski, gdyby dziś trafił do innego zespołu, którego trenuje jakiś normalny trener, a nie szarlatan bądź WFista, pokazywałby to, co jeszcze pokazywał jesienią 2017r, już za Lettieriego, ale z drużyną po Bartoszku. Są tacy trenerzy, u których nawet wielkie gwiazdy przestają świecić. Obecnie w Koronie gdyby pojawił się Messi, to bardzo szybko okrzyknęlibyście go, że to drewniak, kalectwo, B-klasa i podobne epitety. Piłka jest grą drużynową, a ponieważ obecna Korona nie przypomina nawet namiastki drużyny, więc każdy jej piłkarz gra poniżej oczekiwań, choćby się nie wiem jak mocno starał. Cóż z tego, jak taki Żubrowski rzuci doskonałą p[iłkę na wolne pole, jeśli jego partner z drużyny nie zrozumie jego zagrania i nawet do tej piłki nie ruszy? Co powie wówczas komentator meczu? "Niecelne podanie Żubrowskiego.... co się z tym chłopakiem dzieje?" I tak właśnie widziani są piłkarze, którzy chcą grać coś niekonwencjonalnego, a przez to, ze ich partnerzy nie rozumieją, albo się zagapia, więc postrzegani są za patałachów.
Tak nietrafionych transferów nie było nigdy2019-10-24 23:28:10
Kryminał, zakontraktowali Serba z kontuzją, zadebiutuje chyba w 1 lidze. Ktoś, coś musiał, bo normalnie po to się robi badania przed podpisaniem kontraktu żeby nie było jaj że nie mamy piłkarza tylko inwalidę w cenie piłkarza.
A może to był error, myśleli że to ten Miletič co grał w lidze mistrzów, a okazało się że to inny Miletič co nie łapał się nawet na ławkę.
Paprocki wróć, za niego to transfery były wzmocnieniem.
St Pauli2019-10-25 07:06:31
Zakontraktowanie Smyly jest pierwszym z sygnalow "powolnego" wycofywania sie wlascicieli z obranego kursu. Wariant ultra-oszczednosciowy z trenerem bez wyrazistego stylu , bazujacym na grze defensywnej .
Osobiscie uwazam pana Marka za najpozytywniejszego duchem trenera , jaki pracowal tu w ostatnich trzech dekadach.
Ale obserwujac dotychczasowe mecze , uwazam , ze z tej maki chleba nie bedzie...

W razie spadku tracimy finansowanie z C+ i spadamy do czelusci piekiel. Niestety nie ma juz Wojtka Lubawskiego , ktory byl jaki byl ale dobro Korony zawsze lezalo na pierwszym miejscu. Zal rowniez patrzec jak powoli odchodza ludzie utozsamiajacy sie z klubem i budujacy atmosferewokol niego ... ba ,bijemy rekordy najnizszej frekwencji co wiaze sie ze stratami z dnia meczowego. Czy wlascicieli to wszystko obchodzi ? Nie sadze , zaiste pojawiaja sie 2-3 razy w roku- co oznacza , ze ich plan na ten klub tez zaiste wzial w leb.
Ave Koronaaa!
Rob2019-10-25 07:42:50
Ciekaw jestem...czy jakby wyłapać z kilkunastu boisk po jednym czy dwóch graczy to nie graliby lepiej od tych profesjonalistów? Przecież oni nawet z widmem spadku nie spinają łydek... Nie, tu trzeba nowej fryzury i tatuażu!
Tomek2019-10-25 08:40:53
Zajac z Lettierim sprowadzili Korone na dno, a Smylo z tej zbieroniny nigdy nie zrobi zespolu, bo podstawowi zawodnicy zostali wygonieni przez Zajaca a nowym brakuje umiejetnosci i checi do gry. Na boiisku tylko walczy Cebula, Gardawski, Gniatic i Kozio a reszta tylko chodzi po boisku i nie wie co z soba zrobic. Dziwniel to poziom 3 ligi, a Szymusik jak dostanie pilke to widac u niego strach w oczach.
@Tak nietrafionych transferów nie było nigdy2019-10-25 09:41:37
Paprocki nie musi wracać, przecież jest wiceprezes zarządu klubu.
Jeśli takie macie pojęcie o klubie, któremu ponoć kibicujecie, to głowa mała...
Ło matko, jakiś zorientowany2019-10-25 12:00:01
Ciole, jak piszę Paprocki wróć to mam na myśli funkcję prezesa, a to że jest w zarządzie to wiem i wiem co ma w kompetencjach. Wiceprezes Paprocki nie zajmuje się ani transferami ani stroną sportową, tylko administracją, podatkami, rozliczeniami, kontaktami z miastem.
Czy Paprocki wypowiada się wogóle w sprawach sportowych? Nie, no
jaNO2019-10-25 14:07:16
Na ostatnim meczu było 3600 kibiców, wraz z karnetami i kibicami Wisły, tak ? To ilu kibiców kupiło bilety ? 500 ? 700 ? To ja się zastanawiam czy to już czas wprowadzić bilety po 5zł bo może będzie z tego większy zysk i pożytek dla drużyny ? Babeczki i młodzież za darmo .Mam karnet za który zapłaciłem niemałą kasę ale takie rozwiązanie w sytuacji krytycznej Korony całkowicie akceptowałbym

Dodaj komentarz

Projekt i wykonanie: CK Media Group